"Widzew chce piłkarza Legii! Ogromne pieniądze na stole"
Polecane przez InfoHub
Uzyskaj szybki dostęp do pożyczek bankowych bez wychodzenia z domu, wypełniając prosty wniosek online. Decyzję otrzymasz w ciągu kilku minut, a środki zostaną przelane bezpośrednio na Twoje konto. Pamiętaj, ostateczne warunki zależą od dostawcy.
Widzew Łódź jest jedną z czołowych drużyn w polskiej lidze piłkarskiej. W ostatnich latach klub ten inwestował w swoją drużynę, kupując doświadczonych piłkarzy i młodych talentów. W tym roku Widzew Łódź zakończył sezon na 4. miejscu w lidze, co jest najlepszym wynikiem od lat. Drużyna prowadzona przez trenera Dariusza Żurawskiego jest gotowa do walki o mistrzostwo Polski i chce sięgnąć po to trofeum. W tym celu klub ten jest gotowy do inwestycji w swoją drużynę, kupując doświadczonych piłkarzy i młodych talentów. Tym razem na celowniku łodzian znalazł się obrońca Legii Warszawa, Steve Kapuadi. Strony prowadzą zaawansowane rozmowy, a transakcja ma być rekordowa pod względem transferu wewnątrz ligi, chodzi o kwotę w okolicach trzech milionów euro. Sam Kapuadi mógłby liczyć na znaczący wzrost wynagrodzenia. Temat powinien zostać domknięty na początku przyszłego tygodnia.
Widzew Łódź może dokonać kolejnego transferu z kategorii demonstracja siły. Tym razem na celowniku łodzian znalazł się obrońca Legii Warszawa, Steve Kapuadi. Strony prowadzą zaawansowane rozmowy, a transakcja ma być rekordowa pod względem transferu wewnątrz ligi, chodzi o kwotę w okolicach trzech milionów euro. Sam Kapuadi mógłby liczyć na znaczący wzrost wynagrodzenia. Temat powinien zostać domknięty na początku przyszłego tygodnia.
Komentarz Redakcji
To kolejny dowód na to, że Widzew Łódź jest gotowy do inwestycji w swoją drużynę i chce być graczem w czołówce ligi.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy wyłącznie niezbędnych plików cookies (bez śledzenia i marketingu). Kontynuując, akceptujesz nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.