PSG w kryzysie: Jak Torres i Marquinhos ratują sezon, gdy Ligue 1 traci orientację
"Znowu ten Ferran Torres, znowu ten Marquinhos. PSG ma dwóch bohaterów. Dość szybko dostaliśmy w tym sezonie tzw. „Le Classique”, ale na tym etapie był on raczej jak pojedynek zranionych zwierząt. Nie są to jeszcze najpiękniejsze nuty grane przez orkiestrę Luisa Enrique. PSG wygrało dopiero drugi mecz w Ligue 1, ale znów nie przyszło to łatwo. Worek z bramkami otworzył superrezerwowy Ferran Torres, a Marquinhos zawstydza kolegów z ofensywy, bo jest drugim najlepszym strzelcem z trzema trafieniami. To dopiero piąta kolejka we Francji, ale mimo wszystko dość szokująco wyglądały pozycje zarówno PSG, jak i Olympique Marsylia. Spodziewalibyśmy się raczej meczu lidera z wiceliderem albo coś w tym stylu, a tutaj po czterech kolejkach jedni zajmowali siódmą lokatę, a drudzy trzynastą. Dwukrotni mistrzowie Europy zaliczyli falstart – wygrali tylko jeden mecz ligowy na cztery i to niezbyt przekonująco – jednym golem, gdzie Brest miało całkiem niezłe okazje. W OM jest… jeszcze gorzej, choć akurat terminarz zespołu Bruno Genesio nie rozpieścił. To zupełnie inna ekipa niż ta z sezonu 2025/26. Straciła liderów – Masona Greenwooda, Aubameyanga, stopera Leonardo Balerdiego, bramkarza Geronimo Rulliego i pomocnika Quintena Timbera. A transfery przychodzące szału nie robią… Olympique zaliczył kadrowy regres. Kalbini ada. pic.twitter.com/LXUktDg32S — Fenerbahçe SK (@Fenerbahce) September 20, 2026 Pierwsza połowa płynęła wolno… Od początku to PSG mogło się bardziej podobać – próbowali Desire Doue czy Fabian Ruiz, ale niecelnie. Ousmane Dembele miał dużo lepszą szansę, ale przelobował zarówno Jeffreya De Lange, jak i bramkę. W tej sytuacji i tak sprawdzalibyśmy potencjalny ofsajd. Przy niecelnym uderzeniu nikt tego nie zrobił, więc do statystyk zaliczono to na poczet tzw. „wielkich szans”. Trybuny Stade Velodrome gwizdały, a Paryżanie wymieniali sobie piłeczkę od prawej do lewej. Gospodarze bronili się bardzo głęboko i nic dziwnego, że przez długi czas nie oddali nawet jednego strzału. Jako pierwszy zrobił to Hojbjerg, ale miał do bramki dobre 25-28 metrów i nie sprawił trudu Matwiejowi Safonowowi. Tempo było dość jednostajne i – co by nie mówić – zwyczajnie nudne. Brakowało kogoś, kto by szarpnął, wziął na siebie pojedynek, zrobił coś efektownie. Dobrym podsumowaniem tego okresu gry było mocno przeciągnięte dośrodkowanie Nuno Mendesa. Słabiutko grał Dembele – a to mu się koślawo odbiło od nogi, a to zamiast strzelać z główki… nie wiadomo w zasadzie, co zrobił. Szukał kolegi-widmo. Zdecydowanie najciekawiej w pierwszej połowie było nie po żadnej akcji, tylko w momencie, gdy Francois Letexier pomylił kieszonki i wyjął czerwoną kartkę. Przeraził się biedny Timothy Weah, ale arbiter machnął ręką, że się pomylił i ukarał Amerykanina żółtkiem. Marsylia zobaczyła jednak, że PSG nie takie straszne. Na pewno powinna wykorzystać kryminał, który napisał w obronie Fabian Ruiz – najpierw stracił, później jeszcze dał się objechać Gouiriemu. Neal Maupay jednak uderzył fatalnie, nieczysto trafił w piłkę i zrobił to tak źle, że nawet nie wyszła za linię bramkową. 45+4’ | #OMPSG 0⃣-0⃣ 𝗠𝗜-𝗧𝗘𝗠𝗣𝗦 Score de parité à la pause entre l’OM et le PSG. 45 min pour faire la différence ! 