Cracovia i Stawowy: Legendy piłki nożnej piszą kolejne rozdziały w 2026 roku
"Wojciech Stawowy: Jeden telefon do mnie i pojawiam się w Cracovii. Wojciech Stawowy chciałby jeszcze kiedyś poprowadzić Cracovię. Były szkoleniowiec Pasów, który dwukrotnie wprowadził klub do Ekstraklasy, wierzy w to, że w niedalekiej przyszłości otrzyma telefon z Krakowa. Specjalista od awansów 60-latek po raz pierwszy przejął Cracovię latem 2002 roku, gdy ta szykowała się do kolejnego sezonu na trzecim poziomie rozgrywkowym. Wcześniejszą kampanię Pasy zakończyły na piątym miejscu za m.in. Proszowianką Proszowice, którą to wówczas prowadził Stawowy. Nic dziwnego, że do awansu zabrakło aż dziewiętnastu punktów, skoro krakowski zespół gubił punkty z takimi tuzami jak LKS Niedźwiedź czy Łada Biłgoraj. Sporo się pozmieniało od tamtego czasu, prawda? Stawowy wyprowadził jednak Cracovię na szersze wody. W swoim pierwszym sezonie awansował do ówczesnej II ligi, a po kolejnych dwunastu miesiącach i zwycięskich barażach z Górnikiem Polkowice świętował awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. W Ekstraklasie Pasy Stawowego nie spuściły z tonu i jako beniaminek zajęły piąte miejsce, ocierając się o puchary. Do występów w rozgrywkach kontynentalnych Krakowianom zabrakło zaledwie jednego punktu, a decydujący okazał się stracony gol na 2:3 w końcówce meczu z Amicą Wronki w ostatniej kolejce. Niedługo potem Stawowy związał się z Cracovią… dziesięcioletnim kontraktem. Miesiąc później szkoleniowca nie było już przy Kałuży. Po przygodzie w Krakowie Stawowy pracował jeszcze w Arce Gdynia, Górniku Łęczna i GKS Katowice, a w 2012 wrócił do Cracovii, która dopiero co spadła z ligi. Trener znowu jednak błyskawicznie osiągnął z zespołem awans, natomiast nie dotrwał do końca kolejnego sezonu. Został zwolniony na cztery kolejki przed końcem rozgrywek, zostawiając zespół tuż nad strefą spadkową. Stawowy: Jeden telefon i pojawiam się w Cracovii Później Krakowianin pracował jeszcze w Miedzi Legnica, Widzewie oraz Łódzkim Klubie Sportowym. Obecnie pełni rolę koordynatora szkolenia w Escoli Varsovia. Łączy tę pracę z oglądaniem Cracovii. – Myślę, że każdy kibic czuje duże zaniepokojenie z tego względu, że Cracovia ma pewnego rodzaju problemy z regularnym punktowaniem w rozgrywkach ligowych. Kilka ostatnich meczów rozegrała w sposób nie do końca akceptowalny przez wszystkich, którzy Cracovii dobrze życzą. Każdy chciałby oglądać dobrą piłkę. Każdy chciałby oglądać Cracovię, która wygrywa i pnie się w tabeli. Rzeczywistość jest jednak inna i to może niepokoić – powiedział w programie Trzecia Strona Błoń. – Trudno mi powiedzieć, z czego to się bierze, bo to trzeba być w środku. Niewątpliwie w mojej ocenie gra Cracovii pozostawia wiele do życzenia. Bardzo bym chciał, żeby ta przerwa reprezentacyjna pozytywnie wpłynęła na zespół – dodał. Stawowy nie ukrywał też, że chciałby wrócić na stadion przy Kałuży w roli trenera Pasów. – Moim największym trenerskim marzeniem jest powrót do Cracovii. Głęboko i mocno wierzę, że będzie mi to dane. (…) Zaczynałem poważną pracę trenerską właśnie w Cracovii i chciałbym ją zakończyć za ileś tam lat, bo czuję w sobie dużo energii, możliwości, pomysłów. (…) Wystarczyłby jeden telefon do mnie i pojawiam się w Cracovii. Z wielką radością bym tę drużynę teraz czy w przyszłości poprowadził. To jest moje marzenie – zakończył. ZOBACZ RÓWNIEŻ Colak z przesłaniem do PZPN: Będziemy patrzeć wam na ręce „Trener Cracovii przywrócił chęć zwyciężania”. Czy aby na pewno? Górnik wystrzelił, Raków dołuje. Tabela progresu w Ekstraklasie Fot. Newspix Artykuł Wojciech Stawowy: Jeden telefon do mnie i pojawiam się w Cracovii pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Wojciech Stawowy: Jeden telefon do mnie i pojawiam się w Cracovii pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Kredyty konsolidacyjne pozwalają połączyć wszystkie zobowiązania w jedną, wygodną ratę, często z niższym oprocentowaniem. Dzięki temu zyskujesz przejrzystość finansów i możliwość szybszej spłaty zadłużenia. Pamiętaj, ostateczne warunki zależą od dostawcy.
