Sejm uchwalił cenzurowanie internetu: jak będą działać nowe zasady blokowania treści
"Sejm uchwalił bat na internet. Służby zablokują wybrane treści i strony. Sejm uchwalił bat na internet. Służby zablokują wybrane treści i strony."
Polecane przez InfoHub
Konta oszczędnościowe oferują atrakcyjne oprocentowanie i brak opłat za prowadzenie, co pozwala maksymalizować zgromadzone środki. Dostęp do środków jest szybki i wygodny dzięki przeledom internetowym oraz możliwościom wypłat w bankomatach. Pamiętaj, ostateczne warunki zależą od dostawcy.
W październiku 2026 roku Sejm RP przyjął kontrowersyjną nowelizację ustawy regulującej dostęp do treści w internecie, która wprowadza mechanizmy szybkiego blokowania nielegalnych materiałów przez dostawców usług i platformy. Inicjatywa ta jest odpowiedzią na rosnącą falę przestępczości online, w tym przypadków wykorzystywania sieci do rozpowszechniania treści propagujących przemoc, nienawiść czy zachęcające do samobójstw. Nowe przepisy przewidują, że sądy oraz organy państwowe, takie jak Prokuratura, Policja czy Krajowa Administracja Skarbowa, będą mogły wydawać nakazy blokowania stron i treści niezgodnych z prawem. Decyzje te będą mogły dotyczyć m.in. materiałów związanych z wykorzystywaniem seksualnym dzieci, kradzieżą tożsamości, oszustwami czy naruszeniami praw autorskich. Wprowadzono również procedurę odwoławczą, dzięki której użytkownicy będą mogli wnosić o przywrócenie dostępu do usuniętych treści, jeśli uznają decyzję za niesprawiedliwą. W tle tych zmian stoją ostatnie tragedie w szkołach, które wzbudziły debaty na temat roli internetu w inspirowaniu przemocy. Według danych Urzędu Komunikacji Elektronicznej, w ciągu ostatnich dwóch lat liczba zgłoszeń dotyczących nielegalnych treści w sieci wzrosła o ponad 40%, co dodatkowo podkreśla pilność wprowadzanych regulacji. Jednakże, jak zauważają eksperci, nowelizacja może również narazić na ryzyko nadmiernej cenzury i ograniczenia wolności słowa, co staje się przedmiotem dyskusji w środowisku prawniczym i obrońców praw cyfrowych.
Uchwalenie nowelizacji oznacza przełom w sposobie regulacji treści w internecie w Polsce, wprowadzając centralizowany system kontroli, który może znacząco wpłynąć na dynamikę sieci. Z jednej strony, nowe przepisy mają za zadanie chronić użytkowników przed nielegalnymi treściami, zwłaszcza tymi, które mogą prowadzić do tragedii, takich jak przemoc w szkołach. Z drugiej jednak strony, wprowadzenie tak szerokich uprawnień dla organów państwowych w zakresie blokowania treści wzbudza obawy dotyczące nadużyć i braku przejrzystości procesu decyzyjnego. W dłuższej perspektywie może to również wpłynąć na pozycję Polski w globalnej debacie o wolności słowa w internecie, gdzie kraje zachodnie coraz częściej krytykują nadmierną kontrolę państwową nad siecią. Ponadto, dostawcy usług internetowych będą musieli dostosować swoje infrastruktury do nowych wymogów, co może generować dodatkowe koszty i komplikacje techniczne. Warto również zauważyć, że podobne rozwiązania są już testowane w innych krajach, np. w Niemczech czy Francji, gdzie jednak spotkały się z mieszanymi reakcjami ze strony społeczeństwa i organizacji obrońców praw człowieka.
Komentarz Redakcji
Nowelizacja ustawy to kolejny krok w kierunku internetu pod ścisłą kontrolą państwową, gdzie granica między ochroną a cenzurą staje się coraz bardziej rozmyta. Państwo uzyskuje narzędzia do szybkiego reagowania na zagrożenia, ale czy nie idzie za daleko w ingerencji w przestrzeń publiczną? Wolność słowa w sieci to nie tylko kwestia prawna, ale także społeczna – i to właśnie ta druga strona sprawy wymaga głębszej refleksji.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.