SPORT
Źródło: weszlo.com | Dodano:

Lechia Gdańsk w kryzysie: Młodzi zawodnicy nie wytrzymują presji, a Blanuta zastępuje Bana

"Trener Lechii: Młodzi nie dali sobie rady z ciśnieniem z trybun. Kilka drużyn z niższych lig sprawiło niespodzianki na etapie 1/32 finału Pucharu Polski. Kolejną z nich mógł być MKS Kluczbork, który podejmował Lechię Gdańsk. Ostatecznie po golu w doliczonym czasie gry awansował jednak spadkowicz z Ekstraklasy. Ekipę gospodarzy pochwalił Władysław Łupaszko. Trener Lechii odniósł się także do braku w składzie choćby Camilo Meny. To nie był łatwy mecz dla Lechii. W pierwszej połowie znacznie lepiej wyglądał zespół trzecioligowego MKS-u, który nie był jednak w stanie przekuć swojej przewagi w gole. Co nie udało się przed przerwą, udało się po niej i już w 47. minucie gola na 1:0 strzelił Dawid Wojtyra. Radość gospodarzy nie potrwała jednak zbyt długo, bo chwilę później wyrównał Antoni Ziółkowski. W samej końcówce gospodarze mieli świetną okazję na zdobycie bramki na wagę awansu, ale ją zmarnowali. Zemściło się to w doliczonym czasie gry, kiedy awans Lechii zapewnił Bakary Sonko. – Był to trudny mecz – ocenił Władysław Łupaszko. – Wygraliśmy z bardzo mocnym przeciwnikiem. Dałem możliwość wyjścia w podstawowym składzie naszym młodym graczom. Wielu z nich nie dało sobie rady z ciśnieniem z trybun, z ciśnieniem startu w wyjściowej jedenastce. Nasz przeciwnik okazał się bardzo dobrą drużyną, na trybunach była piękna atmosfera, dlatego bardzo przyjemnie było tutaj zagrać. Co z Camilo Meną? Współpraca z Vladislavem Blanutą W kadrze meczowej Lechii zabrakło Camilo Meny, który kapitalnie zaprezentował się w ostatnim starciu ligowym z Polonią Warszawa (gol i dwie asysty). Trener Gdańszczan zdradził, że był to celowy zabieg. – Dzisiaj planowaliśmy dać więcej szans młodym piłkarzom. Nie jesteśmy jeszcze przygotowani fizycznie. Wielu piłkarzy przyszło już po rozpoczęciu sezonu. Mamy trzy wyjazdy z rzędu, fizycznie możemy tego nie wytrzymać. Są przejazdy, zmiany miejsca. Sytuacja z Camilo była zaplanowana. Będzie z nami w Niecieczy – zapowiedział ukraiński szkoleniowiec. W starciu z MKS-em debiut w barwach Lechii zaliczył Vladislav Blanuta, ściągnięty po tym, jak z klubu odszedł Tomas Bobcek. Rumuński napastnik trafił do Gdańska z Dynama Kijów, gdzie, łagodnie mówiąc, nie był kochany. Kibice oskarżali go bowiem o prorosyjskie poglądy, a w mediach społecznościowych dawali dobitny pokaz swojej nienawiści do zawodnika. Dynamo ultras WBC have released the following video on their socials with the message: “Your apologies mean nothing, this devil in Kyiv will have no life…” Relating to Dynamo’s new Romanian signing Vladislav Blanuta & his pro russian mentality which has caused a big scandal pic.twitter.com/AGpMn5lX1x — Zorya Londonsk (@ZoryaLondonsk) September 5, 2025 W związku z tym trener Lechii został zapytany, jak widzi współpracę z nowym piłkarzem. – W pierwszej kolejności interesuje mnie to, co piłkarz pokazuje na boisku. Spędziliśmy z nim do tej pory bardzo mało czasu. Był z nami na jednym treningu. Musieliśmy pokazać nasze zasady gry w ataku, w polu karnym, w obronie. Dla niego to wszystko jest nowe. Musimy zrozumieć, że nie możemy tracić czasu na coś innego, niż praca na boisku. Dzisiaj wiem tylko to, że ten piłkarz pomoże nam w przyszłości – skomentował Władysław Łupaszko. ZOBACZ RÓWNIEŻ Problemy Lechii w Kluczborku. Trzecioligowiec napsuł jej krwi Nowy napastnik w Lechii. Był bohaterem prorosyjskiego skandalu Lechia wciąż gra bez obrony. Rekompensuje to Camilo Mena Fot. Newspix Artykuł Trener Lechii: Młodzi nie dali sobie rady z ciśnieniem z trybun pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Trener Lechii: Młodzi nie dali sobie rady z ciśnieniem z trybun pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Oferta Specjalna

Planujesz zakup mieszkania lub budowę domu? Porównaj najtańsze kredyty hipoteczne i spełnij marzenie o własnym kącie.