Wojciech Stawowy to postać, która na trwałe wpisała się w historię Cracovii Krakow. Jego dwukrotne przywództwo nad klubem w latach 2002-2003 oraz 2012, kiedy to doprowadził zespół do awansu z III ligi do Ekstraklasy, uczyniło go ikoną dla krakowskich kibiców. Aktualnie, mimo że pełni rolę koordynatora szkolenia w Escoli Varsovia, Stawowy pozostaje blisko Cracovii, regularnie oglądając jej mecze. Jego słowa o tym, że wystarczyłby jeden telefon, aby wrócił do pracy z Cracovią, nabrały szczególnego znaczenia w kontekście obecnej sytuacji klubu. Cracovia, mimo że w ostatnich sezonach walczyła o utrzymanie się w Ekstraklasie, pozostaje jednym z najbardziej utytułowanych klubów w Polsce, z bogatą historią i silną bazą kibicowską. Aktualnie, napastnik Gabriel Charpentier, kluczowy zawodnik zespołu, wyraża optymizm pomimo trudności, co może być sygnałem dla zarządu klubu, że potrzeba nowych rozwiązań taktycznych i motywacyjnych. W kontekście transferowym, klub szuka zarówno stabilności, jak i nowych talentów, co może otworzyć drzwi do powrotu doświadczonego trenera, takiego jak Stawowy. Jego obecność w kadrze szkoleniowej Escoli Varsovia pokazuje, że nadal pozostaje zaangażowany w rozwój młodych piłkarzy, co może być dodatkowym atutem w rozmowach z zarządem Cracovii. Warto zauważyć, że Stawowy ma bogate doświadczenie w pracy z klubami walczącymi o utrzymanie, co w obecnej sytuacji Cracovii może okazać się nieocenione. Jego słowa o marzeniu o powrocie do Cracovii są tym bardziej znaczące, że klub ten wciąż pozostaje symbolem dla wielu kibiców, którzy oczekują nie tylko stabilności sportowej, ale także powrotu do dawnych czasów sukcesów.
Powrót Wojciech Stawowego do Cracovii mógłby przynieść nie tylko stabilizację sportową, ale także odnowiony entuzjazm wśród kibiców. W kontekście obecnych trudności klubu, jego doświadczenie w pracy z zespołami walczącymi o utrzymanie może okazać się kluczowe. Ponadto, obecność Stawowego w środowisku szkoleniowym w Warszawie pokazuje, że pozostaje on postacią aktywnie zaangażowaną w rozwój polskiej piłki nożnej, co może dodatkowo wzmocnić jego pozycję w oczach zarządu Cracovii. Dla rynku transferowego powrót legendy mógłby oznaczać zarówno atrakcyjność medyczną, jak i wzrost zainteresowania kibiców, co w dłuższej perspektywie może przynieść korzyści finansowe. W kontekście społeczno-kulturalnym, Cracovia jest klubem o ogromnym znaczeniu dla miasta Krakowa, a powrót Stawowego mógłby symbolizować powrót do czasów, kiedy klub był nie tylko silny sportowo, ale także ważnym elementem lokalnej tożsamości. Warto również zauważyć, że obecna sytuacja klubu może być impulsem do poszukiwania nowych rozwiązań, zarówno w kwestii kadry szkoleniowej, jak i transferowej, co może przynieść długoterminowe korzyści dla Cracovii.
Komentarz Redakcji
Cracovia to klub, który potrafi budzić emocje i nadzieje, nawet w najtrudniejszych momentach. Powrót Stawowego nie byłby tylko kwestią sportową, ale także symboliczny gest dla wielu kibiców, którzy pamiętają jego sukcesy. Jednak pytanie pozostaje: czy tym razem uda mu się utrzymać zespół w Ekstraklasie, czy też historia powtórzy się, jak w 2012 roku? Czas pokaże, ale jedno jest pewne – kibice z pewnością będą śledzić każdy krok tego potencjalnego powrotu.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.