Karol Struski po sezonie na Cyprze wrócił do Polski, wybierając Raków Częstochowa. Początkowo nie został wpisany do składu na fazę Ligi Konferencji, ale kontuzja Zorana Arsenicia dała mu szansę. W nowym sezonie gra pod wodzą Łukasza Tomczyka, którego styl treningowy i motywacyjny różni się wyraźnie od Marka Papszuna, z którym miał trudniejszą współpracę. Struski przyznał, że decyzję o powrocie podjął po otrzymaniu szczegółowego planu rozwoju od Rakowa, mimo że inne kluby, m.in. Jagiellonia Białystok, również wyrażały zainteresowanie. Zaznaczył, że liczy na kontakt z selekcjonerem, choć jak dotąd nie otrzymał żadnego zaproszenia. Jego występy w lidze i w meczu z Lechem mogą być kluczowe dla ewentualnego powrotu do reprezentacji Polski.
Komentarz Redakcji
Wygląda na to, że trenerzy w Polsce mają więcej stylów niż koszulki w szafie.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy wyłącznie niezbędnych plików cookies (bez śledzenia i marketingu). Kontynuując, akceptujesz nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.