SPORT
Źródło: weszlo.com | Dodano:

Liga Narodów 2026/27: Ostatnia szansa na awans czy desperacki sprint przed rewolucją?

"Ostatnia taka Liga Narodów. O co toczy się gra?. Rusza Liga Narodów. Zasady? Jak zwykle, zmienione w stosunku do poprzedniej edycji. Ale nie martwcie się. To ostatni sezon rozgrywany według nowych zasad. W kolejnym znów wszystko zostanie wywrócone do góry nogami. Twierdzenie, że nie rozumie się, o co chodzi w Lidze Narodów, stało się wręcz modne. Dla tych, którzy nie chcą tak mówić prezentujemy wyjaśnienie: o co gramy w Lidze Narodów i czy opłaca się w niej wygrywać. Odpowiedź w przypadku Polski jest jednoznaczna: tak, musimy zająć jedno z dwóch pierwszych miejsc w naszej grupie, a najlepiej ją wygrać!   Rusza Liga Narodów 2026/27 W tym, o co chodzi w Lidze Narodów bardzo łatwo się pogubić. Zasady nie są proste, a sytuację znacznie bardziej komplikuje fakt, że zmieniają się właściwie co edycję. Tylko raz nie zmieniono reguł: edycja 2018/19 to po dwanaście krajów w Dywizjach A i B, piętnaście w C i szesnaście w D edycja 2020/21 i 2022/23 to po szesnaście krajów w trzech najwyższych dywizjach i dodane finały dla najlepszych uczestników Dywizji A edycja 2024/25 wprowadziła baraże o awans i utrzymanie w danej dywizji. W rozpoczynającym się właśnie wydaniu mocno zmieniono reguły dotyczące spadku i utrzymania. Mało tego, zaczynająca się teraz edycja jest… ostatnią w tym formacie, a rozgrywki przejdą kolejną rewolucję i z niej właśnie wynika konieczność modyfikacji zasad spadków i awansów. Zasady Ligi Narodów 2026/27 Do Dywizji A (a formalnie rzecz biorąc Ligi A) zakwalifikowały się wszystkie drużyny, które zajęły w tejże dywizji miejsca pierwsze i drugie w poprzedniej edycji. Do tego czterej zwycięzcy baraży: Serbia i Belgia, które się utrzymały na tym poziomie oraz Grecja i Turcja, które wywalczyły awans z drugich miejsc w Dywizji B. W elicie zagrają też czterej zwycięzcy grup poprzedniej Dywizji B: Anglia, Norwegia, Walia i Czechy. W lutowym losowaniu wyłoniono grupy Dywizji A: Grupa A1: Francja, Włochy, Belgia, Turcja Grupa A2: Niemcy, Holandia, Serbia, Grecja Grupa A3: Hiszpania, Chorwacja, Anglia, Czechy Grupa A4: Portugalia, Dania, Norwegia, Walia Dla najlepszych ekip kontynentu pod koniec marca rozpoczną się finały Ligi Narodów. Zagra w nich osiem drużyn, które zajmą w swoich grupach czołowe dwa miejsca. Zmieniają się za to zasady spadku do Dywizji B. Nie zostaną bezpośrednio relegowane wszystkie cztery zespoły, które zajmą ostatnie miejsce w swojej grupie, a jedynie dwa najsłabsze z nich. Brany będzie pod uwagę bilans punktowy, a następnie bramkowy. Także tylko połowa z zespołów, które zajmą trzecie miejsca w swoich grupach będzie musiała grać w barażach o utrzymanie. Dwa najlepsze z nich pozostaną w elicie bez konieczności gry w play-offach. Wiąże się to z faktem, że w kolejnej edycji Dywizja A będzie liczyć aż osiemnaście drużyn. W barażach z zespołami Dywizji B zagrają zatem dwie najlepsze drużyny z ostatnich miejsc w grupach