ŁKS w szatni: Jak samosabotaż w Niepołomicach zagraża marzeniom o Ekstraklasie
"Ktoś zamknął w szatni ŁKS. Ruch grał, skoro nikt nie przeszkadzał. ŁKS jest w grze o awans do Ekstraklasy, niedawno był nawet liderem Betclic 1. Ligi. Natomiast jeżeli ktoś załapał się tylko na drugą połowę ich meczu z Ruchem Chorzów, to mógł pomyśleć, że to jakiś sparing z ekipą z okręgówki. Fatalnie grająca obrona, ciągle te same błędy i chaos wywołany zmianami. Zespół Waldemara Fornalika wygrał 2:0, a mógł śmiało wpakować jeszcze więcej goli. ŁKS po prostu nie wyszedł z szatni, odstawił trudny do wytłumaczenia samosabotaż. ŁKS vs Ruch Chorzów to historycznie mecz bardzo prestiżowy, oba te zespoły mają razem na koncie aż 16 mistrzostw Polski. Nie mogło zabraknąć uczczenia pamięci zmarłego Jacka Ziobera – w końcu to jeden z symboli ŁKS-u, grał tu przez osiem lat i był wychowankiem tego klubu. To z Łodzi trafił potem do ligi francuskiej. Przed pierwszym gwizdkiem meczu ŁKS Łódź – Ruch Chorzów minutą ciszy oddano hołd Jackowi Zioberowi. https://t.co/ELc8pwHpAa — TVP SPORT (@sport_tvppl) October 11, 2026 Łodzianie po wygranej w Niepołomicach byli nawet liderem Betclic 1. Ligi, ale później przegrali w Grodzisku Mazowieckim 0:2 i zlecieli na czwartą lokatę. Obie ekipy mają stabilizację na ławce trenerskiej. Ruch już od ponad 40 spotkań prowadzi Waldemar Fornalik, a Grzegorz Szoka w Łodzi wykonał duży progres w stosunku do pracy Szymona Grabowskiego. Mówienie o awansie do Ekstraklasy to już realny scenariusz, a nie jakieś urojone marzenia. Z jedenastki Ruchu po rozgrzewce wyleciał Agustín Coscia, a jego miejsce zajął wracający do składu Daniel Szczepan. Co za nuda w pierwszej połowie… Od początku celnych uderzeń brakowało, ale lepiej w ten mecz weszła ekipa gości. Ruch tak jakoś płynniej grał. ŁKS postawił na dalsze zagrania i tylko niepotrzebnie tracił piłkę. Wreszcie Arasa stwierdził jak w 1 z 10 (w tym przypadku 1 z 11), że weźmie „na siebie” – minął jednym zwodem dwóch rywali i podał do Igora Strzałka. Ten jednak uderzył jakby nie jadł ani śniadania, ani obiadu. Ot, odhaczony pierwszy celny strzał w meczu w 19. minucie. A później? ŁKS zaczął podchodzić trochę wyżej, wobec tego piłkarze gości posyłali długie piłki na Daniela Szczepana. Kluczem do dobrej akcji dla obu zespołów było zgarnięcie tzw. drugiej piłki. Tak się stało w akcji Arasy, który pognał skrzydłem. Nie wiedział, czy wystawiać piłkę, czy próbować do końca samemu. Podał i źle to rozwiązali Karol Podliński z Szymonem Karasińskim. Niedokładność goniła niedokładność. Fałowski z Craciunem kogoś tam szukali z przodu, ale jedno-dwa podania i już była z tego strata. Ruch chciał zaskoczyć szybkim wypadem po odbiorze. Choćby Abraham del Moral przeprowadził taki rajd prawie przez całe boisko i chwilę po rzucie rożnym z tej akcji Patryk Szwedzik oddał z woleja pierwszy celny strzał w wykonaniu gości. Chyba dość tego marnego widowiska mieli kibice i postanowili odpalić pirotechnikę. Zadbali o tych, którym oko uciekało do drzemki. Arasa mógł się nieźle wkurzyć na poziom gry kolegów. On tu idzie na pojedynek z trzema przeciwnikami, robi rajd na 60-70 metrów, dobrze odgrywa, robi miejsce innym, a później… Mateusz Wysokiński z pierwszej piłki kopie do przeciwnika. No ludzie kochani… Trochę z przypadku i po przebijankach kolejną szansę miał Igor Strzałek. Uderzył mocniej, ale odbił to Jakub Wrąbel. Przerwa. #ŁKSRCH https://t.co/fI3yLbf0ou — ŁKS Łódź (@LKS_Lodz) October 11, 2026 10 strzałów z obu stron i tak naprawdę jedna taka dość dobra sytuacja Strzałka z końcówki – tak wyglądał marny bilans pierwszej połowy. Więcej było kartek niż udanych akcji. ŁKS nie wyszedł z szatni, chyba dalej tam siedzi Ruch Chorzów postanowił grać mocniej skrzydłami, skoro brakowało tam asekuracji pomocników i powrotów