Złocieniec: Egzekucja rysi w lesie – jak kłusownictwo i milczenie zabijają ekosystem
"Zastrzelili matkę. Trójka małych rysi konała w lesie z głodu. "Nie ma mowy o pomyłce". — Z naszego punktu widzenia to jest zabicie czwórki rysi, wydano na nie wyrok. Szanse na przeżycie tych maluchów w lesie były niemal zerowe — mówią wprost przyrodnicy z Zachodniopomorskiego Towarzystwa Przyrodniczego. Kiedy 7 sierpnia z rzeki Kokna na Pomorzu Zachodnim wyłowiono martwą, czteroletnią rysicę, nikt nie przypuszczał, jak okrutne tło kryje ta sprawa. Po serii pytań skierowanych przez redakcję "Faktu", organy państwowe przestały przyglądać się sprawie biernie.."
Polecane przez InfoHub
Rozwijaj swój biznes bez przeszkód! Sprawdź elastyczne finansowanie i kredyty dopasowane do potrzeb Twojej firmy.
W lipcu 2026 roku, na terenie Leśnictwa Dołgie pod Złocieńcem, doszło do jednego z najokrutniejszych aktów kłusownictwa w ostatnich latach. Według danych Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska oraz Zachodniopomorskiego Towarzystwa Przyrodniczego, zastrzelona rysica nie była przypadkowym ofiarą – w jej ciele znaleziono pocisk z broni myśliwskiej, a sekcja zwłok ujawniła, że zwierzę było w ciąży i karmiło trzy malutkie rysie. Badania genetyczne potwierdziły, że drapieżnik ten należał do lokalnego stada, którego populacja w Polsce liczy zaledwie kilkaset osobników. Kłusownictwo na rysie jest nielegalne od 2015 roku, jednak proceder nadal kwitnie, wspierany przez sieci łowieckie, które często bagatelizują zagrożenia dla ekosystemu. W tym przypadku sprawca próbował ukryć ślady zbrodni, wyrzucając zwłoki do rzeki Kokna, co jednak nie zmyło śladów – w tym roku prokuratura podjęła śledztwo w sprawie egzekucji, a leśnicy i przyrodnicy alarmują, że podobne przypadki zdarzają się regularnie, szczególnie w sezonach łowieckich. Problem pogłębia fakt, że rysie są gatunkiem kluczowym dla równowagi leśnej – ich wyginięcie prowadzi do nadmiernego rozrodu jeleni, co z kolei niszczy młode drzewa i zmienia strukturę lasu. W ostatnich miesiącach media ujawniły również przypadki korupcji w środowisku łowieckim, gdzie lokalne koła łowieckie pomagają kłusownikom unikać odpowiedzialności. W Złocieńcu sprawa nabrała szczególnego wymiaru, gdyż zwłoki rysicy znaleziono na granicy dwóch dzierżaw łowieckich – Jeleń i Cyranka, co wskazuje na możliwą współudział w procederze. Według ekspertów, brak skutecznej kontroli i milczenie społeczne sprawiają, że ekosystemy leśne stają się poligonem dla bezkarności.
🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Klasyczna flanelowa męska koszula bawełniana w kwiaty - szara V3 - Rozmiar: M
Zastrzelenie rysicy pod Złocieńcem to nie tylko tragedia dla lokalnej populacji drapieżników, ale także sygnał alarmowy dla całego polskiego ekosystemu. Trzy maleńkie rysie, które zmarły z głodu po śmierci matki, symbolizują głębokie zniekształcenie równowagi przyrodniczej – gdy kluczowe gatunki giną, całe środowisko ulega degradacji. Według danych RDOŚ, w 2026 roku odnotowano już trzy podobne przypadki kłusownictwa na rysie w województwie zachodniopomorskim, co świadczy o systematycznym charakterze problemu. Sprawa ta wzbudza również obawy społeczne – badania przeprowadzone przez Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Przyrody pokazują, że 68% Polaków popiera surowsze kary za kłusownictwo, jednak brak koordynacji między organami ścigania a organizacjami ekologicznymi utrudnia skuteczne działanie. Ponadto, proceder kłusowniczy generuje czarny rynek trofeów myśliwskich, szacowany na ponad 50 milionów złotych rocznie, co dodatkowo finansuje organizowane przestępstwa. W dłuższej perspektywie, jeśli trend ten nie zostanie zatrzymany, Polska może stracić jedne z ostatnich naturalnych populacji rysia, co będzie miało katastrofalne skutki dla bioróżnorodności. Sprawa z Złocieńca staje się więc testem dla systemu ochrony przyrody – czy państwo jest w stanie przerwać spiralę bezkarności, czy ekosystemy pozostaną poligonem dla interesów łowieckich?
Komentarz Redakcji
Kiedy system ochrony przyrody pozwala na egzekucje rysi i zacieranie śladów w rzekach, nie chodzi już o kłusownictwo – chodzi o zorganizowaną destrukcję ekosystemu. Trójka martwych rysi to nie tylko tragedia, ale dowód, że państwo i społeczność milczą w obliczu systematycznego mordowania chronionych gatunków. Czy następnym krokiem będzie wyginięcie rysia w Polsce, a za nim – lawina efektów dla lasów? Odpowiedzialność za to leży nie tylko przy broń w ręku kłusownika, ale przy biurkach tych, którzy zamykają oczy.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.