Ishak: jak dom i rodzina uratowały go przed przestępczością
"Ishak o śmierci kolegi: „Uratował mnie kochający dom”. Mikael Ishak w wywiadzie u Żurnalisty opowiedział o swoim dzieciństwie spędzonym w Szwecji. Ishak podkreśla, że wielu jego kolegów zostało przestępcami, a jeden stracił nawet życie. On jednak przetrwał trudny okres, wraz ze swoją rodziną. Szczególnie wiele zawdzięcza swojej mamie, która musiała przejąć na siebie odpowiedzialność za utrzymanie całego domu po chorobie swojego męża. Ishak: Nie pałam sympatią do Syrii Mimo, że rodzice Mikaela Ishaka pochodzą z Syrii, kapitan Lecha nie czuje żadnej specjalnej więzi z tym państwem. Dla niego krajem, któremu zawdzięcza najwięcej jest Szwecja. Życie w skandynawskim kraju ocenia jako naprawdę dobre i twierdzi, że znaczna większość Szwedów była pozytywnie nastawiona w stosunku do niego i jego rodziny. – Nie pałam sympatią do Syrii. Nie mam żadnej więzi z tym krajem. Poza faktem, że moi rodzice się tam urodzili. Urodziłem się i wychowałem w Szwecji. To jest mój kraj. Moi rodzice poświęcili wszystko, żebyśmy żyli w spokoju. Myślę, że Szwedzi byli dla nas bardzo przyjemnie nastawieni, a ten kraj dał mi naprawdę wiele. „Uratował mnie kochający dom” Ishak opowiedział także o przerażającej historii, która spotkała go jako nastolatka. Wraz ze swoim kolegą był świadkiem strzelaniny. Jak sam wspomina, to była „normalność” w jego mieście. – Jak miałem czternaście lat, wracałem z kumplem nocą do domu. Spotkaliśmy po drodze kilku facetów. Powiedzieli nam, żebyśmy poszli do domu. Po kilku minutach zaczęli strzelać do innych ludzi. Część pocisków wylądowała niedaleko nas. To była zwykła rzecz w naszym mieście. Dorastałem właśnie w takich warunkach. Myślę, że piłka uratowała wielu dzieciakom wtedy życie. Trzykrotny mistrz Polski z Kolejorzem zapewnia także, że od życia jako przestępca uratowała go kochająca rodzina i futbol. Niestety nie wszystkim jego znajomym udało się uciec od brutalnej rzeczywistości, która ich otaczała. Jeden z kolegów Ishaka stracił nawet życie. Piłkarz nie chciał jednak zdradzać większych szczegółów w tej sprawie. – Jeden z moich kolegów z drużyny został zastrzelony. Nie wiem na ile chcę o tym opowiadać. Niestety on i jego brat stracili życie. Mnie na pewno uratował kochający dom, rodzice, którzy się mną opiekowali. Nie chcę mówić nic więcej o innych chłopakach, których znam, którzy zostali przestępcami. Nie chodzi mi o to, że nie mieli kochających rodziców. Jako osoba ponosisz pewną odpowiedzialność. W trudnych sytuacjach możesz wybrać jedno z dwóch rozwiązań. Bardzo łatwo jest pójść złą drogą. Natomiast kiedy masz jakiś większy cel, wierzysz w coś – próbujesz znaleźć plan awaryjny. Moim planem ucieczki w tamtym czasie była piłka nożna. WEJŚCIE SMOKA! Mikael Ishak wchodzi na murawę i pierwszy kontakt z piłką zamienia na gola! Oglądaj: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/EyCGCGwUpY — CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 9, 2026 Ishak: Gdy przypominam sobie co robiła mama, mam chęć by zawsze walczyć do końca Napastnik Kolejorza bardzo docenia postawę swojej mamy, która miała naprawdę ciężkie życie. W jego domu Ishaka brakowało bowiem pieniędzy. Tata pracował w kawiarni, a mama była