Dywizji A oraz dwa najsłabsze z trzecich miejsc. To ważne dla nas. Za chwilę do tego dojdziemy. Poprzednią edycję wygrała Portugalia Nasza dywizja Oto grupy Dywizji B: Grupa B1: Szkocja, Szwajcaria, Słowenia, Macedonia Północna Grupa B2: Węgry, Ukraina, Gruzja, Irlandia Północna Grupa B3: Izrael, Austria, Irlandia, Kosowo Grupa B4: Polska, Bośnia i Hercegowina, Rumunia, Szwecja Zwycięzca każdej z grup Dywizji B awansuje do Dywizji A. Każda drużyna z drugiego miejsca zagra w barażach o awans do niej. Tu wszystko jest po staremu. Istotne zmiany zaszły w kwestii spadków. Nie tylko trzecia drużyna każdej z grup nie będzie musiała o nie drżeć, bo ma zagwarantowane utrzymanie. Nawet najgorsze ekipy każdej z grup mogą się utrzymać, bo zagrają w barażach z wicemistrzami grup Dywizji C. Jest tak dzięki temu, że także Dywizja B powiększana jest do osiemnastu zespołów. Krótko mówiąc: awansować z Dywizji B jest tak samo trudno jak wcześniej (choć barażowi rywale będą nieco łatwiejsi), a spaść jest znacznie trudniej. Ostatnia dywizja gra o nic Grupy Dywizji C to: Grupa C1: Albania, Finlandia, Białoruś, San Marino Grupa C2: Czarnogóra, Armenia, Cypr, Łotwa Grupa C3: Kazachstan, Słowacja, Wyspy Owcze, Mołdawia Grupa C4: Islandia, Bułgaria, Estonia, Luksemburg Zwycięzcy grup awansują do Dywizji B. Zespoły z drugich miejsc zagrają w barażach o awans. Nikt nie spada! Dywizja D jest bowiem likwidowana. Niestety, w tej edycji jeszcze musi zostać przeprowadzona, więc… wszystkie te ekipy awansują do Dywizji C: Grupa D1: Gibraltar, Malta, Andora Grupa D2: Litwa, Azerbejdżan, Liechtenstein Istne rozgrywki dla koneserów. Czy to wszystko, o co gra się w tej edycji Ligi Narodów? Otóż nie. 6 grudnia zostanie w Belfaście przeprowadzone losowanie eliminacji Euro 2028. Turniej odbędzie się na Wyspach Brytyjskich i będzie miał aż czterech gospodarzy. Kwalifikacje odbędą się w dwunastu grupach cztero- i pięciozespołowych. Do finałów awansują zwycięzcy grup oraz większość drużyn z drugich miejsc. Najgorsze z nich będą musiały zagrać w barażach. Walczymy o drugi koszyk W pierwszym koszyku eliminacji Euro 2028 znajdzie się dwanaście najlepszych drużyn z tegorocznej edycji Ligi Narodów. Będą to zatem wszystkie drużyny z miejsc od pierwszego do trzeciego w grupach Dywizji A. Do drugiego koszyka trafi czwórka drużyn z ostatnich miejsc w Dywizji A oraz ekipy z pierwszych dwóch miejsc w grupach Dywizji B. O to toczy się walka w wykonaniu reprezentacji Polski. To prawdopodobnie istotniejsza sprawa niż wywalczenie awansu do Dywizji A. Drugi koszyk daje całkiem niezłe szanse na awans na Euro. Grupy eliminacyjne są pięcio-, a nawet czterozespołowe. Tak jak przed ostatnim mundialem. Tam jednak o awans z drugiego miejsca było niezwykle trudno. Tym razem będzie znacznie łatwiej. Z naszym bilansem z kwalifikacji do mistrzostw świata, mielibyśmy pewny awans bezpośrednio z drugiego miejsca za Holandią. Z najwyżej rozstawionymi potęgami pewnie mielibyśmy kłopoty, ale z kwalifikacją na Euro nie powinniśmy