SPORT
Źródło: weszlo.com | Dodano:

Ameyaw opuszcza Raków: Jak dwukrotny reprezentant Polski zapisał się w historii klubu

"Ameyaw się pożegnał. „Wiele rzeczy pozostaje dla mnie niezrozumiałych”. Michael Ameyaw po transferze do Korony pożegnał się z Rakowem. Słodko-gorzkie było to pożegnanie, trzeba przyznać, bo dwukrotny reprezentant Polski nie stronił od pstryczków i szpileczek między słowami pod adresem klubu z Częstochowy.  Ameyaw trafił do Rakowa latem 2024 roku z Piasta Gliwice. Przez ten czas w barwach Medalików rozegrał 68 meczów, zdobył 4 bramki i zanotował 12 asyst, zdobywając po drodze m.in. wicemistrzostwo Polski w 2025 roku. Teraz 2-krotny reprezentant Polski będzie kontynuować swoją karierę w Koronie, o czym jako pierwsi informowaliśmy na łamach Weszło. Pomocnik pożegnał się z klubem spod Jasnej Góry. Ameyaw wspominał dobre momenty, jak chociażby debiut w narodowych barwach czy mecze w europejskich pucharach. Podkreślił również, że to właśnie w Rakowie spędził jak dotąd najlepsze lata w swojej karierze. – Debiut w reprezentacji Polski, wicemistrzostwo Polski, finał Pucharu Polski, prawie 20 meczów w europejskich pucharach z takimi rywalami jak Fiorentina czy Sparta Praga. Masa spełnionych marzeń i momentów, które zostaną ze mną na zawsze. A do tego praca ze wspaniałymi ludźmi, z których część dziś mogę nazwać przyjaciółmi i jestem pewien, że z wieloma z nich będę miał kontakt do końca życia. Kibice, większości z was również chciałbym podziękować za świetny kontakt, który mieliśmy. Momenty, kiedy spotykaliśmy się gdzieś na mieście i mieliśmy okazję chwilę porozmawiać, zawsze były dla mnie czymś naprawdę przyjemnym i pokazywały mi, że piłka to coś więcej niż tylko to, co dzieje się przez 90 minut na boisku – napisał w mediach społecznościowych. Debiut w reprezentacji Polski, wicemistrzostwo Polski, finał Pucharu Polski, prawie 20 meczów w europejskich pucharach z takimi rywalami jak Fiorentina czy Sparta Praga. Masa spełnionych marzeń i momentów, które zostaną ze mną na zawsze. A do tego praca ze wspaniałymi ludźmi, z… https://t.co/ta69kNLfHN — Michael Ameyaw (@ameyaw_michael) September 4, 2026 Ameyaw uderza w Raków: „Zostawiam ten etap za sobą” – To były najlepsze dwa lata mojego życia, zarówno pod względem sportowym, jak i prywatnym. Z perspektywy czasu wiem, że decyzja o przyjściu do Rakowa była najlepszą, jaką mogłem wtedy podjąć. Jestem dumny z tego, co wspólnie osiągnęliśmy i z drogi, którą razem przeszliśmy – dodał. I wszystko byłoby w jak najlepszym porządku, gdyby nie fakt, że w drugiej części Ameyaw delikatnie przejechał się po Rakowie. Nie wprost, trochę pół słowem, ale jednak. Nie trzeba być przesadnie bystrym, żeby wyczuć, że sprawa nagłego transferu do – z całym szacunkiem dla Korony – ligowego średniaka ma drugie dno. I że niekoniecznie to sam piłkarz był inicjatorem tego ruchu. – Szkoda, że kończymy w taki sposób, ale tak czasami bywa w sporcie. Myślę, że jest to też w pewnym sensie naturalne. Sukces jest możliwy tylko wtedy, kiedy w jednym miejscu spotka się grupa ludzi szalenie ambitnych o mocnych charakterach, tak też było w tym przypadku. Wiele rzeczy pozostaje dla mnie niezrozumiałych, natomiast nie oczekuję odpowiedzi, zaakceptowałem sytuację i zostawiam ten etap za sobą, odchodzę z podniesioną głową, bo wiem, że za każdym razem jak wychodziłem na boisko robiłem wszystko za wszelką cenę, aby moja drużyny wygrywała. Dlatego na koniec — kibice, koledzy z szatni oraz wszyscy członkowie sztabu szkoleniowego z którymi miałem okazję współpracować — dziękuję Wam za wszystko. Mam nadzieję, że nasze drogi jeszcze nieraz się przetną i będziemy utrzymywać kontakt – zakończył. ZOBACZ RÓWNIEŻ Duży transfer wewnątrz Ekstraklasy. Ameyaw już w Koronie Ameyaw o Podolskim: Może są tam problemy w głowie Ameyaw stanął w obronie kolegi z Rakowa. „Widać, że się nie znasz” Fot. Newspix Artykuł Ameyaw się pożegnał. „Wiele rzeczy pozostaje dla mnie niezrozumiałych” pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Ameyaw się pożegnał. „Wiele rzeczy pozostaje dla mnie niezrozumiałych” pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Oferta Specjalna

Zmień dostawcę na szybszego! Niezawodny Światłowód i TV w super cenie. Sprawdź najnowsze pakiety multimedialne.