𝗔𝗟𝗟𝗘𝗭 𝗹𝗲𝘀 𝗠𝗮𝗿𝘀𝗲𝗶𝗹𝗹𝗮𝗶𝘀 ! pic.twitter.com/838fzZOeC1 — Olympique de Marseille (@OM_Officiel) September 20, 2026 Druga połowa zaczęła się od trzech szybkich strzałów celnych PSG w trzy minuty, ale żaden z nich nie sprawił kłopotów De Lange. Raczej były dobre na rozgrzewkę, żeby zobaczyć, czy rękawice kleją. Ale już mógł tylko patrzeć, kiedy Chwicza Kwaracchelia uderzał piętką – to mogła być bramka kolejki! Piłka minimalnie minęła słupek. Niewiele też brakło Joao Nevesowi, który dobrze uprzedził obrońcę, ale z czterech metrów nie wcelował do bramki. Aż uklęknął i złapał się za głowę. Za to Dembele wydawał się być ciałem obcym – w jednej z akcji ściął z piłką do środka i podał tak, że kopnął w stojącego metr od niego Doue. PSG było do ukąszenia, ale jeżeli masz w ataku Neala Maupaya, który raz kiksuje, a raz uderza pozastadion… na pewno nie powiedzielibyśmy, że nic się nie działo, bo Neves i „Kwara” byli naprawdę blisko. Ferran zaczął, a potem wszyscy nagle zaczęli strzelać! Sześciu minut potrzebował Ferran Torres, żeby wpisać się na listę strzelców. W debiucie walnął dwie sztuki, ratując remis z Rennes, niedawno skompletował hat-tricka przeciwko Slovanowi w Lidze Mistrzów, a teraz wyręczył nieskutecznych kolegów w Le Classique. Doue dobrze piłkę dokręcił, a Ferran popisał się idealnym timingiem i strzelił gola z główki. Bardzo podobnego strzelił z Rennes – też było to dośrodkowanie z tej samej strony, dobry timing i główka. Tylko, że wtedy dogrywał Ruiz. 𝐖𝐈𝐄𝐋𝐊𝐈 𝐅𝐄𝐑𝐑𝐀𝐍 𝐓𝐎𝐑𝐑𝐄𝐒! U Hiszpana po staremu Wszedł z ławki w 59. minucie i po chwili pokonał bramkarza OM! #modanafrancję pic.twitter.com/9s6bjXfM0u — ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) September 20, 2026 Porównajcie sobie zresztą. Kopiuj-wklej drugi gol Hiszpana z Rennes. El Tiburón debuta con doblete pic.twitter.com/UwvFIPlmNZ — Paris Saint-Germain (@PSG_espanol) August 24, 2026 Niewiele brakło, a miałby po dziesięciu minutach Doue dwie asysty, a Ferran dwa gole. Jego techniczny strzał odbił bramkarz Marsylii. Ta niewykorzystana okazja zemściła się jak za pstryknięciem palców, bo dosłownie chwilę później było już 1:1 po golu mało przekonującego w tym sezonie Angela Gomesa. Też musiał w pierwszej połowie wywalić za trybuny, żeby lepiej poczuć piłkę. Zachował imponujący spokój, bo po drodze nawinął jeszcze Williana Pacho. W 65. minucie było 0:0, a w 74. minucie już 2:1 dla PSG. Na gola Gomesa szybko odpowiedział ten, który zawstydza napastników w Europie – Marquinhos. Brazylijczyk uderzał na dwa razy – za drugim razem skutecznie. Trafiał już z AS Monaco i z Lille. CAPTAIN MARQUINHOS WITH A GOAL FOR PSG! pic.twitter.com/1aRxXaVGj6 — Ligue 1 English (@Ligue1_ENG) September 20, 2026 W zasadzie było już po meczu, kiedy Timothy Weah głupio sfaulował rywala na drugą żółtą kartkę. Letexier wcześniej się pomylił, ale… dobrze przewidział Amerykaninowi przyszłość. Po meczu? niekoniecznie. Gocie już sobie pomyśleli, że przeciwnik nie jest w stanie nic zrobić i prawie się zdziwili w ostatniej minucie, kiedy piłkę na głowie miał Nayef Aguerd. Gdyby jednak Maghnes Akliouche podwyższył wynik, to takiej nerwówki by nie było, tylko że ciągle się nie może wstrzelić i nadal sobie poczeka na pierwszego gola dla PSG. Tak samo jak OM poczeka na przełamanie bardzo złej passy – obecnie wynosi ona cztery z rzędu porażki w Ligue 1, a biorąc pod uwagę 1:4 z Besiktasem w Lidze Europy – ogólnie nawet piąta. Fot. Newspix ZOBACZ RÓWNIEŻ Pokonał były klub, a potem ruszył do kibiców. Awantura w Strasbourgu Olympique Lyon razy cztery. Szymański… nawet nie zagrał Dembele wskazał swojego faworyta do Złotej Piłki. „Jest najlepszy na świecie” Artykuł Znowu ten Ferran Torres, znowu ten Marquinhos. PSG ma dwóch bohaterów pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Znowu ten Ferran Torres, znowu ten Marquinhos. PSG ma dwóch bohaterów pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Zmień dostawcę na szybszego! Niezawodny Światłowód i TV w super cenie. Sprawdź najnowsze pakiety multimedialne.
