W środę 4 listopada 2026 r. polski złoty odnotował znaczący spadek wobec najważniejszych walut. Kurs dolara amerykańskiego wrócił do poziomu 3,92 zł, a para USD/PLN spadła o 0,50%, co oznacza najgorszy wynik od marca 2025 r. Euro kosztuje nieco ponad 4,40 zł, czyli poziom z końca 2023 r., a frank szwajcarski zbliża się do 4,80 zł. Jednocześnie złoty zyskał nieco w sesji, notując spadek GBP/PLN o 0,04% i wzrost CHF/PLN o 0,06%. Analitycy wskazują, że presję na złotego wywołuje niepewność wokół Narodowego Banku Polskiego oraz rosnące koszty importu paliw, które w dolarowej wycenie pozostają wysokie. Media podkreślają, że osłabienie waluty może zwiększyć ceny paliw w Polsce, mimo że ceny surowców w dolarach niekoniecznie rosną.
Spadek złotego zwiększa ryzyko inflacji, ponieważ droższy import paliw podnosi koszty życia. Dla przedsiębiorstw, zwłaszcza tych zależnych od surowców importowanych, wyższe koszty walutowe mogą ograniczyć marże i skłonić do podwyżek cen. Dodatkowo niepewność wokół NBP może utrudniać stabilizację kursu, co wpływa na decyzje inwestycyjne i kredytowe. W perspektywie krótkoterminowej rynek może obserwować dalsze wahania, zwłaszcza przy zmienności dolara i euro, a inwestorzy mogą szukać bezpiecznych przystani, takich jak frank szwajcarski.
Komentarz Redakcji
Polska waluta traci grunt pod nogami, a chaos wokół NBP tylko potęguje inflacyjne zagrożenie – czas na poważną politykę kursową.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy wyłącznie niezbędnych plików cookies (bez śledzenia i marketingu). Kontynuując, akceptujesz nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.