Inter Mediolan rozjechał Monzę jak czołg: Zieliński śrubuje rekord, a Nerazzurri piszą nową historię Serie A
"Inter wjechał w nowy sezon jak czołg. Zieliński już z golem na koncie. Inter Mediolan, choć potrzebował trochę czasu na rozruch, zgodnie z planem wypunktował Monzę. Beniaminek, który posiada prawdopodobnie najsłabszą kadrę z 20 obecnych zespołów Serie A, przegrał zdecydowanie. Remis utrzymywał się przez blisko 25 minut meczu, ale ostatecznie Nerazzurri zwyciężyli 4:1. Co to był za występ Francesco Pio Esposito! A Piotr Zieliński? Trafił do siatki po przerwie i rozegrał nieco ponad 80 minut. Pomocnik śrubuje rekord liczby bramek Polaka we Włoszech, a licznik obecnie wskazuje liczbę 51. Mieliśmy też inny polski wątek w tym meczu. Serie A is back. Inter is back! Cóż może być piękniejszego dla fanów Serie A od pierwszego w sezonie odsłuchu „O generosa”? Nie wiemy, ale się domyślamy. Na ten dzień, początek 95. sezonu Serie A, fani Interu czekali na pewno z niecierpliwością. Utrzymanie na szczycie to coś, co w Serie A od 2020 roku się nie udało. Nerazzurri wzmocnili się latem choćby trzema Anglikami – Johnem Stonesem, Curtisem Jones, a także zaskoczeniem mundialu – Djedem Spence’em. Piotr Zieliński rozpoczął sezon w wyjściowym składzie. Duże osłabienia przed sobotnim meczem z Interem. Akinsanmiro wypada z powodu grypy, a nowy nabytek Touré zmaga się z problemami ze stawem. Poza kadrą pozostają również Ciurria i Colombo. Z kolei za zawieszenie nie będą mogli wystąpić Thiam i Mota. [GiorgioMusso] — AC Monza Polska (@ACMonzaPolska) August 20, 2026 Podobnie jak Adam Bakoune. Zawodnik Monzy grający na boku obrony urodził się we Wrocławiu i zanotował w Mediolanie debiut w Serie A. Kolejny etat we włoskiej elicie odhaczył też Ivan Jurić. Czy w Monzy skutecznie odrodzi się po trzech kolejnych nieudanych podejściach? Dowiemy się w najbliższych miesiącach, ale o optymizm było trudno. Brianzoli są faworytem do spadku, skład Lombardczyków nie robi większego wrażenia. Nowo zatrudniony dyrektor sportowy, a więc znany z West Hamu Pedro Obiang, ma bardzo dużo do zrobienia. Kibice mimo nowego nabytku ogłoszonego dzień przed meczem, Idrissy Toure, musieli poczekać na jego debiut. Problemy ze stawem skutecznie uniemożliwily mu występ w Mediolanie. Inter XI: J. Martinez – Bisseck, Akanji, Bastoni – Diouf, Barella, Calhanoglu, Zieliński, Dimarco – Esposito, L. Martinez, Monza XI: Pizzignacco – Kouadio, Lucchesi, Carboni – Birindelli, Ondoa, Mout, Bakoune – Colpani, Varela, Mangas. Inter spokojny, momentami za bardzo Inter nie chciał forsować zbytnio tempa, ale siłą rzeczy – przy takim rywalu aż kusiło, aby w sprawny sposób rozpocząć strzelanie w nowych rozgrywkach. W takich meczach ostatnie czego trzeba to drżenie o wynik. No i nie trzeba było długo czekać. Błyskawiczna była akcja spod bramki Josepa Martineza w okolice pola karnego Monzy. Francesco Pio Esposito odegrał do Andy’ego Dioufa. Przekwalifikowany na prawe wahadło środkowy pomocnik znalazł Hakana Calhanoglu, a ten z 25 metrów potężnie kropnął, zostając tym samym strzelcem pierwszego gola w rozgrywkach Serie A 2026/27. Śmiało możemy już zgłosić tego gola do najpiękniejszych w tym sezonie. Hakan Çalhanoğlu otwiera nowy sezon Serie A! CO ZA STRZAŁ! WOW! #włoskarobota pic.twitter.com/Il23wCmU5A — ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) August 22, 2026 Monza specjalnie nie panikowała, a Inter postraszył Pizzignacco jedynie groźnym uderzeniem Barelli z