SPORT
Źródło: weszlo.com | Dodano:

Hurkacz vs Shelton na US Open 2026: Jak deszcz i potęga serwisowa zmieniły losy meczu

"Ależ mecz! Hurkacz i Shelton dali show na US Open. Co prawda opady deszczu znów storpedowały mecze na US Open, ale Ben Shelton i Hubert Hurkacz się nimi nie przejmowali, bo grali pod dachem. I choć mogło się wydawać, że dwóch mocno serwujących zawodników takie warunki będą prowokować do tego, by grać jeszcze szybciej, to wyszło, że nic bardziej mylnego – Shelton i Hurkacz rozegrali świetne spotkanie, pełne długich wymian.  Wygrał jednak ten, który aktualnie jest tenisistą ze ścisłej światowej czołówki – Amerykanin ucieszył swoich rodaków na trybunach. Hubert Hurkacz grał świetnie, ale Ben Shelton był lepszy Nie lubi się Hubert Hurkacz z US Open. Na siedem prób nigdy nie przeszedł tam II rundy, choć aż siedmiokrotnie w niej grał. A zestaw rywali, którzy go w Nowym Jorku pokonywali też imponujący nie jest. Właściwie tylko w debiucie ograł go tam Marin Cilić, wtedy 7. zawodnik świata. A potem najwyżej notowanym z rywali był ten sprzed dwóch lat – Jordan Thompson (32. na świecie w dniu meczu). W dodatku Hubi pięć razy przegrywał z tenisistami nierozstawionymi, samemu mając to rozstawienie. Tym razem go nie miał, bo po kontuzjach i rehabilitacjach walczy o to, by wrócić w wyższe rejony rankingu. Solidnie pomógł w tym niedawny wygrany Challenger w Cancun, bo z 69. miejsca Hubert przeskoczył do TOP 50. Dobry wynik w US Open mógłby się dołożyć. Tyle że po pokonaniu Damira Dzumhura – po niezłym meczu, mimo przegranego jednego seta – Hurkacz od razu natknął się na przeszkodę zupełnie innego rodzaju. Tą przeszkodą był Ben Shelton, aktualnie 9. na świecie (a rozstawiony z „8” pod nieobecność Jannika Sinnera), do tego niedawno wygrał turniej ATP 1000 w Toronto. Generalnie chłop, który już swoje na korcie udowodnił, a potencjał ma prawdopodobnie na to, by zrobić nawet więcej. Z drugiej strony – nie od dziś wiadomo, że Hubi na mecze z rywalami mocniejszymi potrafi się doskonale przygotować. Można więc było liczyć na dobre spotkanie. I takie właśnie dostaliśmy. Problemy Hurkacza, a potem wielka przemiana Pierwszy set był jednak dość typowym meczem dwóch gości, co potrafią dołożyć na serwisie. Właściwie wszystko zależało w tej partii właśnie od dyspozycji serwisowej, znacznie mniej od tego, co obaj pokazywali w wymianach. W efekcie był to dość wyrównany mecz, a jeśli już któryś nacierał, to raczej – i to też nie była niespodzianka – Shelton, który lubi atakować, zwłaszcza korzystając z potężnego forehandu. Hubert z kolei wyglądał nieco niemrawo, jakby potrzebował się rozkręcić. Nie zrobił tego jednak w pierwszej partii, bo gdy zawiodła go dyspozycja serwisowa, Shelton z miejsca to wykorzystał. Polak zresztą wydatnie mu pomógł – podwójnym błędem serwisowym. Sam z kolei nie był w stanie zagrozić Amerykaninowi w jego gemach. W efekcie tego seta przegrał. W drugim też było w pewnym momencie niewesoło. Shelton nadal naciskał, a jego starania przyniosły skutek w siódmym gemie. Znów zdobył break pointa i znów w momencie największego zagrożenia Hubi popełnił podwójny błąd. Zachęty z boksu i wskazówki udzielane przez trenera chyba jednak Polakowi pomogły, bo paradoksalnie to ten właśnie moment był dla niego punktem zwrotnym. Stratę podania z miejsca bowiem odrobił, po raz pierwszy łapiąc się solidnie na grę przy podaniu Amerykanina. 