Raków Częstochowa przygotowuje się do letniej przebudowy składu, a jednym z głównych bohaterów plotek transferowych stał się Bogdan Racovitan. Rumuński obrońca, który w minionym sezonie rozegrał 48 spotkań dla Medalików, przyciągnął uwagę zagranicznych skautów. Według doniesień dziennikarza Rudy'ego Galettiego, Dynamo Kijów jest gotowe wyłożyć na stół 2,5 miliona euro. Zawodnik, który wcześniej występował we francuskim Dijon oraz rumuńskim FC Botosani, stał się kluczowym punktem defensywy częstochowian. Obecna sytuacja sugeruje, że odejście 25-latka z Ekstraklasy jest coraz bardziej prawdopodobne.
Potencjalny transfer Racovitana za kwotę rzędu 2,5-3 milionów euro stanowiłby istotny zastrzyk gotówki dla budżetu Rakowa, choć kwota ta nie dorównuje rekordowemu odejściu Ante Crnaca. Zainteresowanie ze strony Dynama Kijów potwierdza, że rumuński defensor wyrobił sobie solidną markę na europejskim rynku. Oprócz ukraińskiego giganta, w wyścigu o podpis zawodnika mają brać udział także inne kluby, co zwiększa szanse Rakowa na wynegocjowanie korzystnych warunków. Dla samego piłkarza przeprowadzka może być szansą na rozwój kariery w silniejszym środowisku. Ostateczna decyzja w tej sprawie zapadnie najpewniej w najbliższych tygodniach letniego okienka transferowego.
Komentarz Redakcji
Raków znów pokazuje, że potrafi wypromować zawodnika, ale czy sprzedaż lidera defensywy w trakcie przebudowy to na pewno najlepszy ruch? Częstochowianie muszą uważać, by po odejściu Racovitana w obronie nie zapanował chaos, którego nie załatają nawet miliony euro.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.