Zagłębie Lubin od lat kojarzone było z walką o utrzymanie w lidze, a w poprzednich sezonach znajdowało się tuż nad strefą spadkową. Powrót Leszka Ojrzyńskiego na ławkę trenerską w 2025 roku przyniósł odświeżoną taktykę i większą dyscyplinę zespołową. Klub dysponuje ograniczonym budżetem, co wymusiło sprzedaż obiecujących graczy, takich jak Kajetan Szmyt i Leonardo Rocha, w zimowym oknie. Mimo to udało się zbudować solidną obronę, w której kluczową rolę odgrywa doświadczony bramkarz Jasmin Burić. Sukcesy w drugiej połowie sezonu przyciągają uwagę mediów i sponsorów, a walka o miejsca w
Zagłębie Lubin po wygranej 2:1 w Gliwicach objęło pierwsze miejsce w tabeli Ekstraklasy, co jest największą sensacją sezonu. Decydujące bramki zdobyli Josip Corluk i Damian Michalski, a bramkarz Jasmin Burić kilkukrotnie uratował drużynę, utrzymując osiem czystych kont w 14 meczach. Trener Leszek Ojrzyński, który w marcu świętuje rok w klubie, podkreśla, że zespół gra o europejskie puchary. Pomimo utraty kluczowych zawodników w zimowym oknie, Miedziowi utrzymują serię pięciu meczów bez porażki. Lider ma siedem punktów przewagi nad piątym miejscem, które zapewnia dostęp do rozgrywek kontynentalnych.
Komentarz Redakcji
Kto by pomyślał, że mały Lubin nagle gra w lidze marzeń, a nie w strefie spadkowej?
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy wyłącznie niezbędnych plików cookies (bez śledzenia i marketingu). Kontynuując, akceptujesz nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.