Nvidia RTX 20/30/40: Jak darmowy hack podwaja moc sztucznej inteligencji
"[aktualnosci] Darmowy hack dla kart Nvidia GeForce. Wydajność wzrasta dwa razy. Właściciele kart GeForce RTX z serii 20, 30 i 40 mogą zyskać nawet kilkadziesiąt procent większą wydajność w obliczeniach związanych ze sztuczną inteligencją. Wszystko za sprawą nowego narzędzia open source, które uruchamia się z pendrive’a jeszcze przed startem Windowsa i odblokowuje ograniczenia jednostek Tensor. Jest jednak haczyk: operację trzeba powtarzać przy każdym uruchomieniu komputera. Projekt o nazwie nv-uefi-unlocker pozwala ominąć ograniczenie wydajności obliczeń Tensor w wybranych kartach graficznych Nvidii. Narzędzie działa na poziomie UEFI, zanim system Windows lub Linux załaduje sterownik GPU. Dzięki temu nie trzeba modyfikować sterowników ani wgrywać zmienionego BIOS-u karty graficznej. Cała operacja odbywa się z przygotowanego wcześniej pendrive’a sformatowanego w systemie FAT32. Program uruchamia się podczas startu komputera, modyfikuje odpowiednie ustawienia i przekazuje kontrolę standardowemu programowi ładującemu system operacyjny. Autorzy wykorzystali mechanizm oparty na pakiecie firmware Nvidii, który pozwala odblokować dwa rejestry odpowiedzialne za wybór szybkości pracy jednostek Tensor. Ważne jest również to, że projekt nie udostępnia zmodyfikowanego oprogramowania układowego Nvidii. Skrypty pobierają publiczne pakiety sterowników, weryfikują je i lokalnie przygotowują potrzebne pliki. Nawet 65 proc. większa wydajność obliczeń AI Największe wrażenie robią wyniki testów. W przypadku laptopowego GeForce RTX 4060 wydajność obliczeń FP16 wzrosła z 29,89 do 49,33 TFLOPS. To poprawa o około 65 proc. Jeszcze większy skok odnotowano na desktopowym RTX 2070, gdzie wynik wzrósł z około 36 do 60–63 TFLOPS. Właściciel RTX 4080 zgłosił niemal dwukrotny wzrost wydajności w obliczeniach BF16. Z kolei RTX 3060 12 GB osiągnął wynik około 1,8 raza wyższy niż przed odblokowaniem. W przypadku RTX 4090 poprawa wyniosła około 45 proc., choć rezultat ograniczał limit poboru energii. Nie oznacza to jednak, że gry będą działały o kilkadziesiąt procent szybciej. Zmiana dotyczy przede wszystkim obliczeń wykonywanych przez jednostki Tensor, wykorzystywanych między innymi w zadaniach związanych z AI i uczeniem maszynowym. Nie należy więc oczekiwać podobnego wzrostu liczby klatek na sekundę w zwykłych grach. Które karty RTX obsługuje nowe narzędzie? Zgodność obejmuje wybrane modele z architektur Turing, Ampere i Ada Lovelace, czyli serie RTX 20, RTX 30 i RTX 40. Deweloperzy potwierdzili działanie między innymi na RTX 2070, RTX 3080, RTX 4090, RTX 4060 Ti oraz mobilnych wersjach RTX 3070 i RTX 4060. Nie wszystkie karty zostały jednak przetestowane. W przypadku RTX 2080, RTX 2080 Ti i RTX 2080 Super zgłoszono problemy z uruchamianiem komputera lub przełączaniem trybów. Niektóre modele wymagają dodatkowej konfiguracji, a posiadacze kart RTX 20 muszą wcześniej przełączyć sterownik w tryb firmware GSP. Na razie narzędzie nie obsługuje kart GeForce RTX 50 z architekturą Blackwell. Twórcy wskazują na znacznie bardziej rozbudowane zabezpieczenia nowych układów. Nie ma też gwarancji poprawnego działania na zewnętrznych kartach graficznych podłączanych przez Thunderbolt. Jest haczyk: odblokowanie trzeba powtarzać po każdym restarcie Nv-uefi-unlocker nie zapisuje zmian na stałe. Program trzeba uruchamiać z pendrive’a przy każdym starcie komputera. Wymagany jest tryb UEFI, a Secure Boot musi być wyłączony lub skonfigurowany tak, by akceptował samodzielnie podpisany program EFI. To istotne ograniczenie dla osób korzystających z gier i aplikacji wymagających aktywnego Secure Boot. Narzędzie nie omija wymagań systemów antycheat, które sprawdzają ten mechanizm. Dodatkowo na laptopach karta dedykowana musi pozostawać aktywna, dlatego zalecany jest tryb dGPU-only, jeśli urządzenie go obsługuje. Autorzy ostrzegają również przed eksperymentowaniem z limitami zasilania. Połączenie odblokowania jednostek Tensor z dodatkowymi modyfikacjami może doprowadzić do przekroczenia fabrycznych parametrów pracy karty. Wyniki zależą od modelu GPU, temperatur i dostępnego limitu mocy.."
