Millwall wstrzymał mecz z Swansea z powodu rasizmu – trener: przerwy nie zmieniają nic
"Mecz Millwall przerwany przez rasizm. Trener „nie widzi sensu”. Mecz Millwall ze Swansea w ramach Championship został wstrzymany na kilka minut. Powodem była rzekoma rasistowska obelga w stronę azjatyckiego piłkarza z drużyny gości. Szkoleniowiec gospodarzy twierdzi, że takie przerwy nie mają sensu. Uważa, że samo zastopowanie zawodów nic nie zmienia, a jedynie „zabija” dynamikę gry. Rasizm na stadionie Millwall? Kiedy emocjonowaliśmy się powrotem Ligi Mistrzów z miesięcznych wakacji, w Anglii rozgrywano dziesiątą kolejkę Championship. W hicie wtorkowych zmagań lider, Swansea, pokonał na wyjeździe 1:0 uczestnika tegorocznych play-offów – Millwall. Mimo wygranej tej wizyty na The Den z pewnością miło wspominać nie będzie Eom Ji-Sung. Skrzydłowy, który podczas ostatniej przerwy reprezentacyjnej wygrał z kadrą Korei Południowej U23 Igrzyska Azjatyckie, dzięki czemu uniknie obowiązkowej służby wojskowej, miał paść ofiarą rasistowskich obelg. Koreańczycy wywołali burzę. Cieszyli się ze zwolnienia z wojska Wyzwiska miały paść w momencie, w którym 24-latek się rozgrzewał. Dodajmy, że ostatecznie na murawie się nie pojawił. Sędzia Edward Duckworth przerwał grę, która finalnie potrwała osiem minut. W tym czasie arbiter rozmawiał z trenerami obu drużyn, a ze stadionowych głośników nadano komunikat podający powód przerwania meczu. W komunikacie padło, że służby oglądają już nagrania z monitoringu w celu wykrycia sprawcy lub sprawców – Sędzia postąpił zgodnie z protokołem – mówił po końcowym gwizdku trener Swansea, Vitor Matos. Swansea’s fixture against Millwall was brought to a halt midway through the second half as the officials spent close to eight minutes talking to both sets of coaches. The stoppage was followed by a message over the speakers at the stadium stating there had been allegations of racist chanting. — BBC Sport Wales (@BBCSportWales) October 13, 2026 Trener „nie widzi sensu” w przerwie Portugalski szkoleniowiec pochwalił również Millwall za podjęte przez klub działania. Dodał, że Eom – co oczywiste – nie jest zadowolony z powodu tego, co zaszło, ale „to mądry chłopak i wie, że klub będzie go wspierał tak długo, jak trzeba”. Do incydentu odniósł się także vis a vis 38-letniego trenera, Alex Neil. Szkoleniowiec Millwall stwierdził, że „nie widzi sensu”, by spotkania w takich sytuacjach były przerwane. – Rozumiem, że do czegoś doszło. To coś, w co nie chcę się mieszać. Odpowiedni ludzie się tym zajmą. Ale po prostu nie widzę sensu przerywania z tego powodu meczu na 15 minut. Oczywiście, że trzeba się tym zająć, ale przerywanie meczu niczego nie rozwiązuje. Jedynie zabija dynamikę… Słuchaj, gdybyśmy strzelili, czułbym się inaczej, ale czuję się tak, jak się czuję – mówił w rozmowie z BBC. The second half of Millwall’s 1-0 defeat to Swansea was paused for around six minutes after a report of racial chanting at the Den Lions boss Alex Neil says the stoppage didn’t help his team Listen in full https://t.co/xxsssi1HJr #Millwall #BBCFootball https://t.co/fYUXEdpiq7 — BBC Sport London (@BBCLondonSport) October 13, 2026 Kilkadziesiąt minut po meczu Millwall wydało oświadczenie, w którym potępiło „domniemany, indywidualny incydent dyskryminujący”. – Klub stosuje politykę zero tolerancji wobec jakiejkolwiek formy dyskryminacji. Każda przyłapana na takim zachowaniu osoba poniesie najsurowsze możliwe konsekwencje. Klub współpracuje z odpowiednimi władzami w celu ustalenia faktów i nie może komentować sprawy dalej, gdyż domniemany incydent z dzisiejszego wieczoru jest przedmiotem trwającego śledztwa, które klub w pełni popiera – czytamy. Millwall Football Club is aware of an alleged, individual incident of discriminatory abuse towards a Swansea City player during the second-half of Tuesday evening’s Sky Bet Championship match. The club operates a zero-tolerance policy towards any form of discriminatory abuse. Any individual found to have engaged in such behaviour will face the strongest possible action. The club is working alongside the relevant authorities to establish the facts and is unable to comment further as tonight’s alleged incident is the subject of an ongoing police investigation, which the club fully supports. — Millwall FC (@MillwallFC) October 13, 2026 Swansea, które ostatni raz w Premier League występowało w sezonie 2017/18, ma aż sześć punktów przewagi nad miejscem barażowym. W dziesięciu meczach przegrała tylko raz, a komplet punktów zdobyła siedmiokrotnie. Z ledwie siedmioma straconymi bramkami jest najlepszą defensywą ligi. Następny mecz rozegra w sobotę 17 października na swoim stadionie. Do południowej Walii przyjedzie West Ham. Millwall zaś ma tyle samo punktów, co zamykające strefę barażową QPR, ale rywal zza miedzy ma lepszy bilans goli i jeden mecz rozegrany mniej. ZOBACZ RÓWNIEŻ Martinez zirytowany po porażce United. „Oczekuję więcej od wszystkich” Enrique przeciw odbieraniu City trofeów. „Liczę, że unikną tej kary” Mazurek długo w Austrii nie zostanie? Chce go klub, który lubi stawiać na Polaków fot. Newspix Artykuł Mecz Millwall przerwany przez rasizm. Trener „nie widzi sensu” pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Mecz Millwall przerwany przez rasizm. Trener „nie widzi sensu” pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Zarezerwuj wymarzone wakacje w najniższej cenie! Sprawdź oferty Last Minute i ciesz się słońcem.