wahadłowych. Po jednej z akcji prawą stroną Daniel Szczepan wygrał pozycję i zgrał piłkę klatką piersiową do Teddy’ego Sutherlanda. Gdyby tylko Anglik wcelował bramkę… Damian Węglarz mógł tylko patrzeć. Ruch znów wyglądał lepiej, ale nie wszyscy jego piłkarze, bo co wyprawiał Patryk Szwedzik… klękajcie narody. Raz się tak zaplątał, podał do rywala i jeszcze się przewrócił. Przynajmniej ogarnął się kiepsko wyglądający w pierwszej części Szczepan – przynajmniej w odgrywaniu do Teddy’ego. Szoce się ewidentnie nie podobało to, co widzi na boisku i wprowadził Michała Kaputa z Lenardem Szczygłem. Ale i tak to niewiele dało. Minęło niewiele ponad 10 minut drugiej części, a Teddy Sutherland miał już na koncie trzy zmarnowane szanse, z których śmiało powinien walnąć przynajmniej dublet. ŁKS grał po dziadersku. Zostawił hektary miejsca Sutherlandowi na skrzydle przy kontrze, ale Szczepan wyraźnie lepiej tego dnia podawał niż strzelał. Kilka minut później Teddy wkręcił w ziemię Craciuna i zrobił kolejną groźną akcję, po której strzał oddał Szwedzik. W piłkę grał tylko jeden zespół. ŁKS ciągle siedział w szatni. Ruchowi wychodziło wszystko poza finalizacją. Płynnie wymieniał piłkę. W 63. minucie Michał Chrapek z trzech metrów nie dał rady pokonać Węglarza. Napór trwał. Chorzowianie w końcu dopięli swego, potwierdzili to, że jechali z beznadziejnymi kompletnie gospodarzami. Był to gol w stu procentach zasłużony. A skoro Ruch w ataku raził nieskutecznością, to swojakiem pomógł mu Bartosz Farbiszewski. Niefortunnie to odbił do swojej bramki! Oglądaj wszystkie mecze na @sport_tvppl, w aplikacji mobilnej lub Smart TV https://t.co/O1Vd4K6An8 — Betclic 1 Liga (@_1liga_) October 11, 2026 To było naprawdę przedziwne, jak ustawiał się ŁKS. Goście wjeżdżali sobie w pole karne, jak tylko mieli ochotę. Pomiędzy formacjami momentami tworzył się krater meteorytowy. Nikt nie reagował na aktywne skrzydła, kogo by tam obchodziło osiem z rzędu udanych akcji Sutherlanda na lewej stronie. Puszczanie tej samej piosenki. ŁKS był przeciętny w pierwszej połowie, ale coś tam chociaż grał, próbował. W drugiej za to wyglądał kompletnie żałośnie. Jak kandydat do walki o utrzymanie, a nie awans. Szoka to widział i w 72. minucie wykonał już komplet zmian. Jak można nic się nie uczyć na własnych błędach? Kolejny raz Teddy Sutherland miał hektar miejsca, spokojnie sobie piłkę przyjął, nikt go nawet mocniej nie zaatakował. A później z pomocą rykoszetu od Krzysztofa Fałowskiego… zapakował bramkę. 76′ Teddy trafia w debiucie w podstawowej jedenastce! #ŁKSRCH 0:2 ___ TVP Sport / TVP Polonia https://t.co/c66vgNw56j https://t.co/iay9bHG8XF #RCHODR 16.10 https://t.co/ZmSkWGTjHY — Ruch Chorzów (@RuchChorzow1920) October 11, 2026 Ruch już tylko przez ostatnich 10-15 minut bronił wyniku i zrobił to bez trudu. Zmniejszyć rozmiar porażki próbował jeszcze aktywny, choć coraz bardziej zmęczony Arasa, ale po minięciu rywala kopnął obok bramki. ŁKS Łódź – Ruch Chorzów 0:2 62′ Farbiszewski (sam.) – 0:1 76′ Sutherland – 0:2 Fot. screen TVP Sport ZOBACZ RÓWNIEŻ Trafił z Legii do Lechii. „Koledzy się ze mnie podśmiechiwali” Pogoń odjeżdża, Arka tonie. Postrzelali w sobotę w Betclic 1. Lidze Na to zwycięstwo czekali miesiącami. Podbeskidzie tym razem nie zremisowało Artykuł Ktoś zamknął w szatni ŁKS. Ruch grał, skoro nikt nie przeszkadzał pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Ktoś zamknął w szatni ŁKS. Ruch grał, skoro nikt nie przeszkadzał pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Kredyt konsolidacyjny pozwala połączyć wszystkie zobowiązania w jedną, niższą ratę i korzystniejsze oprocentowanie, co upraszcza zarządzanie finansami. Skorzystaj z szybkiej decyzji i elastycznych warunków spłaty, dopasowanych do Twoich potrzeb. Pamiętaj, ostateczne warunki zależą od dostawcy.
