SPORT
Źródło: weszlo.com | Dodano:

Jagiellonia skręcona przez sędziego: Jak system VAR staje się ruletką w Ekstraklasie 2026

"Cyrku sędziowskiego ciąg dalszy. Jagiellonia została skręcona?. O tym, że w środowisku sędziowskim jest źle – i to najłagodniej mówiąc – już wiemy. Wiemy również, że karne po zagraniu ręką to totalna loteria. W Centrum VAR znajduje się specjalne urządzenie zwane ruletką, gdzie na bieżąco jest losowane, czy arbiter ma wskazać na 11. metr czy nie. Teraz poszliśmy jednak o krok dalej. Można bezkarnie deptać rywala.  Czasami są sytuacje kontrowersyjne, ale ta z pierwszej połowy meczu w Białymstoku zdecydowanie do nich nie należała. Prawie nikt nie ma wątpliwości, że Jagiellonii po prostu należał się rzut karny Prawie, bo jedynymi, którzy widzieli to inaczej jest sędzia Myć wraz z kolegami podpowiadającymi mu na słuchawce. …no cóż, nadepnięcie na piętę ewidentne Może zabrakło …czy teraz sędziowie będą sie bać gwizdać „na korzyść” @Jagiellonia1920 ??? #JAGGÓR https://t.co/aztFIR9nB9 — A.Kamil Wójcik (@ArkadiuszKamil) October 10, 2026 Rafał Janicki nadepnął Jesusa Imaza. Koniec, kropka. Zwyczajnie nie ma wytłumaczenia, by podjąć tu inną decyzję niż podyktować rzut karny. Zresztą, sam stoper Górnika w rozmowie w przerwie spotkania na antenie Canal Plus potwierdził, że to było przewinienie i nie byłby zdziwiony, gdyby arbiter wskazał na wapno. – Mógł sędzia gwizdnąć. Nie ukrywam, że przez przypadek nadepnąłem Imaza. Nie mnie to oceniać, sędzia podjął taką decyzję, ale jakby był karny to musiałbym się z tym pogodzić – powiedział Janicki. Generalnie szacunek, że nie owijał w bawełnę tylko uczcicie się przyznał, jednak skoro sam faulujący mówi, że przekroczył przepisy to chyba lepszego dowodu na błąd sędziego być nie może. Jagiellonia Białystok – Górnik Zabrze 1:3. Mecz w cieniu sędziowskiego skandalu Teraz możemy tylko gdybać, co by było, jeśli Wojciech Myć wskazałby na rzut karny. Jagiellonia przy wyniku 0:0 miałaby doskonałą okazję na otworzenie wyniku. Ponadto Rafał Janicki miał już na koncie w pełni zasłużenie otrzymaną (sam to również potwierdził) żółtą kartkę, więc można się zastanawiać, czy nie powinien po tym faulu opuścić boiska. Jakby tego wszystkiego było mało, to w Białymstoku mogą też mieć pretensje za nieuznanie drugiego gola Jesusa Imaza. Tu akurat VAR interweniował i dopatrzono się faulu Andersa Klynge na Malthe Hojholtcie. Jest jednak mała różnica: tu jeszcze jakoś da się to wybronić #JAGGÓR Po obejrzeniu powtórek na VARZE sędzia Myć odwołuję bramkę dla Jagi na 2:2. Widać, że pierwszy piłkę dotyka piłkarz Jagi, więc bramka powinna być uznana? @CANALPLUS_SPORT @Marciniak_k @zawodsedzia https://t.co/9eeAvmP2on — Powtórki, kontrowersje i analizy. (@KiQus_) October 10, 2026 Można powiedzieć, że Norweg przewinił, a można też stwierdzić, że nie przekroczył przepisów. Znajdziemy jakieś argumenty za obiema decyzjami i z obu sędzia jakoś sędzia mógłby się wytłumaczyć, chociaż nam zdecydowanie bliżej do tej podjętej w pierwsze tempo, czyli uznania gola. Natomiast braku jedenastki nie da się jakkolwiek wytłumaczyć. Przy tylu kontrowersjach można nawet zapomnieć, że po drodze było przecież podanie Josemy do swojego bramkarza, który złapał piłkę w ręce. Rzutu wolnego pośredniego też oczywiście nie było. Wszystkie trzy decyzje przeciwko ekipie z Białegostoku