𝐁𝐑𝐀𝐖𝐎, 𝐇𝐔𝐁𝐈 Znakomita wymiana i punkt dla Polaka#USOpen pic.twitter.com/19mCIkdQE3 — Eurosport Polska (@Eurosport_PL) September 2, 2026 Była to jednak zasługa Polaka właśnie. Grał odważniej, agresywniej, jakby ten przegrany gem serwisowy pokazał mu, że jego dotychczasowa postawa to droga donikąd. I postanowił jednak skręcić na inną ścieżkę. Stan rywalizacji więc wyrównał, a potem – przy 6:5 – znów zaatakował poważniej serwis Sheltona. A że returnować Hubert potrafi, to okazało się to atakami skutecznymi. Głębokie returny, potem poprawka w wymianie i przyszedł efekt – drugie przełamanie, czyli też wygrany set. Było 1:1. A ten mecz dopiero się rozkręcał. Wielkie granie, ale na koniec typowy Hurkacz Na początku trzeciego seta obaj wrócili do grania serwisami. Właściwie dobre serwowanie zamykało gemy. Jednak im dalej w tę partię, tym bardziej „otwierali” się na to, by pokazać publiczn0ści coś ekstra. Zaczęły pojawiać się długie wymiany. Skróty. Ataki przy siatce. Sporo, naprawdę sporo tenisa na najwyższym poziomie. Bo jeśli wymiana ma ponad 20 uderzeń i każde jest czyste, dobrze trafione, blisko linii – to jakości jest w tym wszystkim po prostu niezwykle dużo. W tym meczu momentami było jej tyle, że nawet Carlos Alcaraz mógłby unieść brwi z uznaniem. 27 SHOTS Hubert Hurkacz is still alive in this fourth set! pic.twitter.com/on7JOK3tXE — US Open Tennis (@usopen) September 2, 2026 Niestety, zabrakło jej w tie-breaku, ale tylko Hubertowi. Shelton utrzymał jakość swojej gry i to zadecydowało. Polak popełnił kilka błędów, już na początku stracił punkt przy swoim podaniu i zrobiło się 2:1 dla Amerykanina. Biorąc jednak pod uwagę, jak wyglądał ten mecz, nadal wszystko było w nim możliwe. Niestety, możliwy był też koniec w czterech setach. I tak też się stało. To też była partia niezwykle jakościowa. Sporo było w niej dobrego grania, kibice raz po raz podnosili głosy, a czasem i pośladki z krzesełek. Oklasków nie brakowało. W dodatku właściwie w każdym gemie trwała walka. Mieli obaj swoje okazje, Hubert mógł przełamać Sheltona, ale ten w tych kluczowych momentach zazwyczaj znakomicie serwował i opcjonalnie skutecznie wykańczał akcje kolejnym zagraniem, o ile było ono wymagane. I to była w zasadzie główna różnica. Bo Hubert Hurkacz zagrał… typowy mecz Huberta Hurkacza. Grał znakomicie z faworyzowanym rywalem, mogło się to podobać, ale w tych najważniejszych momentach nie zadziałały jego największe atuty – na czele z serwisem. Ten zawiódł go w 12. gemie czwartego seta. I tyle wystarczyło. Shelton bowiem skorzystał, zaatakował odważniej, wywalczył kilka punktów i awansował do kolejnej rundy. Zrobił to jednak po naprawdę wymagającym, trudnym meczu. Sealed with a SCREAM Ben Shelton reaches the US Open third round for the fourth consecutive year! pic.twitter.com/4bYtWqDaM1 — US Open Tennis (@usopen) September 2, 2026 Pytanie, co wyciągnie z tego spotkania Hubert Hurkacz – do końca sezonu jeszcze bowiem sporo czasu, dużo jest też punktów do wywalczenia. Ale takie mecze jak ten trzeba umieć przechylić na swoją korzyść. A tego Polakowi nieraz brakuje. Od tego, czy zdoła to zmienić, zależy, czy wróci do światowej czołówki. Hubert Hurkacz – Ben Shelton 3:6, 7:5, 6:7 (3), 5:7 ZOBACZ RÓWNIEŻ Thea Frodin. Od grania Sereny Williams do grania w US Open Dobry początek Igi Świątek. Wygrała na otwarcie US Open Granica, za którą się nie wygrywa. Novak Djoković już ją przekroczył Fot. Newspix Artykuł Ależ mecz! Hurkacz i Shelton dali show na US Open pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Ależ mecz! Hurkacz i Shelton dali show na US Open pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Oferta Specjalna