Rasizm na stadionach piłkarskich w Wielkiej Brytanii to problem o głębokich korzeniach, który mimo lat walk i wprowadzanych sankcji nadal stanowi poważne wyzwanie dla społeczności sportowej. W ostatnich latach obserwuje się wzrost liczby incydentów rasistowskich, szczególnie w niższych ligach, gdzie kontrola i nadzór są mniej rygorystyczne niż w Premier League. Millwall, klub z Londynu, znany z problemów dyscyplinarnych i konfliktów z fanami, stał się ostatnio symbolem tego zjawiska, co wzmogło presję na władze ligowe i organizacje antyrasistowskie. W 2026 roku Football Association (FA) wprowadziła dodatkowe protokoły monitoringu wizyjnego i automatycznego rozpoznawania głosu, aby szybciej reagować na obraźliwe wyzwiska. Jednak mimo tych zmian, incydenty nadal występują, co wskazuje na konieczność głębszych zmian kulturowych i społecznych. W tym kontekście przerwanie meczu Millwall-Swansea z powodu rasistowskich wyzwisk skierowanych w stronę azjatyckiego piłkarza Eom Ji-Sunga stało się kolejnym sygnałem alarmowym, który wzbudził dyskusję na temat skuteczności obecnych metod przeciwdziałania rasizmowi w piłce nożnej. Warto zauważyć, że Millwall, mimo problemów, prowadzi w Championship i walczy o awans do Premier League, co dodatkowo podnosi wagę tego przypadku w kontekście reputacji klubu i jego wpływu na ligę.
🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Jeszcze jedna bombka eksportowego. Piwo we Lwowie 1840-1939
Przerwanie meczu Millwall-Swansea z powodu rasistowskich wyzwisk ma dalekosiężne konsekwencje zarówno dla klubu gospodarzy, jak i dla całego Championship. Po pierwsze, incydent ten może wpłynąć na reputację Millwall w oczach sponsorów i potencjalnych inwestorów, szczególnie w kontekście ambicji awansowych klubu. Po drugie, reakcja trenera Millwall, który stwierdził, że przerwy nie zmieniają nic i jedynie zabijają dynamikę gry, budzi kontrowersje i wskazuje na brak zrozumienia przez część środowiska piłkarskiego powagi problemu rasizmu. W dłuższej perspektywie, takie zachowania mogą osłabić wysiłki ligowe i organizacji antyrasistowskich, które od lat walczą o stworzenie bezpiecznego środowiska dla zawodników pochodzenia etnicznego. Ponadto, incydent ten może wzmocnić dyskusję na temat skuteczności obecnych protokołów przeciwdziałania rasizmowi, szczególnie w niższych ligach, gdzie kontrola jest mniej rygorystyczna. Ostatecznie, całe wydarzenie podkreśla konieczność dalszych działań edukacyjnych i karnych, aby zminimalizować ryzyko powtarzania się takich incydentów w przyszłości.
Komentarz Redakcji
Millwall nie tylko gra o awans, ale też o swoją przyszłość. Kiedy trener klubu otwarcie stwierdza, że przerwy z powodu rasizmu nie mają sensu, pokazuje, że problem nie jest traktowany poważnie. To nie tylko kwestia dyscypliny na boisku, ale także odpowiedzialności za to, co się dzieje za murawą. Piłka nożna w Wielkiej Brytanii musi przejść kolejną rewolucję, jeśli chce pozbyć się tego plamy.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.