Mac Allister: Fenomen Anfieldu w Lidze Mistrzów – 8 goli, 100% z jednego stadionu
"Na kolejnego gola w LM poczeka do grudnia. Strzela bowiem tylko tam. Niestety, mamy przykrą wiadomość dla kibiców Liverpoolu – Alexis Mac Allister w listopadzie nie strzeli gola w Lidze Mistrzów. W tych rozgrywkach trafia bowiem tylko na Anfield, a kolejny mecz Champions League The Reds u siebie rozegrają dopiero w grudniu. Jak podaje Opta, to pierwszy przypadek w historii Ligi Mistrzów, by piłkarz miał na koncie tyle goli w tych rozgrywkach, co Argentyńczyk, i 100% tych trafień padło wyłącznie na jednym stadionie. Liga Mistrzów na Anfield? Mac Allister to uwielbia Zaczęło się fatalnie dla The Reds, bo już w czwartej minucie Villarreal po błędzie Virgila van Dijka wyszedł na prowadzenie. Szybszą bramkę Liverpool w Lidze Mistrzów stracił tylko z portugalską Boavistą (w drugiej minucie i siódmej sekundzie) w dość pamiętnym dniu – 11 września 2001 roku. A tuż przed upływem pół godziny gry Villarreal jako pierwszy od lutego 2023 roku zapakował Liverpoolowi dwa gole na Anfield. Poprzednio dokonał tego Real Madryt w 1/8 finału (wygrał wtedy 5:2). Parę minut później swój zespół do tlenu jednak podłączył Alexis Mac Allister. Jeszcze przed przerwą piłkarze Andoniego Iraoli doprowadzili do remisu, a chwilę po starcie drugiej połowy Mac Allister miał już na koncie dublet. Był to jego ósmy gol w Lidze Mistrzów i ósmy, którego strzelił na Anfield. Jak informuje Opta, to pierwszy taki przypadek w historii Champions League, by jakiś piłkarz miał na koncie tyle goli w tych rozgrywkach i 100% tych trafień padło wyłącznie na jednym stadionie. 8 – All eight of Alexis Mac Allister’s UEFA Champions League goals have been scored at Anfield. It’s the most goals scored by a player in Champions League history with all of them coming at the same stadium. Homely. https://t.co/eUrUr96nuJ — OptaJoe (@OptaJoe) October 20, 2026 Upodobał sobie Hiszpanów Żeby było ciekawiej, ponad połowę tych goli strzelił w meczach z hiszpańskimi drużynami. W tym sezonie na Anfield ustrzelił też Atletico, a w dwóch poprzednich edycjach pakował po golu Realowi Madryt. Swoje konto w Lidze Mistrzów otworzył w październiku 2024 roku – pokonał wtedy strzegącego bramki Bolonii Łukasza Skorupskiego. Pozostałe dwa gole strzelił innemu polskiemu golkiperowi – Mateuszowi Kochalskiemu z Karabachu w styczniu tego roku. Jak wyliczył MisterChip, 62,5% swoich bramek w Lidze Mistrzów przeciwko Hiszpanom to drugi najwyższy współczynnik w historii tych rozgrywek. Wyższy mają tylko Alexandre Pato (66,7%), który w Champions League strzelił sześć goli (wszystkie dla Milanu), z czego cztery hiszpańskim zespołom, a także Josip Ilicić (71,4%). Słoweniec w Lidze Mistrzów zdobył siedem bramek (wszystkie dla Atalanty), a pięć w meczach z drużynami z La Liga. LIV 3-2 VLL (65′) – A brace for Alexis Mac Allister, who now has FIVE goals against Spanish opposition out of his eight in the Champions League (62.5%). Among players with at least five goals in the competition, only two have a higher anti-Spanish ratio: Josip Ilicic (5 of 7) and Pato (4 of 6). — MisterChip (English) (@MisterChiping) October 20, 2026 Na poprawienie swojego dorobku przeciwko zespołom z Hiszpanii Mac Allister będzie musiał poczekać przynajmniej do przyszłorocznej fazy pucharowej. Patrząc zaś na jego historię występów w Lidze Mistrzów, na gola w tych rozgrywkach poczeka sobie do grudnia. Dopiero wtedy Liverpool rozegra następny domowy mecz Champions League. Na Anfield przyjedzie FC Porto. Wcześniej podopiecznych Andoniego Iraoli czekają wycieczki na Fenerbahce i do Brugii. W fazie ligowej do czerwonej części Merseyside przyleci jeszcze Lens Michała Skórasia. Po wygranej 4:3 z Villarrealem Liverpool na ten moment zajmuje drugie miejsce w tabeli fazy ligowej. Spośród drużyn, które rozegrały już trzy mecze, komplet punktów na koncie ma jeszcze tylko PSG. W lidze natomiast po siedmiu kolejkach The Reds zajmują piątą lokatę. ZOBACZ RÓWNIEŻ Sen piłkarzy Villarreal trwał do 30. minuty. Później Liverpool ich obudził Panie Oliver, proszę tego nie kończyć! Niech grają jeszcze z 8 godzin… W Porto rozmowa pod płotem Polaków. Fani zareagowali gwizdami fot. Newspix Artykuł Na kolejnego gola w LM poczeka do grudnia. Strzela bowiem tylko tam pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Na kolejnego gola w LM poczeka do grudnia. Strzela bowiem tylko tam pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Uzyskaj szybkie pożyczki bankowe bez wychodzenia z domu, korzystając z intuicyjnej platformy online. Decyzję o przyznaniu środka otrzymasz w ciągu kilku minut, a środki zostaną przelane bezpośrednio na Twoje konto. Pamiętaj, ostateczne warunki zależą od dostawcy.
