Mecz Ekstraklasy między Lechią Gdańsk a Koroną Kielce zakończył się porażką gości 2:4. Już w 60. minucie gospodarze mieli trzybramkową przewagę, co postawiło pod znakiem zapytania formę zespołu Jacka Zielińskiego. Korona straciła kolejne punkty w walce o utrzymanie, a jej seria wyjazdowych porażek się wydłużyła. Szkoleniowiec po meczu przyznał, że drużyna popełniła masę błędów, zwłaszcza w pierwszej połowie.
🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
4F Buty do biegania FLOW RUN NIGHT MOTION męskie - czarne 40
Porażka w Gdańsku oznacza, że Korona z 36 punktami zajmuje miejsce tuż nad strefą spadkową, a Lechia awansowała na 10. pozycję. Gdyby nie odjęte pięć punktów, gdański zespół grałby o europejskie puchary. Korona musi teraz zmienić formę, jeśli chce uniknąć dramatu spadku. Następne mecze z Górnikiem Zabrze i Jagiellonią są kluczowe dla dalszego losu zespołu w sezonie.
Komentarz Redakcji
Gdy trener mówi o „lonym poniedziałku”, to nie chodzi o pogodę, ale o deszcz goli przyjętych od Lechii. Korona nie grała słabo – po prostu grała jakby była na urlopie świątecznym.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.