Po inwazji USA w 2003 roku w Bagdadzie powstała Zielona Strefa – odizolowany obszar, w którym koncentrują się ambasady i siedziby międzynarodowych organizacji, chroniony przez liczne fortyfikacje i systemy obrony. Amerykańska obecność wojskowa i dyplomatyczna stała się celem licznych grup paramilitarnych, zwłaszcza tych powiązanych z Iranem, które regularnie atakują infrastrukturę USA. W ostatnich latach, po częściowym wycofaniu wojsk amerykań
W sobotę wieczorem ambasada Stanów Zjednoczonych w Bagdadzie została zaatakowana pociskami typu Katiusza, jak podaje agencja Reuters, powołując się na źródła w służbach bezpieczeństwa. W pobliżu silnie ufortyfikowanej Zielonej Strefy słychać było głośne wybuchy, a irackie siły antylotnicze natychmiast podjęły działanie. Na razie nie ma potwierdzonych informacji o ofiarach, choć budynek i najbliższe otoczenie doznały uszkodzeń. Atak wpisuje się w narastający wzrost aktywności milicji po wycofaniu części amerykańskich wojsk i rosnącej niestabilności politycznej w Iraku. Stany Zjednoczone potępiły incydent i zapowiedziały zwiększenie ochrony oraz ewentualne odwetowe działania, a władze irackie rozpoczęły śledztwo, obwiniając grupy prorosyjskie i proirańskie.
Komentarz Redakcji
Kiedy w stolicy Iraku wystrzeliwują armaty, dyplomaci zaczynają liczyć na parasole, nie na spadochrony.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy wyłącznie niezbędnych plików cookies (bez śledzenia i marketingu). Kontynuując, akceptujesz nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.