Widzew Łódź jest polskim klubem piłkarskim, który gra w Ekstraklasie. W sezonie 2025/2026 klub znajduje się w trudnej sytuacji, bo jest na przedostatniej pozycji w tabeli. Prezes klubu, Michał Rydz, jest pod presją ze strony kibiców i mediów, aby klub utrzymał się w Ekstraklasie. W związku z tym, Rydz podejmuje decyzje, które mają na celu poprawę sytuacji klubu. Jedną z tych decyzji było zatrudnienie Igora Jovićevicia, który został trenerem Widzewa w styczniu 2026 roku. Jednak decyzja ta okazała się być błędna, bo klub nie odniósł sukcesu pod jego wodzą. W związku z tym, Rydz postanowił zwolnić Jovićevicia i zatrudnić nowego trenera, który mógłby poprawić sytuację klubu.
Prezes Widzewa, Michał Rydz, przyznał w programie na antenie Canal+ Sport, że zatrudnienie Igora Jovićevicia było błędem. Stwierdził, że Chorwat powinien zostać zwolniony szybciej, a nie dopiero po starciu w Pucharze Polski z GKS-em Katowice. Rydz przyznał, że już po meczu z Cracovią kazał szukać awaryjnych rozwiązań w związku ze słabą formą zespołu, a już po następnej kolejce uważał, że to powinien być koniec Igora Jovićevicia. Innego zdania był Dariusz Adamczuk, który przeforsował, by Chorwat poprowadził drużynę jeszcze w spotkaniu Pucharu Polski, które zakończyło się przegraną w serii rzutów karnych. Prezes Widzewa przyznał wprost: Gramy o utrzymanie Michał Rydz poszedł o krok dalej i stwierdził, że zatrudnienie Igora Jovićevicia było błędem, a przypomnijmy, był to autorski pomysł Dariusza Adamczuka.
Komentarz Redakcji
To nie pierwszy raz, kiedy prezes Widzewa krytykuje decyzje Dariusza Adamczuka.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy wyłącznie niezbędnych plików cookies (bez śledzenia i marketingu). Kontynuując, akceptujesz nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.