Kamiński zawiódł się na Rutkowskim. "Można było to rozegrać inaczej"
"Kamiński zawiódł się na Rutkowskim. „Można było to rozegrać inaczej”"
Polecane przez InfoHub
Skorzystaj z szybkich pożyczek bankowych dostępnych w pełni online, bez wizyty w placówce. Decyduj o wysokości i terminie spłaty w prostym formularzu internetowym. Pamiętaj, ostateczne warunki zależą od dostawcy.
Marcin Kamiński jest doświadczonym piłkarzem, który grał w Niemczech przez blisko dekadę. Wcześniej reprezentował barwy VfB Stuttgart oraz Fortuny Duesseldorf. W minionym sezonie poczuł, że powrót do Polski będzie właściwą decyzją. Nie było mu bowiem łatwo znaleźć pracodawcy na dobrze sobie znanym niemieckim rynku. I to mimo olbrzymiego doświadczenia na tamtejszych boiskach. "Po prostu myślałem, że po tylu latach gry za granicą, będę zawodnikiem, jakiego kluby będą widzieć u siebie. Piłkarza z doświadczeniem. Ja w Niemczech nie tylko byłem, ale też sporo grałem. Liczyłem, że popatrzą i sprawdzą, czy mnie potrzebują".
Marcin Kamiński, były reprezentant Polski, powrócił do Polski po blisko dekadzie gry w Niemczech. Zdecydował się na grę w Wiśle Płock, wiceliderze rozgrywek Ekstraklasy. Kamiński liczył na powrót do Lecha Poznań, ale szansa spełzła na niczym. Uważa, że dało się to rozegrać trochę inaczej. "W Poznaniu rozmowy z prezesem Rutkowskim były od zawsze na zasadzie: "to co, wracamy już? Jeszcze nie, jeszcze chcę pograć za granicą". I teraz była ta okazja. Początkowo wyglądało to fajnie, że będziemy rozmawiać, ale chyba jednak działy się rozmowy ze "Skrzypą" [Mateusz Skrzypczak – przyp. red.]. Chcieli zainwestować w kogoś młodszego, po debiucie w reprezentacji Polski. Ja to rozumiem, po prostu można było to powiedzieć otwarcie. Nie chciałem czekać. Rozmawiałem z żoną, do końca czerwca chciałem podjąć decyzję, wejść w sezon. Wisła jak się pojawiła – to wszystko się działo od razu. Spojrzeli na mnie jak na kogoś, kto tej drużynie może coś dać".
Komentarz Redakcji
To kolejny przykład, że w polskiej piłce nie zawsze decyduje doświadczenie, ale raczej chęć inwestowania w młodych zawodników.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy wyłącznie niezbędnych plików cookies (bez śledzenia i marketingu). Kontynuując, akceptujesz nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.