Łukasz Piszczek, były asystent Nuriego Sahina, został trenerem GKS-u Tychy 12 listopada ub. Tyszanie wówczas przebywali w strefie spadkowej, ale o dwie lokaty wyżej, a dystans dzielący ich do piętnastej Stali Mielec wynosił jedynie punkt. Nie ulega żadnej wątpliwości, że GKS idzie prosto na dno w kierunku 2. Ligi. Paradoksalnie, według samego Piszczka, to wcale nie musi znaczyć źle o jego pracy. Tak mówił w styczniu w wywiadzie dla TVP Sport: – Czy na koniec osiągniemy wynik, który będzie satysfakcjonujący… Różne rzeczy też mają wpływ na wynik. To jak pracujesz, jak rozmawiasz z zawodnikami i jaki masz sztab trenerski – to i tak idzie gdzieś dalej w świat i będzie merytorycznie, lub też nie, oceniane. Jeśli ja będę wykonywał tu dobrą pracę, a wyniki się nie złożą, to ja i tak nie będę miał sobie nic do zarzucenia – przekonywał wówczas.
🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Koszulka fitness damska Domyos crop top bez rękawów
Łukasz Piszczek, trener GKS-u Tychy, po porażce 0:4 ze Stalą Mielec, zorganizował 30-sekundową konferencję prasową. W trakcie niej precyzyjnie odpowiedział na dwa pytania, używając 18 starannie dobranych słów. Piszczek docenił rywala, ale ujawnił nastroje w szatni tyszan po porażce. Zapytany o pogłoski na temat jego rezygnacji, nie chciał uchylić rąbka tajemnicy, argumentując, że jest zbyt wcześnie, by o tym mówić. GKS Tychy pod jego wodzą nie wygrał żadnego z ośmiu meczów w Betclic 1. Lidze, notując sześć porażek i tylko dwa remisy. Bilans bramkowy? 6:20. Średnia punktu na mecz? 0,25. Obraz nędzy i rozpaczy dopełnia tabela, w której klub z Tychów zajmuje ostatnie miejsce ze stratą sześciu punktów do pierwszego bezpiecznego miejsca.
Komentarz Redakcji
Piszczek to prawdziwy mistrz krótkich odpowiedzi.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy wyłącznie niezbędnych plików cookies (bez śledzenia i marketingu). Kontynuując, akceptujesz nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.