Kliknij i sprawdź polecaną ofertę

Analiza

Michael Ameyaw, dwukrotny reprezentant Polski, odchodzi z Rakowa Częstochowa po dwóch latach pełnych sukcesów i niezapomnianych chwil. Jego transfer do Korony Kielce w połowie sezonu 2026/2027 jest efektem strategicznych decyzji zarówno klubu, jak i samego zawodnika, który chce kontynuować karierę w nowym otoczeniu. Ameyaw trafił do Rakowa w 2024 roku z Piasta Gliwice, gdzie szybko stał się kluczowym graczem, przyczyniając się do osiągnięcia wicemistrzostwa Polski w 2025 roku oraz finału Pucharu Polski. Jego rola w drużynie była nieoceniona, zwłaszcza w europejskich pucharach, gdzie zmierzył się z takimi rywalami jak Fiorentina czy Sparta Praga. W barwach Rakowa rozegrał 68 meczów, zdobywając 4 bramki i notując 12 asyst, co potwierdza jego wartość na boisku. Jego odejście jest zarówno osobistym, jak i klubowym przełomem, gdyż pozostawia po sobie dziedzictwo, które będzie trudne do zastąpienia. W kontekście polskiej Ekstraklasy, transfery zawodników o takim profilu są rzadkością i często wpływają na dynamikę całej ligi, zarówno pod względem sportowym, jak i ekonomicznym. Raków, jako klub o rosnącej pozycji w Europie, musi teraz zastanowić się, jak wypełnić lukę po jednym z najbardziej utytułowanych zawodników ostatnich lat.

🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Oferta

GUESS Czarny damski top sportowy Aline, Rozmiar M

89,99 zł Zniżka: -68%
Sprawdź promocję ➔

Kontekst i Tło

Odejście Ameyawa z Rakowa to nie tylko strata dla klubu, ale także sygnał dla całej Ekstraklasy o dynamicznych zmianach w strukturze transferowej. Jego transfer do Korony Kielce może wpłynąć na konkurencyjność obu zespołów w najbliższych sezonach, zwłaszcza że Korona stara się utrzymać swoją pozycję w środkowej części tabeli. Dla Ameyawa jest to kolejny krok w karierze, która rozwija się w kierunku bardziej prestiżowych wyzwań, zarówno w kraju, jak i za granicą. Jego doświadczenie w europejskich pucharach może okazać się kluczowe dla Korony w przyszłych rozgrywkach. W dłuższej perspektywie, transfery tego typu wpływają na rynek transferowy, podnosząc wartość młodych polskich talentów, którzy mogą liczyć na podobne możliwości rozwoju. Ponadto, odejście takiego zawodnika może zainspirować młodych piłkarzy do dążenia do podobnych sukcesów, zarówno w kraju, jak i za granicą.

Komentarz Redakcji

Ameyaw opuszcza Raków, zabierając ze sobą nie tylko swoje umiejętności, ale i serca kibiców. Jego odejście pokazuje, jak trudno jest utrzymać kluczowych zawodników w czasach, gdy transfery stają się coraz bardziej dynamiczne. Czy Korona Kielce potrafi wykorzystać jego potencjał? To pytanie, na które odpowiedź przyjdzie dopiero za kilka miesięcy.

ℹ️ Nota od wydawcy: Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS. Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Oferta Promocyjna Polecana oferta

🔥 Podobne tematy

SPORT

Axel Witsel pożegnał się z reprezentacją Belgii – koniec ery dla Czerwonych Diabłów

SPORT

Polsat Sport 1: Gdzie i kiedy obejrzeć najważniejsze mecze w sezonie?

SPORT

Lech Poznań vs Crystal Palace: Premier League w Lidze Europy – kto wyjdzie z tego silniejszy

SPORT

Lewski Sofia w Lidze Europy: Powrót po 16 latach, ale już na punkty czeka

FLASH
🔥 INFODEAL
Nowość! Złap parę z okazją cenową!
🔥 ŁOWCAOKAZJI
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
Łowca Okazji Aktywny Upolowaliśmy nowe promocje!