Alexis Mac Allister, argentyński pomocnik Liverpoolu, zapisał się w historii Ligi Mistrzów jako pierwszy zawodnik, który strzelił wszystkie swoje gole w tych rozgrywkach na jednym stadionie – Anfieldu. Według danych Opta, jego ósmy gol w LM padł w meczu z Villarrealem, potwierdzając niezwykłą regularność trafień na domowym boisku The Reds. Zjawisko to nabrało szczególnego znaczenia, gdy w listopadzie 2026 roku Liverpool nie ma szans na kolejne trafienie Mac Allistera w tych rozgrywkach, ponieważ kolejny mecz na Anfield zaplanowany jest dopiero na grudzień. Analiza statystyczna wskazuje, że ponad połowa jego goli w LM padła w meczach z hiszpańskimi klubami, co może świadczyć o specyficznych cechach taktycznych lub adaptacji do stylu gry tych drużyn. Dodatkowo, jego dublet w ostatnim meczu z Villarrealem przypomina o dramatycznych momentach w historii Liverpoolu, takich jak porażka z Realem Madryt w 2023 roku, kiedy to hiszpański klub zdobył dwa gole na Anfield po ponad dwóch latach przerwy. Zjawisko to podkreśla nie tylko indywidualny talent Mac Allistera, ale także specyficzne warunki psychologiczne i taktyczne, jakie oferuje domowe boisko dla zawodników.
Statystyka Mac Allistera w Lidze Mistrzów stawia pytania o wpływ środowiska na osiągnięcia sportowe. Jego 100% skuteczność na Anfieldu może wynikać z wielu czynników, od wsparcia kibiców po optymalne warunki taktyczne, jakie oferuje domowy stadion. Dla Liverpoolu oznacza to, że sukcesy w tych rozgrywkach są ściśle powiązane z możliwością rozgrywania meczów na własnym boisku, co może wpływać na planowanie strategiczne w przyszłych sezonach. Zjawisko to również podkreśla rosnącą rolę analizy danych w piłce nożnej, gdzie statystyki stają się kluczowym narzędziem do oceny indywidualnych osiągnięć i adaptacji drużyn. W dłuższej perspektywie może to wpływać na wartość rynkową zawodników, którzy potrafią wykorzystywać specyficzne warunki stadionów, oraz na podejmowanie decyzji transferowych przez kluby. Dodatkowo, dla kibiców Liverpoolu jest to kolejny dowód na to, jak istotną rolę odgrywa Anfield w sukcesach drużyny, zarówno psychologicznie, jak i taktycznie.
Komentarz Redakcji
To nie tylko rekord, ale prawdziwa anomalia statystyczna, która pokazuje, jak bardzo piłka nożna stała się dyscypliną zależną od danych i miejscowych warunków. Mac Allister nie tylko strzela, ale robi to w sposób, który wydaje się niemożliwy do powtórzenia gdzie indziej. Liverpool ma teraz kolejny argument, by traktować Anfield jako nie tylko stadion, ale prawdziwą broń taktyczną. A dla kibiców to kolejny dowód, że magia tego miejsca jest nie do powtórzenia.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.