SPORT
Źródło: weszlo.com | Dodano:

Hubert Hurkacz w US Open 2026: Czy ten raz Nowy Jork przyniesie przełom?

"Hubert Hurkacz w II rundzie US Open. Kiepski początek, świetna końcówka. Hubert Hurkacz miał w meczu I rundy US Open momenty zachwiania. Gdy jednak wszedł na wysokie obroty, to był od Damira Dzumhura po prostu lepszy. Hubi poszedł więc w ślady Kamila Majchrzaka i też awansował do kolejnego spotkania w nowojorskim turnieju. Hubert Hurkacz w II rundzie US Open. Pewna wygrana Nie lubi się Hubert Hurkacz z US Open. Co zresztą zaskakujące, bo w wielu turniejach w Stanach przez lata grało mu się naprawdę dobrze – choć najlepiej w Miami, gdzie w przeszłości nawet wygrywał. W Nowym Jorku jednak nigdy sobie nie radził. Przed rokiem nawet tam nie wystąpił, bo leczył uraz. Tak naprawdę jednak niewiele go ominęło. Lista jego dotychczasowych przygód z ostatnim w kalendarzu sezonu Szlemem wygląda następująco: 2018 – II runda. 2019 – I runda. 2020 – II runda. 2021 – II runda. 2022 – II runda. 2023 – II runda. 2024 – II runda. 2025 – II runda. Jest to regularność, ale raczej nie taka, jakiej chciałby sam Polak. Przypomnijmy bowiem, że w wielu tych przypadkach Hubert był tenisistą rozstawionym, w II rundzie grał zwykle z rywalem spoza TOP 32 światowego rankingu. Niewiele to jednak zmieniało, bo niezmiennie w tym drugim meczu przegrywał. Na dziś pozytyw był jednak taki, że tylko raz – a startów było już osiem – odpadł w pierwszym spotkaniu. W rundzie otwierającej turniej jest więc solidny, a problemy zaczynają się potem. I w tym roku tak właśnie może być, bo potencjalnie w drugim meczu czekać może Ben Shelton. A nawet jeśli nie rozstawiony Amerykanin, to Tallon Griekspoor, z którym Hubertowi zawsze grało się trudno. Najpierw trzeba było jednak pokonać Damira Dzumhura. Doświadczony Bośniak bywał w przeszłości nawet w najlepszej „30” rankingu, ale w Szlemach nigdy wielkich sukcesów nie odnosił. Nic dziwnego – i warunki fizyczne, i historia kontuzji niespecjalnie mu w tym pomagały. Zaskakiwać tenisistów na papierze lepszych potrafił jednak od zawsze. Trzeba wiec było uważać. Zły początek. Problemy z serwisem Początkowo wydawało się zresztą, że i w tym starciu może zaskoczyć. Hurkacz zaczął bowiem od dwukrotnej straty serwisu w I secie. Kompletnie mu podanie nie leżało, był też nieco rozregulowany w wymianach. Ratowało go to, że i Dzumhur miał swoje problemy z serwisem. Straty więc nie tylko odrabiał, ale i przebił Bośniaka – ten bowiem podanie stracił trzykrotnie. I to z rzędu. Dziwny to był set, bo Bośniak serwuje nieźle, a Hurkacz potrafi zagrywać wybitnie, ale cóż – tak zagrali, a że ostatecznie wygrał Hubi, nie mieliśmy nic przeciwko temu. W drugiej partii Bośniak jednak był w stanie się odgryźć. Dwukrotnie przełamał Hubiego, sam stracił podanie raz, przy pierwszej okazji. Potem jednak je już trzymał i to decydowało. Ogółem był to jednak najlepszy set tego spotkania – obaj wspięli się na wysoki poziom, sporo było dobrego tenisa, a Hubert popisywał się zwłaszcza przy siatce, gdzie kilkukrotnie zagrał genialnymi wolejami. Hubert Hurkacz to fabryka highlightów. Fabryka, która dziś działa na pełnych obrotach #USOpen #JazdaHubi pic.twitter.com/O3IaF4c05c — Eurosport Polska (@Eurosport_PL) August 31, 2026 Drugiego breaka jednak nie wywalczył, a co za tym idzie – seta przegrał. Dwa szybkie sety. Mecz zamknięty Potem jednak Dzumhur opadł z sił. Wydaje się, że męczył go też uraz, momentami łapał się za otejpowane biodro, raz nie byliśmy nawet pewnie, czy zdoła kontynuować mecz, ale nie zrezygnował. Wciąż biegał i walczył, nie był jednak w stanie rywalizować w długich wymianach, które regularnie zaczął przegrywać. W dwóch setach wywalczył tylko dwa gemy – po jednym na partię. Hubert w kluczowych momentach grał za to najlepszy tenis. Skutecznie atakował, dobrze się bronił, nawet gdy Bośniak doszedł do break pointa, już pod koniec spotkania, Hubi ukrócił szybko jego zamiary. W efekcie wygrał… w zasadzie stosunkowo łatwo, mimo straconego seta. I zdążył to zrobić przed przerwaniem meczu z powodu opadów deszczu – bo wiele spotkań w Nowym Jorku zatrzymano właśnie z tego powodu. A to tym lepiej, bo Polak nie będzie musiał już wracać dziś na kort. Może spokojnie pójść się porozciągać, odpocząć i poczekać na to, kto będzie jego rywalem. A potem powalczyć o to, żeby – oby! – przełamać wreszcie tę drugą rundę w US Open. Hubert Hurkacz – Damir Dzumhur 6:4, 4:6, 6:1, 6:1 ZOBACZ RÓWNIEŻ Niestety. Maja Chwalińska poza US Open Nie będzie kolejnej Polki w US Open. Martyna Kubka przegrała Wawrinka jednak zagra w US Open! Organizatorzy uniknęli kompromitacji Fot. Newspix Artykuł Hubert Hurkacz w II rundzie US Open. Kiepski początek, świetna końcówka pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Hubert Hurkacz w II rundzie US Open. Kiepski początek, świetna końcówka pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Oferta Specjalna

Zmień dostawcę na szybszego! Niezawodny Światłowód i TV w super cenie. Sprawdź najnowsze pakiety multimedialne.