Kliknij i sprawdź polecaną ofertę

Analiza

W sezonie 2026/2027 Lechia Gdańsk przeżywa okres transformacji, zarówno w składzie, jak i strategii taktycznej. Po wyeliminowaniu w Pucharze Polski przez trzecioligowego MKS Kluczbork, drużyna Władysława Łupaszki staje przed wyzwaniem utrzymania spójności w grze, zwłaszcza gdy w składzie brakuje kluczowych zawodników, takich jak Camilo Mena. Decyzja o wyjściu w podstawowym składzie z młodymi piłkarzami okazała się ryzykowna, gdy ci nie zdołali sprostać presji atmosfery na trybunach i odpowiedzialności za wyniki. Tymczasem, po odejściu Tomasza Bana, klub postawił na ukraińskiego szkoleniowca Vladislava Blanutę, który debiutował właśnie w tym meczu. W tle tych zmian leży także fakt, że Lechia, mimo zwycięstwa nad Górnikiem Zabrze (5:2) w ostatniej kolejce, nie potrafi utrzymać stabilności w wynikach, co widać zarówno w ligowych starciach, jak i w pucharowych. Aktualne tło sytuacyjne pokazuje, że drużyna radomskiego Radomiaka również radzi sobie coraz lepiej w Ekstraklasie, co dodatkowo podkreśla presję na gdańskich piłkarzy. Warto zauważyć, że Lechia, mimo sukcesów indywidualnych zawodników, boryka się z problemami adaptacyjnymi nowych graczy oraz brakiem spójności w przygotowaniu fizycznym przed meczami.

🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Oferta

Lekka sportowa kurtka męska z polarową podszewką – granatowa V2

99,99 zł Zniżka: -68%
Sprawdź promocję ➔

Kontekst i Tło

Wynik meczu z MKS Kluczbork ujawnił głębokie problemy strukturalne Lechii Gdańsk. Młodzi zawodnicy, którzy mieli szansę wyjść w podstawowym składzie, nie wytrzymali presji, co może świadczyć o niedostatecznym przygotowaniu psychologicznym i taktycznym. Decyzja o wycofaniu Camilo Meny z kadry meczowej wskazuje na strategiczne posunięcia Łupaszki, ale jednocześnie podkreśla brak gotowości fizycznej zespołu. W dłuższej perspektywie, jeśli klub nie zdoła zintegrować nowych zawodników i zapewnić stabilność w grze, może to prowadzić do dalszych problemów w walce o utrzymanie w Ekstraklasie. Dodatkowo, debiut Blanuty jako trenera może okazać się kluczowy, ale wymagać będzie czasu na adaptację i zbudowanie zaufania w zespole. W kontekście całej ligi, Lechia musi szybko znaleźć równowagę między eksperymentami kadrowymi a solidnością wynikową, by nie zostać wyprzedzona przez rywali, takich jak Radomiak Radom czy Termalica Nieciecza.

Komentarz Redakcji

Lechia Gdańsk stoi przed dylematem: czy inwestować w młodzież kosztem stabilności, czy skupić się na doświadczonych zawodnikach, ryzykując brak świeżości w grze. Łupaszko postawił na młodych, ale ci nie wytrzymali presji, a Mena, który ostatnio świetnie grał, siedzi na ławce. To nie jest kryzys taktyczny, ale kryzys mentalny i adaptacyjny. Blanuta może okazać się ratunkiem, ale bez spójności w zespole nawet najlepsze posunięcia kadrowe nie przyniosą efektów.

ℹ️ Nota od wydawcy: Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS. Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Oferta Promocyjna Polecana oferta

🔥 Podobne tematy

SPORT

Zmarł Witold Kulesza – architekt potęgi Zagłębia Lubin i budowniczy polskiej piłki ręcznej

SPORT

Szczęsny w Barcelonie: Jak błąd w Santanderze zmienia grę o bramkę numer dwa

SPORT

Fręch vs Jović: Dramatyczna porażka Polki w Guadalajarze i jej konsekwencje dla rankingu WTA

SPORT

Lewandowski vs. System: Jak selekcjonerzy i media kształtują przyszłość legendy

FLASH
🔥 INFODEAL
Nowość! Złap parę z okazją cenową!
🔥 ŁOWCAOKAZJI
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
Łowca Okazji Aktywny Upolowaliśmy nowe promocje!