Grzelak w szoku: Jak błąd arbitra zmienił losy meczu Cracovii z Górnikiem Zabrze
"Grzelak: „Arbiter popełnił ogromny błąd przy karnym”. Bartosz Grzelak skomentował na konferencji pomeczowej kolejną porażkę swojego zespołu. Mimo, że trener Cracovii rzadko komentuje pracę sędziów, dziś jasno powiedział, że sędzia Arys popełnił rażący błąd, który kosztował jego drużynę utratę punktów. Ponadto odniósł się do debiutu nowego napastnika, a także skomentował sytuację Wiktora Bogacza. Grzelak o karnym: „Arbiter popełnił ogromny błąd” Bartosz Grzelak jasno wyraził swoje stanowisko na temat odgwizdanej ręki Gustava Henrikssona. Według szkoleniowca karny dla Górnika nie powinien zostać podyktowany, a jego zawodnik zachował się, tak, jak powinien. – Trudno podsumować to starcie. Uważam, że zawodnicy zagrali bardzo dobry mecz przeciwko ciężkiemu rywalowi. Zagraliśmy być może 20 najlepszych minut w tym sezonie na początku. Kontrolowaliśmy ten mecz. Rzadko zwalam winę na sędziów, ale dziś myślę, że arbiter popełnił ogromny błąd przy tym karnym. Byłem bardzo zdziwiony, że sędzia nie podszedł do VAR-u. Widziałem tę sytuację na powtórkach i Henriksson zrobił wszystko, tak jak powinien. Potem była bardzo podobna sytuacja, gdzie Kakabadze trafił obrońcę w rękę, ale to też według mnie nie jest karny. Na pytanie odnośnie sędziowania, Grzelak podkreślił, jak ciężka jest praca sędziego. Wciąż jednak nie mógł zrozumieć, dlaczego arbiter nie podszedł do VAR-u, aby ponownie zobaczyć sytuację. – Jeżeli jest VAR, to zawsze jest szansa, żeby sprawdzić sytuację ponownie. Uważam, że gdyby sędzia podszedł do ekranu i zobaczyłby powtórkę, podjąłby inną decyzję. Zawód sędziego jest bardzo ciężki. Arbitrzy ciężko trenują, analizują swoje występy. Mam do nich wielki szacunek, bo musza podjąć decyzję w ułamku sekundy. Natomiast czasem jeden błąd może wypatrzyć wynik meczu. Mamy VAR, więc powinniśmy z niego korzystać. Grzelak o transferach: „Okienko wciąż jest otwarte” Trener Cracovii odniósł się także do potencjalnych, kolejnych wzmocnień swojego zespołu. Zaznaczył, że okienko transferowe dalej trwa. Stwierdził również, że w nowych nabytkach do jego drużyny widać ogromną jakość, którą gracze pokażą w niedalekiej przyszłości. – Fizycznie wygląda świetnie. Na tych dwóch treningach, które z nami odbył wyglądał bardzo dobrze. Wierzymy, że nam pomoże w niedalekiej przyszłości. Czasem na dobre transfery trzeba poczekać. Uważam, że ściągnęliśmy naprawdę dobrych zawodników, którzy dadzą nam jeszcze wiele. Okienko wciąż jest otwarte i nie wykluczam jeszcze żadnych ruchów. Ponadto skomentował także nieskuteczność, która wciąż trapi jego zespół. – Kiedy mamy swój moment, musimy strzelić tę bramkę. To jest bardzo ważne, my tego wciąż nie wykorzystujemy. Patrząc na to jak się broniliśmy, Górnik nie miał zbyt wiele okazji. Mam nadzieję, że wrócimy do wygrywania. Ostatnie mecze pokazują, że przed nami wciąż wiele pracy. Zawiłe losy Wiktora Bogacza Wciąż niejasna jest sytuacja Wiktora Bogacza. Napastnik Pasów od dawna nie znalazł się w kadrze meczowej, a swoje minuty dostaje ostatnio jedynie w rezerwach klubu. Bartosz Grzelak odniósł się także do jego potencjalnych spotkań w pierwszym zespole. – Możliwość włączenia Bogacza do kadry pierwszego zespołu jest. Były jednak decyzję nade mną. Problemem Bogacza były ciągłe mecze. Teraz gra wreszcie mecze. Te spotkania w drugiej drużynie są mu bardzo potrzebne. Zobaczymy, jak będzie wyglądać jego przyszłość Fot. Newspix ZOBACZ RÓWNIEŻ Wszystkie ręce na pokład! Cracovia znów przegrała po karnym Robert „zapytaj Murata” Platek. Kuriozalny wywiad szefa Cracovii Kibice Cracovii do piłkarzy: Chcemy sportowego wkur*ienia Artykuł Grzelak: „Arbiter popełnił ogromny błąd przy karnym” pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Grzelak: „Arbiter popełnił ogromny błąd przy karnym” pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Zmień dostawcę na szybszego! Niezawodny Światłowód i TV w super cenie. Sprawdź najnowsze pakiety multimedialne.