i trudno się dziwić, że pojawiają się teorie spiskowe, że nie ma w tym przypadku. Szybkie dwa ciosy Górnika w drugiej części. Jagiellonia może czuć się pokrzywdzona Jagiellonia tym bardziej może czuć się pokrzywdzona, że to było całkiem wyrównane spotkanie. Momentami przeważali gospodarze, w innych fragmentach goście, ale generalnie oba zespoły były na podobnym poziomie, chociaż w drugiej części Górnik miał przewagę. Natomiast, jeśli zastępujący Adriana Siemieńca, Mikołaj Łuczak stwierdziłby na konferencji prasowej, że przy podyktowanym karnym jego zespół mógłby sięgnąć po trzy punkty, to nie byłaby to jakaś teza wyrwana z kosmosu. Górnik skorzystał ze świetnego wejścia w drugą połowę. Na przestrzeni kilku minut w polu karnym Sławomira Abramowicza odnaleźli się Jarosław Kubicki oraz Sondre Liseth. Norweg sporą rolę odegrał przy obu trafieniach. Górnik przejął kontrolę w Białymstoku! Kubicki i Liseth przybliżają ekipę z Zabrza do kompletu punktów! Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo https://t.co/5NJRiPZYfR — CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 10, 2026 Jagiellonia jednak zdołała się podnieść i stąd najpierw gol kontaktowy, przy którym nie popisał się Pchlipp Schulze, a niedługo później już omawiany przez nas odwołany po faulu Klynge. Dodatkowo ekipie Mikołaja Łuczaka przeszkodzili także jej kibice. Przez dym z rac trzeba było przerwać grę, co ewidentnie przerwało jej dobry moment. Jest nadzieja dla Jagiellonii! Jesus Imaz z golem kontaktowym Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo https://t.co/1X5YZC6QfX — CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 10, 2026 Było na styku, chociaż Górnik mógł wygrać jeszcze wyżej. Trzy razy po uderzeniach Paulo Bernardo świetnie interweniował Sławomir Abramowicz. Skończyło się na golu Kacpra Urbańskiego w ostatniej akcji meczu, gdy gospodarze grali w osłabieniu (z kontuzją przed końcem musiał zejść Nik Prelec) i nie mieli już specjalnie zapału, by trzymać szyki w defensywie. Górnik górą w Białymstoku! Tak Kacper Urbański ustalił wynik spotkania LIGA+ już za chwilę w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo https://t.co/P5E0bMrScH — CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 10, 2026 Z drugiej strony, licząc nieuznanego gola oraz potencjalne trafienie z rzutu karnego, Jesus Imaz mógł mieć nawet cztery bramki. Przy jego uderzeniu głową jeszcze w pierwszej części dobrze wyciągnął się Philipp Schulze. Górnik jeszcze umocnił się na fotelu lidera, Jagiellonia przegrała czwarty mecz z rzędu, jednak i tak zdecydowanie najwięcej będzie mówiło się o postawie arbitra, a właściwie całego zespołu sędziowskiego, bo zasiadający w Centrum VAR też nie są tu bez winy. Naiwnie możemy oczekiwać, że Kolegium Sędziów zajmie się tą sprawą. Realnie spodziewamy się, że rozejdzie się po kościach. Czyli właściwie tak, jak zwykle… ZOBACZ RÓWNIEŻ Jeśli Lech wygrywa we Wrocławiu, to znak, że jest mocny Simundza: Zmierzyliśmy się z najlepszą drużyną w Ekstraklasie Leszek Ojrzyński: Sędziowie dali tlen Cracovii Fot. Newspix Artykuł Cyrku sędziowskiego ciąg dalszy. Jagiellonia została skręcona? pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Cyrku sędziowskiego ciąg dalszy. Jagiellonia została skręcona? pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Oferta Specjalna

