Ukraińska stal przestała zalewać Polskę – teraz płynie w drugą stronę
BIZNES
Źródło: wiadomosci.com | Dodano:

Ukraińska stal przestała zalewać Polskę – teraz płynie w drugą stronę

"Nasz rynek zalewała fala ukraińskiej stali, Putin zbombardował ukraińskie zakłady i sytuacja uległa odwróceniu"
Polecane przez InfoHub
Oferta Specjalna

Prowadzisz działalność? Otwórz nowoczesne konto firmowe za 0 zł i zgarnij bonusy za przeniesienie rachunku.

Kliknij i sprawdź polecaną ofertę

Analiza

Polski rynek stalowy przechodzi obecnie głęboką transformację, której przyczyną są zarówno czynniki zewnętrzne, jak i skutki działań wojennych na Ukrainie. Do sierpnia 2024 roku Polska była głównym odbiorcą ukraińskiej stali, zwłaszcza prętów żebrowanych, których ilość wzrosła z zaledwie 10 tys. ton w 2022 roku do ponad 140 tys. ton w ciągu kolejnych 12 miesięcy. Jednak rosyjskie bombardowania ukraińskich zakładów stalowych zniszczyły około 60 procent przedwojennego potencjału produkcyjnego Ukrainy, co zmusza kraj do importu. W odpowiedzi polskie huty, takie jak grupa Cognor, zaczęły eksportować pręty na rynek ukraiński, co odwróciło dotychczasowy kierunek handlu. Według danych PUDS ceny prętów stalowych wzrosły po kilkuletniej stagnacji i obecnie wahają się między 2,86 a 2,99 tys. zł za tonę, co może przekroczyć 3 tys. zł, jeśli trend się utrzyma. Zniszczenie ukraińskich zakładów przez Rosję nie tylko zmieniło dynamikę handlu, ale także stworzyło nowe możliwości dla polskich producentów. Ukraina, pozbawiona własnej zdolności produkcyjnej, musi teraz korzystać z importu, co otwiera przed polskim hutnictwem perspektywę ekspansji na wschodni rynek. Jednak eksperci, jak wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa Damian Kaźmierczak, ostrzegają, że wzrost zapotrzebowania na stal może prowadzić do podwyżek cen i ograniczenia dostępności na polskim rynku, zwłaszcza w sektorze budowlanym. Polscy producenci, mimo mieszanych uczuć związanych z przyczyną zmiany trendów, liczą na stabilizację cen dzięki krajowemu popytowi i planowanym inwestycjom budowlanym. Prezes grupy Cognor, Przemysław Sztuczkowski, podkreśla, że pierwsze partie prętów już trafiły na rynek ukraiński, a zainteresowanie jest duże. Jednak rynek pozostaje napięty – wzrost cen może zarówno wspierać lokalnych producentów, jak i utrudniać dostęp do stali dla polskich inwestorów.

🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Oferta

DSQUARED2 Czarna męska bluza Dean Sport Fit, Rozmiar XL

1 399,99 zł Zniżka: -52%
Sprawdź promocję ➔

Kontekst i Tło

Odwrócenie kierunku handlu stalowego między Polską a Ukrainą to nie tylko efekt wojennej destrukcji, ale także szansa na długoterminową współpracę gospodarczą. Polskie huty zyskują nowego klienta, ale muszą liczyć się z ryzykiem podwyżek cen, które mogą ograniczyć dostępność stali na lokalnym rynku. Wzrost cen prętów stalowych, przekraczających 3 tys. zł za tonę, może dodatkowo wpłynąć na koszty budownictwa, co z kolei odbiłoby się na cenach mieszkań i inwestycjach. Ukraina, z kolei, staje się zależna od importu, co w dłuższej perspektywie może umocnić pozycję polskich producentów na wschodnim rynku, ale jednocześnie wiąże się z ryzykiem dalszych destabilizacji w łańcuchach dostaw. Dla polskiego hutnictwa zmiana ta oznacza zarówno szansę, jak i wyzwanie. Pozytywnie wpłynie na eksport, ale negatywnie – na dostępność i ceny na rynku krajowym. Wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa Damian Kaźmierczak prognozuje, że odbudowa Ukrainy może otworzyć nowe możliwości, ale jednocześnie wzrost zapotrzebowania na stal może prowadzić do inflacji cenowej w sektorze budowlanym. Polscy producenci, jak grupa Cognor, liczą na to, że wyższe ceny utrzymają się dzięki krajowemu popytowi i planowanym inwestycjom, jednak rynek pozostaje niepewny.

Komentarz Redakcji

Ironia losu: Polska, która jeszcze niedawno walczyła z zalewem taniej ukraińskiej stali, teraz staje się jej dostawcą – a to dzięki rosyjskim bombom. Wojna nie tylko niszczy, ale i przestawia rynki. Czy polscy producenci będą w stanie wykorzystać tę szansę, czy też znowu pogrążą się w chaosie cenowym? Odpowiedź zależy od tego, kto i jak szybko odbuduje ukraińskie huty.

ℹ️ Nota od wydawcy: Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS. Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Oferta Promocyjna Polecana oferta

🔥 Podobne z tej kategorii

Ryanair przesuwa zamknięcie odprawy bagażowej na 60 minut przed odlotem
BIZNES

Ryanair przesuwa zamknięcie odprawy bagażowej na 60 minut przed odlotem

Kryzys energetyczny w Polsce: jak awarie węglowych i słabe OZE podbiły ceny prądu do rekordów
BIZNES

Kryzys energetyczny w Polsce: jak awarie węglowych i słabe OZE podbiły ceny prądu do rekordów

Biedronka uruchamia własną aplikację Biek – zakupy w niedzielę i szybka dostawa
BIZNES

Biedronka uruchamia własną aplikację Biek – zakupy w niedzielę i szybka dostawa

Toyota w 2026 roku: Rekordowe zyski, robotyka i wyścig o przyszłość motoryzacji
BIZNES

Toyota w 2026 roku: Rekordowe zyski, robotyka i wyścig o przyszłość motoryzacji

⚡ Ostatnio dodane w serwisie

Brandon Sanderson uderza ponownie: Archiwum Burzowego Światła wraca szybciej niż się spodziewano
KULTURA

Brandon Sanderson uderza ponownie: Archiwum Burzowego Światła wraca szybciej niż się spodziewano

Zmarł Alan Jones – ostatni mistrz F1 z epoki Williamsa i legenda australijskiego sportu
SPORT

Zmarł Alan Jones – ostatni mistrz F1 z epoki Williamsa i legenda australijskiego sportu

World of Warcraft Forever – klasyka w nowej, płatnej odsłonie
TECHNOLOGIE

World of Warcraft Forever – klasyka w nowej, płatnej odsłonie

Generał Kujawa opuszcza służby specjalne – kto zastąpi go w kluczowym stanowisku?
WIADOMOŚCI

Generał Kujawa opuszcza służby specjalne – kto zastąpi go w kluczowym stanowisku?

FLASH
🔥 INFODEAL
Nowość! Złap parę z okazją cenową!
🔥 ŁOWCAOKAZJI
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
Łowca Okazji Aktywny Upolowaliśmy nowe promocje!