Sezon 2026/27 w Ligue 1 rozpoczął się z nieoczekiwanymi zwrotami, a sytuacja dwóch czołowych klubów – Paris Saint-Germain i Olympique Marsylia – stała się symbolem głębokiego kryzysu strukturalnego w lidze. PSG, mimo posiadania gwiazd światowej klasy, boryka się z problemami taktycznymi i brakiem spójności w grze, co przejawia się słabymi wynikami w pierwszych czterech kolejkach. Klub prowadzony przez Luisa Enrique’a stracił kluczowych graczy w przeszłości, takich jak Kylian Mbappé czy Neymar, co wymusiło radykalne zmiany w składzie. W tym kontekście Ferran Torres i Marquinhos stają się nieocenionymi bohaterami, przynosząc niezbędne gole i stabilizację w defensywie. Z kolei Olympique Marsylia, mimo ambitnych planów na sezon, doświadcza katastrofalnego spadku formy po odejściu kluczowych zawodników, takich jak Mason Greenwood czy Leonardo Balerdi, co prowadzi do wyraźnego regresu kadrowego. Analiza transferowa OM wykazuje brak skutecznej polityki pozyskiwania nowych talentów, co dodatkowo pogłębia chaos w drużynie. Ligue 1, która zawsze była uważana za jedną z najbardziej konkurencyjnych lig europejskich, teraz zmaga się z problemami wynikającymi z nieprzewidywalności rynku transferowego i braku spójności w strategiach klubowych. Wszystko to tworzy niepewne tło dla całej ligi, gdzie nawet liderzy mają trudności z utrzymaniem stabilności.
🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
4F Bluza treningowa nierozpinana z kapturem męska 4F x Robert Lewandowski - granatowa S
Obecna sytuacja PSG i OM w Ligue 1 ma daleko idące konsekwencje dla całej ligi. PSG, mimo posiadania potencjału, nie potrafi przekuć go na wyniki, co może prowadzić do dalszych zmian w sztabie szkoleniowym i strategii transferowej. Klub z Paryża musi szybko znaleźć sposób na zintegrowanie nowych zawodników i przywrócenie spójności w grze, aby nie stracić tempa w walce o mistrzostwo. Z kolei Olympique Marsylia, mimo ambicji, może zostać zepchnięte na margines ligi, co dodatkowo osłabi jego pozycję w europejskich pucharach. Dla Ligue 1 całe to zjawisko oznacza ryzyko utraty prestiżu i konkurencyjności, co może wpłynąć na zainteresowanie klubów z innych lig europejskich. W dłuższej perspektywie słabe wyniki PSG i OM mogą również wpłynąć na zainteresowanie mediów i fanów, co z kolei może obniżyć dochody z praw telewizyjnych i sponsorów. Wszystko to podkreśla konieczność przeprowadzenia głębokiej analizy i wprowadzenia zmian w strategiach klubowych, aby zapobiec dalszemu osłabieniu ligi.
Komentarz Redakcji
PSG i OM w tym sezonie to doskonały przykład na to, jak szybko potęga może przerodzić się w chaos. Kluby, które kiedyś były liderami, teraz walczą o podstawowe wyniki, a ich problemy stają się sygnałem dla całej Ligue 1. To nie tylko kwestia transferów, ale głębokiego kryzysu strategicznego, który może kosztować ligę jej prestiż na arenie międzynarodowej. Czas na radykalne zmiany, zanim będzie za późno.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.