mieć kłopotów, będąc w drugim koszyku. Co innego, gdybyśmy nie zajęli jednego z dwóch pierwszych miejsc w swojej grupie. Wtedy wpadamy do trzeciego koszyka i może zrobić się nieprzyjemnie. Nie trzeba wtedy mieć nawet wielkiego pecha, by trafić do grupy eliminacji mistrzostw Europy typu: Anglia, Czechy, Polska, Kazachstan. Nie tylko trudno byłoby w niej nabić bilans dający awans bezpośredni z drugiego miejsca. Nawet zajęcie tej lokaty mogłoby być problematyczne. A trzecie miejsce nie daje już gry w barażach. A przecież taką lokatę zajęliśmy nie tak dawno w grupie z udziałem Albanii, Czech, Mołdawii i Wysp Owczych. Brak awansu na 24-zespołowe Euro to byłaby prawdziwa kompromitacja. Dlatego musimy w Lidze Narodów zająć przynajmniej drugie miejsce. To jednak nie koniec związków Ligi Narodów z eliminacjami Euro 2028. Wpływ Ligi Narodów na eliminacje Euro 2028 Współorganizacja imprezy, oprócz Anglii, także przez Szkocję, Walię i Irlandię dodała nieco problemów organizacyjnych. Zarezerwowanie dla gospodarzy aż czterech miejsc bez eliminacji w finałach to nieco zbyt wiele, tym bardziej, że to żadni mocarze – trzej z nich mogliby bez tego nie awansować wcale. Nigdy dotąd na żadnym Euro nie było więcej niż dwóch drużyn, które otrzymały jako współgospodarze miejsce bez konieczności kwalifikacji. Z kolei turniej bez dodatkowych preferencji dla gospodarza mógłby okazać się nieco nudny dla miejscowej społeczności. Również odgórne wyznaczanie tych drużyn z czwórki, które będą miały zagrać w finałach, byłoby kompletnie niesprawiedliwe. Dlatego UEFA sięgnęła po takie rozwiązanie, które trudno będzie wytłumaczyć znajomym przy piwie. Dla gospodarzy zostaną zarezerwowane dokładnie dwa miejsca w finałach, ale wszyscy oni będą musieli wziąć udział w kwalifikacjach. Zasady będą następujące: 54 kraje (lub 55 jeśli Rosja zakończy wojnę na Ukrainie) zostanie podzielonych na sześć grup pięciozespołowych i sześć grup czterozespołowych Na Euro 2028 awansuje bezpośrednio tylko dwunastu zwycięzców grup oraz osiem najlepszych drużyn z drugich miejsc (razem dwadzieścia drużyn) O kolejności na drugich miejscach będzie decydować bilans punktów i bramek (po odrzuceniu meczów z najsłabszą drużyną w grupach pięciozespołowych) Anglia, Szkocja, Walia i Irlandia wezmą udział w kwalifikacjach i będą musiały trafić do różnych grup eliminacyjnych W barażach zagrają na pewno cztery najgorsze drużyny z drugich miejsc w grupach eliminacyjnych oraz czterej najlepsi zwycięzcy grup Ligi Narodów 2026/27, którzy nie awansowali bezpośrednio Dwa miejsca w finałach są zarezerwowane dla dwóch najlepszych spośród gospodarzy, którzy nie zakwalifikują się bezpośrednio. Decydował będzie bilans eliminacji. Jeśli cała czwórka zakwalifikuje się bezpośrednio – zagra na Euro. Jeśli wejdą bezpośrednio trzy – czwarty też otrzyma awans. Jeśli bezpośrednio awansują dwaj – pozostała dwójka też zagra w finałach. Jeśli bezpośrednio awansuje tylko jeden gospodarz – jedna drużyna z pozostałej trójki nie zagra na EURO. Gdyby