Do niedawna Apple czerpało ogromne zyski z dopłat za większą pojemność pamięci w iPhone’ach, osiągając narzuty od 800% do 1200% względem kosztów kości flash. W 2026 roku gwałtowny wzrost cen komponentów DRAM i NAND, napędzany popytem na infrastrukturę AI, spowodował, że koszty produkcji pamięci podrożały kilkukrotnie. W rezultacie marża na rozbudowie przestrzeni dyskowej spadła do około 200%, co oznacza, że klient płaci wciąż trzykrotność kosztu producenta, ale znacznie mniej niż wcześniej. Według danych z Wall Street Journal, podwyżka ceny za dodatkowe 256 GB w iPhone 18 Pro wynosi teraz 200 USD, przy kosztach produkcji 66 USD – narzut 203 %. Dla największych pojemności (1 TB) cena wzrosła do 600 USD, a koszt produkcji do 192 USD, co daje narzut 212 %. Pomimo spadku marży na komponentach, ogólna marża brutto Apple utrzymuje się na poziomie 47,9 % w trzecim kwartale 2026, nieco poniżej 50,1 % z poprzedniego kwartału. Firma odnotowała rekordowy przychód 132,2 mld USD w roku oraz zysk netto 30,7 mld USD w kwartale zakończonym we wrześniu, co świadczy o zdolności przerzucania wyższych kosztów na konsumentów.
Spadek narzutów na pamięć wskazuje, że Apple nie jest już w stanie kompensować rosnących kosztów półprzewodników jedynie poprzez podwyżki cen komponentów. Zamiast tego firma podnosi ceny końcowych modeli – prognozowany iPhone 18 ma kosztować 999 USD, a warianty z większą pojemnością będą droższe niż dotychczas. Utrzymująca się wysoka marża brutto pozwala firmie zachować rentowność, ale może ograniczyć popyt na droższe konfiguracje, zwłaszcza w kontekście rosnącej konkurencji i presji ze strony sektora serwerowego. Dla konsumentów oznacza to wyższe koszty zakupu i mniejsze możliwości wyboru pojemności przy zachowaniu podobnych funkcji. Długoterminowo, presja na ceny pamięci może wymusić na Apple dalsze innowacje w architekturze pamięci lub poszukiwanie alternatywnych dostawców, aby utrzymać atrakcyjność oferty.
Komentarz Redakcji
Apple wciąż zarabia, ale już nie na darmowych upgrade'ach pamięci – teraz każdy dodatkowy gigabajt kosztuje prawie tyle, co cały laptop.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy wyłącznie niezbędnych plików cookies (bez śledzenia i marketingu). Kontynuując, akceptujesz nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.