daleka. Nieoczekiwanie jednak, gospodarze zlekceważyli zagrożenie i za to oberwali. Gustavo Varela, bohater pucharowego starcia z Avellino w Pucharze Włoch, mając Manuela Akanjiego na plecach przyjął piłkę i zwiódł Szwajcara. A skończyło się tym, że Portugalczyk pokonał Martineza ładnym płaskim strzałem. Brianzoli zaskoczyli, była to składna akcja, a sporo dobrego zrobił w niej znany ligowiec Andrea Colpani. Varela pareggia i conti a San Siro! #InterMonza 1-1 pic.twitter.com/SlEb4HHy8W — Lega Serie A (@SerieA) August 22, 2026 Po kilku minutach Varela miał kolejną okazję, ale tym razem szczęście nie dopisało. Wynik do przerwy się nie zmienił. Inter momentami był zbyt spokojny i to mogło niepokoić fanów tej drużyny. Monza też była niemrawa, ale wykorzystała swoją okazję. Paliwo dotarło po przerwie. Inter odpalił piąty bieg Po przerwie nie trzeba było długo czekać na emocje. Pizzignacco nie popisał się przy interwencji i wybił piłkę pięścią przed siebie. Z okazji skorzystał Piotr Zieliński i pokonał młodego bramkarza. Piłkarz z Ząbkowic Śląskich kontynuował więc śrubowanie najlepszego polskiego wyniku strzeleckiego w historii ligi. Trafił po raz 51. w Serie A. DON PIETRO STRZELA JUŻ W PIERWSZEJ KOLEJCE! Piotr Zieliński trafia do siatki Monzy! #włoskarobota pic.twitter.com/hbCirxQjF9 — ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) August 22, 2026 Broniący tytułu Inter na tym nie poprzestał. Kontynuował pokaz piłkarskiej magii. Andy Diouf ponownie bez problemu poradził sobie z rywalem, dograł do będącego w pobliżu piątego metra Francesco Pio Esposito, a włoski golden boy skierował piłkę do bramki piętą. Mistrzowie byli w tak zwanej formie mutant. Matko Boska #włoskarobota pic.twitter.com/ZN5JrA4NtB — Kacper Kowzan (@KacperKowzan) August 22, 2026 Kolokwialnie mówiąc, maszyna zdążyła się dobrze naoliwić. Do tego stopnia, że autorem kolejnego z goli był… obrońca. A nie chodziło wcale o stały fragment gry. Esposito wziął na siebie obrońcę, a po chwili zdezorientowania piłka wylądowała pod nogami Yanna Bissecka. Ten popędził sam i uderzył z dystansu lewą nogą. Aż się człowiek zastanawiał, co ten Inter jeszcze wymyśli. To był tryb La Zabawa. Bisseck fa 4-1 per i #InterMonza pic.twitter.com/63HE17uIA8 — Lega Serie A (@SerieA) August 22, 2026 Na ostatnie 15 minut Cristian Chivu wprowadził na murawę Johna Stonesa. Spotkało się to z dużym entuzjazmem na Stadio Giuseppe Meazza. Oficjalnie zadebiutował też syn legendy klubu, Aleksandar Stanković. Poza bramkami w tym spotkaniu trudno było wyróżnić poszczególne akcje. Gospodarze po przerwie kontrolowali grę, a Monza… była zwyczajnie przybita. Nie tak Brianzoli wyobrażali sobie otwarcie sezonu. Inter odhaczył pierwszy triumf. Inter Mediolan – AC Monza 4:1 (1:1) 1:0 – Hakan Calhanoglu – 6′ 1:1 – Gustavo Varela – 29′ 2:1 – Piotr Zieliński – 48′ 3:1 – Francesco Pio Esposito – 55′ 4:1 – Yann Bisseck – 63′ ZOBACZ RÓWNIEŻ Rusza Serie A! Kocioł za plecami Interu [WIDEO] Trener Interu o Lautaro: „Rynek jest zdradliwy” Błyszczał na mundialu, właśnie został bohaterem transferu. Zamienił Anglię na Inter Fot. Newspix Artykuł Inter wjechał w nowy sezon jak czołg. Zieliński już z golem na koncie pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Inter wjechał w nowy sezon jak czołg. Zieliński już z golem na koncie pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Zmień dostawcę na szybszego! Niezawodny Światłowód i TV w super cenie. Sprawdź najnowsze pakiety multimedialne.