jakimś cudem nie awansował bezpośrednio żaden gospodarz – jedynie dwóch najlepszych z nich zagra na Euro. Uff! Najbardziej porąbane baraże ever Bezpośrednio awansuje zatem dwadzieścia krajów, a poza tym dwa miejsca wykorzystają gospodarze. Jednak liczba tych dodatkowych miejsc dla Wysp Brytyjskich może spaść do jednego, a nawet do zera. Oznacza to, że nie wiemy, ile zespołów awansuje z baraży – dwa (jeśli maksymalnie dwóch gospodarzy awansują bezpośrednio), trzy (jeśli dokładnie trzej awansują bezpośrednio), czy cztery (gdyby wszyscy gospodarze awansowali bezpośrednio). Kształt play-offów będzie zatem uzależniony od tego, jak dobrze wypadną w eliminacjach brytyjskie reprezentacje: Jeśli wykorzystają one oba miejsca dla gospodarzy (którym nie powiodło się w eliminacjach), to w barażach o dwa miejsca w finałach Euro 2028 zagra osiem zespołów. Będą to cztery najgorsze drużyny z drugich miejsc w grupach eliminacyjnych oraz czterej najlepsi zwycięzcy grup Ligi Narodów, którzy nie awansowali bezpośrednio. Ścieżki barażowe będą wówczas dwie. W każdej odbędą się półfinały (jeden mecz) oraz finał. Jeśli wykorzystają jedno miejsce dla gospodarzy, w barażach o trzy miejsca w finałach Euro 2028 zagra dwanaście zespołów. Będą to cztery najgorsze drużyny z drugich miejsc w grupach eliminacyjnych oraz ośmiu (!) najlepszych zwycięzców grup Ligi Narodów, którzy nie awansowali bezpośrednio. Ścieżki barażowe będą trzy. W każdej odbędą się półfinały (jeden mecz) oraz finał. Jeśli nie wykorzystają żadnego miejsca dla gospodarzy, w barażach o cztery miejsca w finałach Euro 2028 zagra osiem zespołów. Będą to cztery najgorsze drużyny z drugich miejsc w grupach eliminacyjnych oraz czterej najlepsi zwycięzcy grup Ligi Narodów, którzy nie awansowali bezpośrednio. Nie będzie wówczas ścieżek barażowych, a po prostu cztery pary, które w dwumeczach będą walczyć o cztery miejsca. To jest masakra. Nawet dla mnie, a wiele widziałem w kwestii tego, jak można zagmatwać systemy rozgrywek. Czy w PZPN-ie znają te zasady? Ale co z tego jest ważne dla Polski? Otóż gwarantowane miejsce w barażach ma czterech zwycięzców najwyższych grup zaczynającej się właśnie Ligi Narodów. Biorąc pod uwagę, że mało prawdopodobne jest, by ktoś wygrał grupę Dywizji A, a jednocześnie NIE awansował bezpośrednio na Euro 2028, to ten przepis oznacza, że zwycięzcy grup Dywizji B mają prawie pewną grę co najmniej w barażach o Euro 2028. Dochodzi do tego wariant, w którym z Ligi Narodów w play-offach zagra aż osiem (a nawet dziewięć drużyn), w którym może nam je dać nawet drugie miejsce w grupie (ale trzecie już nie). Krótko mówiąc, jeśli sprężymy się przez najbliższe siedem tygodni, to możemy sobie zagwarantować, że do samego końca będziemy w grze o awans na finały kolejnych mistrzostw Europy. Nawet jeśli przegramy wszystkie mecze eliminacyjne. To ścieżka Szwecji na ostatni mundial, która całkiem nieźle na tym wyszła. W świetle tych przepisów dziwi nieco stwierdzenie Jana Urbana z dnia ogłoszenia powołań, że „Wszyscy