sprzątaczką. Jednak przez problemy z nogą, ojciec przestał pracować. Wtedy więc utrzymanie domu pozostało na głowie samej mamy Mikaela. Opiekę nad dziećmi łączyła z pracą, jak tylko mogła. – O mamie można nakręcić osobny odcinek, a i tak by to nie wystarczyło. Opiekowała się czwórką dzieci. Pracowała i opiekowała się nami jednocześnie. Często byliśmy w szkołach z nią po nocy. Otwierała nam salę gimnastyczną, dawała piłkę. My się wtedy bawiliśmy, a ona sprzątała. Ponadto Ishak mówi, że gdy przypomina sobie o tym co robiła jego mama, zawsze na boisku ma chęci by walczyć do końca. Jego mama jest dla niego wzorem, aby nigdy się nie poddawać. – Ona naprawdę świetnie sobie poradziła. Nie wiem czy ktokolwiek by dał radę, tak jak ona sobie poradziła. Myślę, że kiedy widzisz jak ona sobie radziła, sprzątając toalety i jednocześnie opiekując się czterema szalonymi chłopcami. To budzi w tobie chęć, by zawsze walczyć do końca. Fot. Newspix ZOBACZ RÓWNIEŻ Kowal ocenił szanse Lecha w LE. „Nie potrafią się odnaleźć” Szybkie działania Lecha. Zapadła decyzja w sprawie młodzieżowców Rocznik 2008 strzela w Ekstraklasie. Kim jest Karol Delikat? Artykuł Ishak o śmierci kolegi: „Uratował mnie kochający dom” pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Ishak o śmierci kolegi: „Uratował mnie kochający dom” pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Planujesz zakup mieszkania lub budowę domu? Porównaj najtańsze kredyty hipoteczne i spełnij marzenie o własnym kącie. Sprawdź ofertę i znajdź najlepsze warunki dla siebie. Pamiętaj, ostateczne warunki zależą od dostawcy.
Mimo braku nowych doniesień w chwili obecnej, historia Mikaela Ishaka wciąż budzi emocje. Urodzony w Szwecji, pochodzenia syryjskiego, od najmłodszych lat był otoczony trudnym otoczeniem, w którym wielu rówieśników popadało w przestępczość. Jego matka, po chorobie męża, przejęła odpowiedzialność za utrzymanie domu, co dało Ishakowi stabilizację i wsparcie. W wieku czternastu lat był świadkiem strzelaniny, a jeden z kolegów z drużyny stracił życie. Piłka nożna stała się dla niego ucieczką i szansą na lepsze życie. Dziś, jako kapitan reprezentacji, podkreśla, że to Szwecja i kochająca rodzina dały mu siłę do przetrwania trudnych chwil.
🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Męskie sportowe buty sneakersy z ekoskóry o zamszowym wykończeniu – ciemnobrązowe V2
Opowieść Ishaka ukazuje, jak silne wsparcie rodziny może przeciwdziałać przemocy i wykluczeniu społecznemu. Jego doświadczenia z młodości podkreślają potrzebę bezpiecznych przestrzeni dla młodzieży w trudnych dzielnicach. Piłka nożna nie tylko zapewniła mu karierę, ale także ochroniła życie wielu dzieci, które mogłyby wpaść w pułapkę przestępczości. Przykład Ishaka inspiruje do inwestowania w sport i programy społeczne, które dają alternatywę dla przemocy. Jednocześnie jego historia przypomina, że przemoc wśród młodzieży wciąż jest realnym zagrożeniem, wymagającym zdecydowanych działań.
Komentarz Redakcji
Historia Ishaka to mocny dowód na to, że wsparcie najbliższych i pasja sportowa mogą przełamać cykl przemocy. Redakcja InfoHub podkreśla, że takie przykłady powinny inspirować polityków i społeczeństwo do działania.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.