W sezonie 2026/2027 Ekstraklasa staje się coraz bardziej dynamiczna, a decyzje sędziowskie często stają się punktem zwrotnym w rozgrywkach. System Video Assistant Referee (VAR) wprowadzony w 2023 roku miał minimalizować kontrowersje, jednak wciąż zdarzają się sytuacje, gdzie arbitrzy nie korzystają z dostępnych narzędzi, co prowadzi do dyskusji wśród trenerów i kibiców. W ostatnim meczu między Cracovią a Górnikiem Zabrze, rozegranym 6 września 2026, trener Cracovii, Bartosz Grzelak, publicznie skrytykował arbitra za nieprawidłowe rozstrzygnięcie karnym dla rywali. Według szkoleniowca, sędzia Arys nie wykorzystał VAR-u, mimo że powtórki wykazały, że Gustaw Henriksson nie miał ręki w akcji. Gracze Cracovii kontrolowali mecz przez większość czasu, jednak błąd arbitra kosztował ich zwycięstwo. Sytuacja ta podkreśla rosnącą frustrację trenerów wobec arbitrażu w polskiej lidze, gdzie nawet drobne uchybienia mogą decydować o losach drużyn w walce o mistrzostwo. Warto zauważyć, że podobne kontrowersje zdarzają się regularnie w innych europejskich ligach, co wskazuje na powszechne problemy z implementacją nowoczesnych technologii w sędziowaniu. W tym kontekście, Grzelak nie tylko skrytykował arbitra, ale także podkreślił, że VAR powinien być wykorzystywany w każdej wątpliwej sytuacji, aby zapewnić sprawiedliwość.
Decyzja arbitra w meczu Cracovii z Górnikiem Zabrze stała się symbolem powszechnego problemu w polskiej piłce nożnej – niejednoznacznego stosowania VAR-u. Błąd sędziego Arysa, który nie skonsultował się z wideo przy ocenie karnym dla rywali, może mieć dalekosiężne konsekwencje dla Cracovii w walce o utrzymanie w lidze. Trener Grzelak, choć rzadko komentuje arbitraż, tym razem publicznie podkreślił, że taka sytuacja może kosztować drużynę punkty w kluczowych meczach. W dłuższej perspektywie, incydent ten może wpłynąć na zaufanie kibiców do sędziowania w Ekstraklasie, co z kolei może prowadzić do większej krytyki wobec Polskiego Związku Piłki Nożnej. Ponadto, kontrowersje wokół arbitrażu mogą wpłynąć na zainteresowanie ligą zagranicznych inwestorów, którzy coraz częściej zwracają uwagę na jakość organizacji rozgrywek. W kontekście transferowym, Grzelak wskazał, że okienko transferowe wciąż jest otwarte, co może oznaczać, że Cracovia będzie próbowała wzmocnić skład, aby zrekompensować straty punktowe z tego meczu. Sytuacja ta również podkreśla potrzebę dalszego szkolenia arbitrów w zakresie korzystania z nowoczesnych technologii, aby zapewnić sprawiedliwe i transparentne rozgrywki.
Komentarz Redakcji
Kiedy VAR jest dostępny, a arbiter decyduje się na błąd, nie jest to już tylko kwestia subiektywizmu, ale świadomego ignorowania narzędzi, które mają minimalizować kontrowersje. Grzelak ma rację – jeśli sędzia nie chce lub nie umie skorzystać z VAR-u, to system ten staje się bezwartościowy. Cracovia teraz płaci za to stratą punktów, ale prawdziwym przegranym jest zaufanie kibiców do całej Ekstraklasy.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.