wiedzą, że z Dywizji B o awans do finałów będzie nam trudniej”. Bo to wcale nie jest takie oczywiste. Wygrać grupę Dywizji B jest nam znacznie łatwiej niż w Dywizji A, a tylko to gwarantuje awans do baraży z Ligi Narodów. Słabymi wynikami w Lidze Narodów możemy… odebrać sobie szanse na awans bezpośredni na mundial! Można jeszcze zastanawiać się, czy warto awansować do Dywizji A, biorąc pod uwagę kolejne eliminacje mistrzostw świata. W kwalifikacjach do mundialu ostatnio także bardziej opłacało się przecież być w Dywizji B niż A, bo miejsca w barażach także otrzymywali tylko zwycięzcy grup. Problem w tym, że w eliminacjach do turnieju w 2030 także dojdzie do rewolucji. Najlepszych 36 zespołów w Europie brać będzie bowiem udział w 1. Lidze i tylko z niej będzie można awansować bezpośrednio na mundial! W 2. Lidze maluczcy będą się bili wyłącznie o miejsce w barażach. Zatem niska pozycja w kolejnej edycji Ligi Narodów może oznaczać, że Polska nie będzie miała ŻADNYCH szans na awans bezpośredni na mistrzostwa świata. Gdyby teraz udało się dostać do Dywizji A, tak katastrofalny scenariusz stanie się niemożliwy. Myślę, że to kończy dywagacje na temat „Czy warto starać się w Lidze Narodów”, choć pod publiczkę wielu komentatorów będzie twierdzić inaczej. Zagramy w barażach? Na dziś opierając się o ranking Elo można wskazać, że kandydatami do wygrania dwunastu grup eliminacyjnych Euro 2028 będą: Hiszpania, Anglia, Francja, Portugalia, Holandia, Norwegia, Belgia, Szwajcaria, Niemcy, Chorwacja, Dania i Włochy. To zestaw faworytów, z którym trudno polemizować. Wśród kandydatów do zajęcia ośmiu najlepszych drugich miejsc są: Turcja, Austria, Ukraina, Szkocja, Grecja, Serbia, Szwecja i Kosowo. Niestety, dopiero tuż za tą ostatnią drużyną plasuje się Polska. Taki zestaw oznaczałby awans bezpośredni dwóch gospodarzy (Anglii i Szkocji), a zatem dwa miejsca w finałach wykorzystałyby Irlandia i Walia. Wówczas w barażach zagrałoby osiem drużyn. Polska i Węgry jako potencjalnie najlepsze drużyny z drugich miejsc oraz aż sześć zespołów z Ligi Narodów. Na czele listy kandydatów do wygrania w niej swoich grup są Słowacja, Islandia, Czarnogóra i Albania z Dywizji C oraz Malta z Dywizji D. Szóste miejsce trafiłoby do najwyżej sklasyfikowanego uczestnika Ligi Narodów. Mogą to być Czesi. To także pokazuje, o ile bardziej opłaca się grać w Dywizji B niż A, jak nasi południowi sąsiedzi. Najbardziej prawdopodobne ścieżki barażowe to wówczas: Polska-Malta kontra Czechy-Czarnogóra oraz Węgry-Albania kontra Słowacja-Islandia. ZOBACZ RÓWNIEŻ Ewa Pajor rozpoczyna walkę o obronę trofeum. Finał w Warszawie! Za chwilę odwołanie Szulca. Media: Jest nazwisko potencjalnego następcy Wrocław wreszcie sprzeda Śląsk? Kucharski w gronie zainteresowanych Fot. Newspix.pl Artykuł Ostatnia taka Liga Narodów. O co toczy się gra? pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Ostatnia taka Liga Narodów. O co toczy się gra? pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Oferta Specjalna