Konta oszczędnościowe oferują atrakcyjne oprocentowanie i brak opłat za prowadzenie, co pozwala maksymalizować zgromadzone środki. Dostęp do środków jest szybki i wygodny dzięki przeledom internetowym oraz możliwościom wypłat w bankomatach. Pamiętaj, ostateczne warunki zależą od dostawcy.

Kliknij i sprawdź polecaną ofertę

Analiza

Debata o obiektywności sędziowskiej w polskiej piłce nożnej nabrała w ostatnich miesiącach wymiaru skandalu systemowego. Mecze Ekstraklasy, w tym ostatnie spotkanie Jagiellonii Białystok z Górnikiem Zabrze (1:3), stały się poligonem doświadczalnym dla kontrowersyjnych decyzji arbitralnych, gdzie technologia VAR nie zawsze rozwiązuje problemy, a wręcz je pogłębia. Sytuacja z nadepnięciem Rafała Janickiego na Jesúsa Imaza, które oczywistym dla większości kibiców i ekspertów nie zostało ukarane rzutem karnym, ujawniła systemowe wady w interpretacji przepisów. Według analiz fanów i ekspertów, sędzia Wojciech Myć oraz jego asystenci z Centrum VAR działają jakby pod wpływem nieprzezroczystych mechanizmów, gdzie decyzje są podejmowane z nadmierną ostrożnością lub wręcz arbitralnie. W tle kryje się rosnąca frustracja wśród zawodników i trenerów, którzy coraz częściej publicznie komentują brak spójności w egzekwowaniu zasad. Warto zauważyć, że problem nie jest nowy – już w poprzednich sezonach Ekstraklasy notowano podobne przypadki, jednak obecnie, przy rosnącej świadomości kibiców i rozwoju mediów społecznościowych, skala oburzenia osiąga rekordowe poziomy. Dodatkowo, w kontekście zbliżającego się Euro 2028, polski związek piłkarski stoi pod presją międzynarodowych organizacji, które wymagają transparentności i rzetelności w arbitrażu. Tymczasem, w środowisku sędziowskim panuje chaos, gdzie nawet oczywiste przewinienia, jak nadepnięcie na piętę, są bagatelizowane, co podważa wiarygodność całego systemu sportowego w Polsce.

🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Oferta

Sportowe męskie buty sneakersy z ekoskóry o zamszowym wykończeniu – piaskowe V4 - Rozmiar: 40

109,99 zł Zniżka: -54%
Sprawdź promocję ➔

Kontekst i Tło

Decyzja sędziego Mycia w meczu Jagiellonia-Górnik Zabrze nie tylko skończyła się stratą punktu dla białostockiego klubu, ale także pogłębiła kryzys zaufania do arbitrażu w Ekstraklasie. Skutkiem tego jest eskalacja konfliktów między klubami a Polskim Związkiem Piłki Nożnej, który musi teraz stawić czoła rosnącym żądaniami reform w systemie VAR i szkolenia sędziowskiego. W dłuższej perspektywie, takie sytuacje mogą prowadzić do marginalizacji polskiej ligi w europejskich rankingach, gdzie obiektywność i przejrzystość są kluczowymi czynnikami atrakcyjności. Dodatkowo, publiczne komentarze zawodników, jak te Rafała Janickiego, mogą wpływać na morale drużyn i ich wyniki sportowe. W kontekście globalnym, gdzie technologia i analityka są coraz częściej wykorzystywane do poprawy jakości arbitrażu, polska piłka nożna musi podjąć pilne działania, aby nie zostać zepchnięta na margines. Ostatecznym ryzykiem jest utrata zainteresowania kibiców i sponsorów, co może prowadzić do dalszego osłabienia pozycji Ekstraklasy na arenie międzynarodowej.

Komentarz Redakcji

Kiedy sędzia decyduje się na ignorowanie ewidentnego faulu, a VAR milczy, nie mamy już do czynienia z błędem, ale z manipulacją. Jagiellonia została skręcona nie tylko na boisku, ale w całym systemie, który coraz bardziej przypomina teatr absurdu niż sport. Polskie piłkarstwo potrzebuje nie tylko nowych sędziów, ale rewolucji w myśleniu o sprawiedliwości na boisku.

ℹ️ Nota od wydawcy: Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS. Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Oferta Promocyjna Polecana oferta

🔥 Podobne z tej kategorii

SPORT

Mbappé w Realu: Mourinho stawia na natychmiastowy start

SPORT

Podolski vs Canal+: Jak komentatorzy stali się celami krytyki po kontrowersjach sędziowskich

SPORT

Vinicius Junior w szału: Jak czerwona kartka i pociągnięcie za włosy rozlały chaos na Bernabeu

SPORT

Soldajew znokautował Makarowskiego w 1 rundzie – brutalny powrót do formy

⚡ Ostatnio dodane w serwisie

SPORT

Mbappé w Realu: Mourinho stawia na natychmiastowy start

SPORT

Podolski vs Canal+: Jak komentatorzy stali się celami krytyki po kontrowersjach sędziowskich

SPORT

Vinicius Junior w szału: Jak czerwona kartka i pociągnięcie za włosy rozlały chaos na Bernabeu

WIADOMOŚCI

Trump’s ‘historic’ call for new Ukrainian president fuels US‑Russia oil pact controversy

FLASH
🔥 INFODEAL
Nowość! Złap parę z okazją cenową!
🔥 ŁOWCAOKAZJI
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
Łowca Okazji Aktywny Upolowaliśmy nowe promocje!