ŁKS Łódź, zespół o bogatej historii i tradycji, który w ostatnich latach walczył o powrót do elity polskiego futbolu, znalazł się w krytycznej sytuacji po ostatnim meczu z Ruchem Chorzów. Pomimo faktu, że klub z Łodzi prowadził w tabeli Betclic 1. Ligi i nawet krótko zajmował pierwsze miejsce, ostatnie występy sugerują poważne problemy organizacyjne i taktyczne. Zespół Waldemara Fornalika, mimo stabilizacji na stanowisku, nie potrafi utrzymać spójności gry, co jest szczególnie widoczne w obronie, gdzie błędów nie brakuje. Ruch Chorzów, prowadzony przez Grzegorza Szokę, prezentuje się lepiej, co potwierdza wygrana 2:0 w Niepołomicach. Dodatkowo, mecz ten miał szczególne znaczenie ze względu na hołd oddany zmarłemu Jackowi Zioberowi, legendzie obu klubów, który przez lata reprezentował ŁKS Łódź. Tło sytuacyjne pogłębia fakt, że obie drużyny mają przed sobą realny szans na awans do Ekstraklasy, jednak ŁKS musi szybko podjąć działania, aby uniknąć dalszego spadku w tabeli. Aktualne tło wydarzeń wskazuje na rosnącą frustrację fanów, którzy oczekują od klubu powrotu do dawnej świetności, a nie kolejnych meczów, które przypominają sparingi z niższych lig.
Wynik meczu ŁKS Łódź – Ruch Chorzów (2:0) nie tylko pokazał słabości łodzian, ale również potwierdził, że klub musi pilnie podjąć działania korygujące. Samosabotaż w obronie, brak celności w ataku oraz chaos w organizacji gry mogą kosztować ŁKS szansę na awans do Ekstraklasy. Dla klubu, który przez lata był jednym z najważniejszych w polskim futbolu, taka sytuacja jest alarmująca i wymaga natychmiastowej reakcji zarówno ze strony zarządu, jak i trenera. W dłuższej perspektywie, jeśli zespół nie poprawi swojej gry, ryzyko utraty pozycji w tabeli może prowadzić do dalszego spadku w hierarchii polskiego futbolu. Dodatkowo, słabe występy mogą wpłynąć na zainteresowanie fanów, którzy mogą stracić wiarę w sukces klubu. Dla rynku transferowego i transferowego, słabe wyniki mogą również oznaczać trudności w pozyskiwaniu nowych zawodników, co dodatkowo utrudniłoby sytuację ŁKS-u w przyszłym sezonie.
Komentarz Redakcji
ŁKS Łódź pokazuje, że nawet w sytuacji, gdy wszystko wydaje się układać, wystarczy kilka błędnych decyzji, by znaleźć się w przepaści. Samosabotaż w obronie, brak dyscypliny i chaos taktyczny to symptomy głębszych problemów, które nie zostaną rozwiązane samoczynnie. Klub musi działać szybko, zanim fanowie przestaną wierzyć w sukces, a rywale wykorzystają słabości łodzian do ostatecznego wyeliminowania ich z walki o awans.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.