Zarezerwuj wymarzone wakacje w najniższej cenie! Sprawdź oferty Last Minute i ciesz się słońcem.

Kliknij i sprawdź polecaną ofertę

Analiza

Liga Narodów UEFA, od swojej premiery w 2018 roku, była eksperymentem z międzynarodowymi rozgrywkami reprezentacyjnymi, który każdorazowo zmieniał zasady w kolejnej edycji. System ten, początkowo krytykowany za brak przejrzystości, stał się wręcz synonimem chaosu regulaminowego. W sezonie 2026/27 rozgrywki te przechodzą kolejną, ale zarazem ostatnią w tej formule, rewolucję przed całkowitą restrukturyzacją. Zasady spadków i awansów zostały drastycznie zmienione, co wprowadza dodatkowy stres dla drużyn walczących o utrzymanie lub awans. W tym roku, Polska znalazła się w Dywizji B, gdzie walka o dwa miejsca premiowane awansem do Dywizji A nabrała szczególnego znaczenia, zwłaszcza że w kolejnym sezonie cały system zostanie od podstaw przebudowany. Aktualne spekulacje medialne skupiają się nie tylko na strategii gry, ale również na kwestiach kadrowych, takich jak przyszłość Roberta Urbana w reprezentacji, co dodatkowo komplikuje obraz sytuacji. Trzeci upadek giganta w historii Ligi Narodów, jakim okazała się porażka Polski w ostatnich kwalifikacjach, podkreśla wagę tego sezonu jako ostatniej szansy na poprawę pozycji przed nieznanymi zmianami.

🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Oferta

Sportowa męska kurtka ombre z odblaskami i polarową podszewką – granatowo-czerwona V3 - Rozmiar: L

79,99 zł Zniżka: -60%
Sprawdź promocję ➔

Kontekst i Tło

Ostatnia edycja Ligi Narodów w obecnym formacie staje się dla drużyn nie tylko sprawdzianem taktycznym, ale również politycznym. Zmiany w regulaminie, które mają na celu zrównoważenie rozgrywek przed ich całkowitą restrukturyzacją, wprowadzają dodatkowy element niepewności. Dla Polski, która w ostatnich latach doświadczyła spadków i problemów kadrowych, ten sezon może okazać się decydującym w walce o utrzymanie prestiżu na arenie międzynarodowej. W dłuższej perspektywie, Liga Narodów może stać się kluczowym wskaźnikiem siły reprezentacji, a jej zmiany będą miały wpływ na strategie selekcjonerów i federacji w całej Europie. Ponadto, sytuacja kadrowa, jak w przypadku Urbana, pokazuje, że nie tylko wyniki na boisku, ale również decyzje poza nim, mogą mieć decydujący wpływ na przyszłość drużyny. To ostatnia okazja, aby udowodnić, że Polska nadal należy do elity europejskiego futbolu.

Komentarz Redakcji

Liga Narodów to nie tylko rozgrywki, ale wręcz teatr absurdalnych zmian regulaminowych, w którym żadna drużyna nie wie, czy jej wysiłek przyniesie owoce. Polska, walcząc o awans w ostatniej edycji obecnego formatu, pokazuje, jak UEFA potrafi zrobić z futbolu reprezentacyjnego nieprzewidywalną grę hazardową. To ostatnia szansa na poprawę pozycji przed kolejną rewolucją, która znowu wszystko wywróci do góry nogami.

ℹ️ Nota od wydawcy: Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS. Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Oferta Promocyjna Polecana oferta

🔥 Podobne tematy

SPORT

Deportivo A Coruna w kryzysie: Aubameyang i Casado wyłączają się z gry – co to oznacza dla La Ligi

SPORT

Eriksen kończy przygodę z Wolfsburgiem – powrót do Danii po tragicznych wydarzeniach

SPORT

Grabara po operacji więzadła: Juventus w kryzysie bramkarskim, a Polska traci kluczowego zawodnika

SPORT

Igor Jovićević powraca do Łudogorca: Jak Chorwat staje się legendą bułgarskiej piłki

FLASH
🔥 INFODEAL
Nowość! Złap parę z okazją cenową!
🔥 ŁOWCAOKAZJI
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
Łowca Okazji Aktywny Upolowaliśmy nowe promocje!