Santiago Gimenez w Porto – nowy napastnik po roku bez gola
"Porto ma nowego napastnika. Nie strzelił gola od roku"
Polecane przez InfoHub
Kredyty konsolidacyjne pozwalają połączyć wszystkie zobowiązania finansowe w jedną, wygodną ratę, co ułatwia kontrolę nad budżetem domowym. Dzięki niższemu oprocentowaniu i wydłużonemu okresowi spłaty możesz znacząco obniżyć miesięczne obciążenia. Pamiętaj, ostateczne warunki zależą od dostawcy.
Na koniec letniego okna transferowego FC Porto sfinalizowało przybycie meksykańskiego napastnika Santiago Gimenez, który przychodzi na zasadzie wypożyczenia z opcją wykupu. Ostatni gol w Serie A Gimenez zdobył prawie rok temu, a od września ubiegłego roku nie trafia do siatki, co podkreśla jego kryzys strzelecki. Wcześniej grał w AC Milan, gdzie pod wodzą Rubena Amorima nie znalazł stałego miejsca w pierwszym składzie, a zainteresowanie jego usługami wyrażało m.in. Lazio. Klub podkreśla, że warunki wykupu będą uzależnione od liczby rozegranych meczów i osiągniętych celów drużynowych. W składzie Porto znajdują się również Polacy – Jan Bednarek, Jakub Kiwior oraz Oskar Pietuszewski – którzy muszą wspierać nowego kolegę w walce z brakiem skuteczności. Media takie jak weszlo.com, sport.tvp.pl i Przegląd Sportowy podkreślają, że Gimenez, 51‑krotny reprezentant Meksyku, nie zdobył bramki na Mundialu 2026, co zwiększa presję na szybki powrót do formy.
Transfer Gimenez to sygnał, że Porto nie zamierza rezygnować z ofensywnej ambicji, mimo że ostatnie mecze pokazały brak skuteczności w ataku. Jeśli napastnik odzyska formę, może przyczynić się do walki o tytuł w Primeira Liga i lepsze wyniki w Lidze Mistrzów, podnosząc jednocześnie wartość rynkową klubu. Z drugiej strony, przedłużający się kryzys strzelecki może wymusić dodatkowe zmiany w składzie i zwiększyć presję na trenerów. Obecność polskich piłkarzy w Porto podkreśla rosnącą międzynarodową wymianę talentów, co może inspirować młode polskie gwiazdy do wyjazdów za granicę. Długoterminowo, sukces lub porażka Gimenez wpłynie na postrzeganie portugalskiego rynku transferowego jako miejsca dla zawodników w kryzysie formy, a także na negocjacje opcji wykupu w przyszłych umowach pożyczkowych.
Komentarz Redakcji
Porto postawiło na ryzyko, licząc na szybki powrót do formy po długim okresie bez bramki – to ruch, który może albo uratować sezon, albo pogłębić kryzys ofensywy.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy wyłącznie niezbędnych plików cookies (bez śledzenia i marketingu). Kontynuując, akceptujesz nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.