Zarezerwuj wymarzone wakacje w najniższej cenie! Sprawdź oferty Last Minute i ciesz się słońcem.

Kliknij i sprawdź polecaną ofertę

Analiza

US Open 2026 w Nowym Jorku to nie tylko prestiżowy turniej tenisowy, ale także laboratorium psychologiczne i fizyczne dla zawodników, którzy muszą radzić sobie z nieprzewidywalnymi warunkami atmosferycznymi. W tym roku, podobnie jak w poprzednich edycjach, opady deszczu odgrywały kluczową rolę, zmieniając dynamikę rozgrywek. Zawodnicy, którzy trafili do halowych kortów, mieli szansę skupić się na grze bez presji pogody, ale musieli też dostosować się do specyficznych warunków, takich jak wilgotność powietrza i odbijanie piłki od niskiego sufitu. W przypadku meczu między Hubertem Hurkaczem a Benem Sheltonem, obaj reprezentanci nowej generacji tenisistów, znani z potężnych serwisów, musieli zmierzyć się z wyzwaniem, jakim jest utrzymanie wysokiego tempa gry w zamkniętej przestrzeni. Hurkacz, który od lat boryka się z problemami zdrowotnymi i niestabilnymi wynikami na US Open, tym razem nie miał rozstawienia, co oznaczało, że musiał pokonać rywali bez wsparcia rankingowego. Z kolei Shelton, świeżo po zwycięstwie w turnieju ATP 1000 w Toronto, prezentował się jako jeden z najbardziej obiecujących zawodników sezonu, gotowy na walkę z każdym przeciwnikiem. Ich spotkanie stało się więc nie tylko testem fizycznym, ale także psychologicznym, gdzie każdy punkt mógł zadecydować o dalszej drodze w turnieju. Dodatkowo, kontekst meczów Hurkacza na US Open, gdzie siedmiokrotnie odpadł przed drugą rundą, dodawał emocji i oczekiwań na jego potencjalną przemianę. Wszystko to wpisuje się w szerszy trend obserwowany w tenisie współczesnym, gdzie młode talenty, takie jak Shelton czy Hurkacz, muszą szybko udowadniać swoją wartość w warunkach elitarnych turniejów wielkoszlemowych, gdzie każdy mecz jest szansą na awans w rankingu i zysk w reputacji.

🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Oferta

Męskie sportowe buty sneakersy z ekoskóry o zamszowym wykończeniu – ciemnobrązowe V2

109,99 zł Zniżka: -54%
Sprawdź promocję ➔

Kontekst i Tło

Mecz między Hurkaczem a Sheltonem na US Open 2026 okazał się nie tylko spektaklem sportowym, ale także ważnym momentem w karierze obu zawodników. Dla Hurkacza, który od lat walczy o stabilizację wyników i powrót do światowej czołówki, zwycięstwo nad rywalem z TOP 10 byłoby sygnałem, że jego rehabilitacja po kontuzjach idzie w dobrym kierunku. Niestety, Shelton okazał się lepszy, co może być zarówno frustrujące, jak i motywujące dla Polaka, który już raz udowodnił, że potrafi pokonać zawodników o znacznie wyższym rankingu. Z kolei dla Sheltona, który dynamicznie rozwija swoją karierę, zwycięstwo nad Hurkaczem potwierdza jego status jednego z najbardziej obiecujących tenisistów młodego pokolenia. W dłuższej perspektywie, taki mecz może wpłynąć na zmiany w strategiach trenerskich obu zawodników, a także na ich pozycję w rankingu ATP. Ponadto, sukces Sheltona może przyspieszyć jego awans w hierarchii światowego tenisa, podczas gdy Hurkacz będzie musiał jeszcze bardziej skupić się na optymalizacji swojej gry w warunkach halowych. W kontekście szerszym, mecz ten pokazuje, jak ważną rolę odgrywają turnieje wielkoszlemowe w kształtowaniu karier zawodników, gdzie każdy mecz to nie tylko walka o punkty, ale także o reputację i przyszłe możliwości sponsorskie.

Komentarz Redakcji

Mecz Hurkacza i Sheltona na US Open 2026 to kolejny dowód na to, że tenis to nie tylko potężne serwisy i wymuszone punkty, ale także psychiczna walka o każdy centymetr kortu. Shelton udowodnił, że potrafi grać na najwyższym poziomie, nawet w trudnych warunkach, podczas gdy Hurkacz pokazał, że mimo problemów zdrowotnych, jego talent wciąż jest nie do przecenienia. To jednak kolejna lekcja dla Polaka: aby wrócić do elity, musi nie tylko grać dobrze, ale także wygrywać z zawodnikami, którzy już tam są.

ℹ️ Nota od wydawcy: Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS. Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Oferta Promocyjna Polecana oferta

🔥 Podobne tematy

SPORT

Bayern Monachium vs Union Berlin 2026: Analiza, typy i tajemnica Olise’a

SPORT

Polska piłka ręczna w Lidze Mistrzów 2026: Industria Kielce vs SC Magdeburg – historia pisana w Kielcach

SPORT

Marta Kostiuk walczy o zdrowie i miejsce w turnieju WTA w Guadalajara

SPORT

Beşiktaş vs Marseille: co przyniesie mecz 17 września?

FLASH
🔥 INFODEAL
Nowość! Złap parę z okazją cenową!
🔥 ŁOWCAOKAZJI
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
Łowca Okazji Aktywny Upolowaliśmy nowe promocje!