W ostatnich dniach społeczność entuzjastów sztucznej inteligencji i wydajnych obliczeń GPU zyskała nieoczekiwany atut w postaci narzędzia open-source o nazwie **nv-uefi-unlocker**. Projekt ten wykorzystuje lukę w architekturze kart graficznych Nvidia serii RTX 20, 30 i 40, umożliwiając odblokowanie ukrytych możliwości jednostek Tensor – kluczowych dla obliczeń związanych z uczeniem maszynowym i przetwarzaniem danych. Mechanizm działa na poziomie UEFI, jeszcze przed załadowaniem systemu operacyjnego, co eliminuje konieczność modyfikacji sterowników czy firmware’u. Autorzy wykorzystali dostępne publicznie pakiety firmware Nvidia, weryfikując je lokalnie i przygotowując niezbędne pliki do odblokowania dwóch rejestrów kontrolujących wydajność Tensor. Warto podkreślić, że rozwiązanie nie wymaga fizycznej modyfikacji karty – wystarczy pendrive sformatowany w FAT32 z przygotowanym skryptem. Trend ten wpisuje się w dłuższą historię optymalizacji sprzętu pod kątem AI, gdzie ograniczenia wprowadzane przez producentów często stają się celem dla społeczności open-source. Wcześniejsze przypadki obejmowały modyfikacje sterowników czy nawet flashowanie BIOS-u, ale **nv-uefi-unlocker** jest pierwszym narzędziem działającym na tak wczesnym etapie uruchamiania systemu, co czyni je zarówno bezpieczniejszym, jak i bardziej uniwersalnym. W kontekście rosnącego zapotrzebowania na moc obliczeniową w aplikacjach AI, rozwiązanie to może stać się kluczowym narzędziem dla badaczy, entuzjastów i firm specjalizujących się w przetwarzaniu dużych zbiorów danych. Jednakże, jak zaznaczają deweloperzy, narzędzie wymaga ponownego uruchamiania przy każdym restarcie komputera, co ogranicza jego praktyczność w zastosowaniach przemysłowych czy serwerowych.
Wydajność obliczeń Tensor w kartach Nvidia RTX może wzrosnąć nawet o 65 procent, co w praktyce oznacza podwójne możliwości przetwarzania danych w modelach uczenia maszynowego. Dla społeczności AI to rewolucyjny krok, pozwalający na tańsze i bardziej efektywne prowadzenie eksperymentów bez konieczności inwestowania w nowy sprzęt. Jednakże, wzrost wydajności dotyczy wyłącznie obliczeń FP16 i BF16, co nie przekłada się bezpośrednio na lepszą wydajność w grach czy aplikacjach konsumenckich. Dla rynku to sygnał, że Nvidia może być zmuszona do przemyślenia strategii ograniczeń sprzętowych, zwłaszcza że narzędzie działa na legalnie dostępnych pakietach firmware. W dłuższej perspektywie może to również przyspieszyć rozwój alternatywnych rozwiązań dla kart AMD czy Intel, które obecnie nie oferują takiej elastyczności w dostępie do pełnej mocy obliczeniowej. Warto również zauważyć, że rozwiązanie to może stać się punktem odniesienia dla przyszłych narzędzi optymalizujących sprzęt pod kątem AI, zwłaszcza że metoda UEFI jest stosunkowo bezpieczna i nie wymaga ingerencji w oprogramowanie układowe. Jednakże, ze względu na konieczność ręcznego uruchamiania narzędzia przy każdym starcie, jego zastosowanie w środowiskach produkcyjnych pozostaje ograniczone.
Komentarz Redakcji
Narzędzie to jest doskonałym przykładem na to, jak społeczność open-source potrafi obejść ograniczenia wprowadzane przez producentów, nawet bez modyfikacji sprzętu. Jednakże, fakt, że Nvidia nie musi zmieniać swoich strategii, tylko obserwować, jak klienci sami odblokowują ukryte możliwości, mówi wiele o tym, jak elastyczna jest ta branża. Czy to sygnał, że przyszłość leży w oprogramowaniu, a nie w sprzęcie? Czas pokaże, ale dzisiaj mamy kolejny dowód na to, że najpotężniejsze narzędzia często są darmowe i dostępne dla każdego.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy wyłącznie niezbędnych plików cookies (bez śledzenia i marketingu). Kontynuując, akceptujesz nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.