Serie A w sezonie 2026/2027 rozpoczęła się od spektakularnego nokauta, który potwierdził dominację Interu Mediolan jako jednego z najgroźniejszych zespołów włoskiej ligi. Nerazzurri, mimo początkowych problemów z rozruchem, wygrali 4:1 z Monzą, drużyną, która w tym sezonie jest uważana za jednego z największych outsiderów do utrzymania. Inter, wzmocniony latem przez kluczowych zawodników takich jak John Stones, Curtis Jones i Djed Spence, pokazał, że jest gotowy na walkę o tytuł mistrza Włoch. Warto zauważyć, że Inter nie utrzymywał się na szczycie Serie A od 2020 roku, co czyni ten sezon szczególnie ekscytującym dla fanów. Dodatkowo, Piotr Zieliński, polski pomocnik grający w Interze, kontynuuje swoją dominację w Serie A, zbliżając się do rekordu liczby bramek Polaka we Włoszech – obecnie wynosi on 51. Jego występ w tym meczu, w którym zdobył bramkę po przerwie, potwierdził jego kluczową rolę w drużynie. Monza, z kolei, boryka się z poważnymi problemami kadrowymi – wielu kluczowych zawodników nie mogło wystąpić z powodu kontuzji lub zawieszeń. To kolejny sezon, w którym klub z Lombardii walczy o utrzymanie, mimo ambitnych planów i nowych wzmocnień, takich jak Idrissy Touré. Tło tego meczu to także historia nieudanych podejść Monzy do Serie A w ostatnich latach, co dodatkowo podkreśla skalę porażki.
Zwycięstwo Interu Mediolan nad Monzą to nie tylko kolejne potwierdzenie siły Nerazzurri w tym sezonie, ale także sygnał dla całej Serie A, że Inter jest poważnym kandydatem do walki o mistrzostwo. Dla Piotra Zielińskiego ten mecz był kolejnym krokiem w kierunku historycznego rekordu, co podkreśla jego niezwykłą skuteczność i adaptację do włoskiej ligi. Dla Monzy porażka jest kolejnym ciosem w walce o utrzymanie, co może przyspieszyć zmiany w sztabie szkoleniowym i strategii transferowej. W dłuższej perspektywie, sukces Interu może wpłynąć na wzrost zainteresowania polskimi zawodnikami w Serie A, co może przyciągnąć młodych talentów do włoskiej ligi. Ponadto, spektakularny start sezonu może zwiększyć zainteresowanie fanów piłką nożną, zarówno w Italii, jak i za granicą, co ma pozytywny wpływ na rynek mediów i sponsoringu.
Komentarz Redakcji
Inter Mediolan nie tylko wrócił do gry o mistrzostwo Serie A, ale zrobił to w stylu, który przypomina czasy dominacji Jose Mourinho. Piotr Zieliński, który staje się twarzą polskiej piłki w Italii, pokazuje, że polscy zawodnicy mogą być nie tylko skuteczni, ale i niezbędni w europejskich elitarnych ligach. Monza, z kolei, potwierdza, że bez solidnej kadry i stabilności w sztabie szkoleniowym, walka o utrzymanie w Serie A jest marna. To lekcja dla wszystkich ambitnych klubów z niższych lig.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.