Kliknij i sprawdź polecaną ofertę

Analiza

Hubert Hurkacz, polski tenisista, który od lat walczy o prestiżowe tytuły w Wielkim Szlemie, ponownie znalazł się w centrum uwagi podczas US Open 2026. Jego historia z tym turniejem jest pełna frustracji – od 2018 roku, kiedy po raz pierwszy awansował do drugiej rundy, nie udało mu się przekroczyć tego etapu. Wcześniejsze występy w Nowym Jorku, takie jak porażka w pierwszej rundzie French Open 2026 czy trudności w Montrealu, gdzie mimo dynamicznej gry nie zdołał awansować dalej, rysują obraz zawodnika, który mimo talentu i determinacji nie potrafi przełamać bariery w najważniejszych turniejach sezonu. Analiza jego dotychczasowych występów ujawnia pewien wzór: po początkowych sukcesach w innych imprezach ATP, takich jak Miami, gdzie nawet triumfował, US Open pozostaje dla niego nie do pokonania. W tym roku, mimo początkowych problemów w meczu z Damirem Dzumhurem, Polak zdołał się odrodzić i awansować do drugiej rundy, gdzie czeka go potencjalnie niebezpieczny rywal w postaci Bena Sheltona lub Tallona Griekspoora – dwóch zawodników, którzy w przeszłości sprawiali mu trudności. Tło sytuacyjne dodatkowo komplikuje fakt, że Hurkacz, podobnie jak wielu innych tenisistów, zmaga się z kontuzjami i koniecznością dostosowania się do zmieniających się warunków gry na różnych nawierzchniach. Jego walka o sukces w US Open staje się więc nie tylko sprawą sportową, ale i psychologiczną, gdzie każdy mecz jest kolejnym krokiem w długiej drodze do osiągnięcia celu, jakim jest triumf w Wielkim Szlemie.

🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Oferta

Lekkie zamszowe męskie sneakersy w stylu sportowym – oliwkowe V1 - Rozmiar: 44

109,99 zł Zniżka: -63%
Sprawdź promocję ➔

Kontekst i Tło

Awans Hurkacza do drugiej rundy US Open 2026 może wydawać się niewielkim krokiem, jednak w kontekście jego dotychczasowych niepowodzeń w Nowym Jorku stanowi istotny sygnał. Przede wszystkim pokazuje, że mimo regularnych problemów z serwisem i adaptacją do nawierzchni, Polak potrafi w krytycznych momentach wyjść na wyższy poziom, co może być kluczowe w dalszej części turnieju. Dla polskiego tenisa ten sukces ma również wymiar psychologiczny – potwierdza, że mimo kontuzji i niepewności, Hurkacz nadal należy do elity światowej. W dłuższej perspektywie może to oznaczać wzrost zainteresowania mediów i sponsorów jego postępami, co w kontekście rosnącej konkurencji w tenisie męskim jest niezwykle ważne. Jednak największym wyzwaniem pozostaje druga runda, gdzie czeka go jeden z najbardziej utytułowanych zawodników obecnej ery. Jeśli Hurkacz zdoła pokonać Sheltona lub Griekspoora, może to otworzyć drogę do dalszych sukcesów w Wielkim Szlemie, co byłoby przełomem w jego karierze. W przeciwnym razie, jego historia z US Open będzie kontynuacją frustracji, co może wpłynąć na jego motywację i strategię przygotowań do kolejnych edycji turnieju.

Komentarz Redakcji

Hurkacz w US Open to nie tylko historia sportowa, ale metafora walki z własnymi słabościami. Każdy jego mecz w Nowym Jorku to kolejny dowód, że talent sam w sobie nie wystarcza – potrzeba cierpliwości, adaptacji i chłodnej głowy. Że jednak ma te cechy, dowodzi fakt, iż mimo osiem lat niepowodzeń, wciąż wraca do gry z nadzieją. To właśnie ta determinacja sprawia, że jego historia jest bardziej fascynująca niż statystyki.

ℹ️ Nota od wydawcy: Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS. Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Oferta Promocyjna Polecana oferta

🔥 Podobne tematy

SPORT

PGE Ekstraliga 2026: Kto spadnie, a kto walczy o złoto? Analiza finałowych emocji i kryzysu Legii

SPORT

Piłkarska wojna słów: Urban vs Haditaghi – kto ma rację w sporze o Dziczka i przyszłość reprezentacji

SPORT

Polska w meczu 1/8 finału ME 2026 – co nas czeka?

SPORT

Urban vs. Mazurek: Dlaczego selekcjoner ignoruje gwiazdę Salzburga i jak to wpływa na reprezentację

FLASH
🔥 INFODEAL
Nowość! Złap parę z okazją cenową!
🔥 ŁOWCAOKAZJI
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
Łowca Okazji Aktywny Upolowaliśmy nowe promocje!