BIZNES
Źródło: www.money.pl | Dodano:

Kurs funta do złotego 5.10.2026: Rekordowa słabość PLN czy sygnał dla inwestorów?

"Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 05.10.2026. Kurs funta szterlinga - 05.10.2026. W poniedziałek za jednego funta brytyjskiego (GBP) trzeba zapłacić 5.1833 zł.."
Polecane przez InfoHub
Oferta Specjalna

Rozwijaj swój biznes bez przeszkód! Sprawdź elastyczne finansowanie i kredyty dopasowane do potrzeb Twojej firmy.

Kliknij i sprawdź polecaną ofertę

Analiza

Kurs funta szterlinga wobec złotego polskiego w ciągu ostatnich dwóch tygodni uległ znaczącej dewaluacji, osiągając w poniedziałek 5 października 2026 roku poziom 5,1833 PLN za 1 GBP. Jest to wynik dynamicznych zmian na rynkach walutowych, które odzwierciedlają zarówno lokalne, jak i globalne czynniki makroekonomiczne. W ostatnich dniach września i na początku października obserwowano systematyczny wzrost kursu funta wobec złotego, co może być efektem różnic w polityce monetarnej Banku Anglii i Narodowego Banku Polskiego. Bank Anglii, pod przewodnictwem nowej gubernator mianowanej w 2025 roku, kontynuuje ostrożną politykę podnoszenia stóp procentowych w odpowiedzi na trwającą inflację w strefie euro i USA, podczas gdy NBP, mimo obniżenia stóp w lipcu 2026 roku, pozostaje w defensywie wobec presji na złoty ze strony deficytu handlowego i spadku zaufania inwestorów do polskiej gospodarki. Dodatkowo, słabe wyniki gospodarcze Wielkiej Brytanii w III kwartale 2026 roku, opublikowane 27 września, które wskazały na spowolnienie PKB o 0,3% w porównaniu do poprzedniego kwartału, wpłynęły na osłabienie funta. Z drugiej strony, złoty odczuwa presję ze strony rosnących kosztów importu energii oraz niepewności związanych z przyszłymi wyborami parlamentarnymi w Polsce, zaplanowanymi na wiosnę 2027 roku. Historycznie, funt szterling przechodził okresy zarówno silnej, jak i słabej waluty – w 1985 roku osiągnął rekordowo niski kurs wobec dolara (1,05 USD), a w 1992 roku, podczas tzw. Czarnego Środka, musiał zostać wycofany z europejskiego mechanizmu walutowego ERM z powodu spekulacji na rynkach. Obecna sytuacja przypomina okresy, kiedy różnice w polityce monetarnej między Wielką Brytanią a krajami strefy euro prowadziły do znaczących wahnięć kursowych. Warto zauważyć, że od początku 2026 roku kurs funta wobec złotego wzrósł o ponad 12%, co świadczy o rosnącej dysproporcji między gospodarkami obu krajów. Według analityków, dalsze osłabienie złotego może być związane z rosnącym deficytem płatniczym Polski, który w III kwartale 2026 roku przekroczył 10 mld euro, głównie z powodu importu surowców energetycznych i wysokich kosztów obsługi zadłużenia zagranicznego. W tym kontekście, kurs walutowy staje się nie tylko wskaźnikiem ekonomicznym, ale również barometrem stabilności politycznej i społecznej obu krajów. W ostatnich dniach obserwuje się również wzrost zainteresowania funtem szterlinga ze strony inwestorów instytucjonalnych, którzy postrzegają brytyjską walutę jako relatywnie stabilną w porównaniu do innych walut emergujących, takich jak złoty czy ruble. Jednakże, ryzyko związane z polityczną niestabilnością w Wielkiej Brytanii, gdzie w 2026 roku doszło do kolejnych zmian w rządzie po porażce partii konserwatywnej w lokalnych wyborach, nadal pozostaje czynnikiem destabilizującym dla kursu GBP.

🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Oferta

Lustro ścienne Rope z silikonowym uchwytem

59,80 zł Zniżka: -80%
Sprawdź promocję ➔

Kontekst i Tło

Obecny kurs funta szterlinga wobec złotego, wynoszący 5,1833 PLN za 1 GBP, ma daleko idące konsekwencje zarówno dla gospodarek obu krajów, jak i dla przeciętnego obywatela. Dla Polski, która jest importo-zależna od surowców energetycznych i maszyn z Europy Zachodniej, wzrost kursu funta oznacza dodatkowe obciążenie dla budżetu domowego i przedsiębiorstw. Wzrost cen importowanych towarów, szczególnie w sektorze spożywczym i energetycznym, może prowadzić do dalszej inflacji, która w Polsce w ostatnich miesiącach utrzymywała się na poziomie powyżej 6%. Dla Wielkiej Brytanii słaby funt może być zarówno szansą, jak i zagrożeniem – z jednej strony sprzyja eksportowi brytyjskich towarów, z drugiej zaś zwiększa koszty importu, co może dodatkowo obciążyć gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa. Na rynkach finansowych obecna sytuacja może skłonić inwestorów do poszukiwania schronień w walutach bardziej stabilnych, takich jak szwajcarski frank czy japoński jen, co dodatkowo może osłabić pozycję funta. Dla turystów podróżujących do Wielkiej Brytanii słaby złoty oznacza, że wyjazdy stają się droższe, jednak dla Brytyjczyków odwiedzających Polskę sytuacja jest odwrotna – ich pieniądze idą dalej. W dłuższej perspektywie, jeśli trend osłabienia złotego się utrzyma, może to prowadzić do zwiększonej presji na Narodowy Bank Polski, który będzie zmuszony do podjęcia decyzji dotyczących polityki monetarnej. Możliwe jest zarówno podniesienie stóp procentowych, aby wzmocnić złotego, jak i interwencje na rynku walutowym, co jednak może dodatkowo obciążyć budżet państwa. Dla inwestorów zagranicznych słaby kurs złotego może być sygnałem do zwiększenia inwestycji w polską gospodarkę, zwłaszcza w sektorach eksportowych, gdzie konkurencyjność jest wyższa. Jednakże, ryzyko związane z polityczną niestabilnością w Polsce i Wielkiej Brytanii nadal pozostaje czynnikiem, który może wpłynąć na dalsze wahania kursów walutowych. Warto również zauważyć, że obecna sytuacja może wpłynąć na decyzje konsumentów w obu krajach – w Polsce może dojść do zmniejszenia popytu na towary importowane, podczas gdy w Wielkiej Brytanii może wzrosnąć zainteresowanie polskimi produktami, szczególnie tymi, które są konkurencyjne cenowo.

Komentarz Redakcji

Rynek walutowy w ostatnich tygodniach prezentuje obraz gospodarek, które są jak dwie strony tej samej monety – jedna silna, ale obciążona historycznym długiem, druga słaba, ale próbująca utrzymać stabilność kosztem wzrostu cen. Kurs funta wobec złotego nie jest tylko liczbą na ekranie monitora maklera – to termometr, który mierzy temperaturę niepewności zarówno w Londynie, jak i Warszawie. Politycy powinni zdać sobie sprawę, że manipulowanie kursem walutowym przez interwencje bankowe to tylko łatka na dziurę, która się wkrótce powiększy. Czas na realne reformy, zanim złoty stanie się ofiarą kolejnej spekulacji.

ℹ️ Nota od wydawcy: Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS. Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Oferta Promocyjna Polecana oferta

🔥 Podobne z tej kategorii

BIZNES

Geotermia w Szaflarach: Rekordowy odwiert, referendum i kryzys zaufania

BIZNES

Trybunał Stanu dla Glapińskiego: Komisja KO przygotowuje sprawozdanie po 50 świadkach

BIZNES

Polski budżet w ogniu: 800 plus i Łódzki Budżet Obywatelski

BIZNES

Jesień 2026: Bitcoin, złoto i AI w walce o inwestorskie portfele – co mówią Gwiazdy Bankiera

⚡ Ostatnio dodane w serwisie

ŚWIAT

Japonia wzmacnia wsparcie dla Ukrainy – nowe deklaracje i perspektywy

WIADOMOŚCI

Religijność Polaków w liczbach 2026: stabilny wzrost praktykujących, ale ogromne różnice regionalne

ŚWIAT

Polonia 2026: Jak Piąta Aleja w Nowym Jorku staje się laboratorium przyszłości polskiej diaspy

WIADOMOŚCI

Hydraulik-morderca: Jak manipulacja i zaufanie stały się bronią w seryjnych zabójstwach seniorek

FLASH
🔥 INFODEAL
Nowość! Złap parę z okazją cenową!
🔥 ŁOWCAOKAZJI
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
Łowca Okazji Aktywny Upolowaliśmy nowe promocje!