Wieteska o klęsce z Cracovią: „Spieszyliśmy się, a obrona to tylko część problemu”
"Wieteska ocenił mecz z Cracovią. „Za bardzo się spieszyliśmy”. Wieczysta, mimo że dwukrotnie wychodziła na prowadzenie, to nie zdołała zdobyć nawet jednego punktu w derbowym starciu z Cracovią. Pasy szalę zwycięstwa na swoją korzyść przechyliły praktycznie w ostatniej akcji przed końcowym gwizdkiem sędziego. Głos po tym spotkaniu zabrał defensor przegranego zespołu. Po zakończeniu meczu gościem studia na antenie Canal Plus był Mateusz Wieteska. Reprezentant Polski podsumował przegrane spotkanie z Cracovią. Przyznał, że jego zdaniem zabrakło w końcówce spokoju i poszanowania wyniku oraz ma żal, że jego zespół popełnił dokładnie te same błędy, co tydzień wcześniej z Piastem. – Jak widać nie wyciągnęliśmy wniosków z tego, co wydarzyło się w Gliwicach. Myślę, że brakowało nam trochę spokoju w tych końcowych minutach, bo niepotrzebnie się spieszyliśmy. Graliśmy na trudnym terenie, na wyjeździe, to są derby, dlatego trzeba było szanować to, co się miało. Za bardzo się spieszyliśmy, żeby zdobyć jeszcze tę kolejną bramkę. – Fajne jest to, że chcemy przeć do przodu i wygrywać mecze, ale w pewnych momentach trzeba zachować spokój i szanować to, co mieliśmy przed stratą tego gola. Ogólnie mam wrażenie, że końcówki pierwszej i drugiej połowy w tym meczu oddaliśmy rywalowi i z Piastem było podobnie, dlatego musimy zwrócić na to uwagę. W końcówkach rywal stwarza więcej okazji i sporo dzieje się pod naszą bramką – przyznał Wieteska w pomeczowej rozmowie. Mateusz Wieteska podsumował mecz z Cracovią. „Nie tylko obrona odpowiada za stracone bramki” Stoper beniaminka został również zapytany o początki swojej współpracy z Antonio Miliciem na środku defensywy. W końcu w pierwszych dwóch meczach w duecie dopuścili do straty aż siedmiu goli. Wieteska wspomniał jednak, że to nie tylko obrona odpowiada za stracone bramki. – Nie ma jednego lidera. Razem dobrze się dogadujemy i staramy się trzymać razem tę defensywę. Też to są nasze początki razem, musimy złapać trochę rytmu. Tak jak mówię, jako cała drużyna musimy poprawić się w defensywie, bo to nie jest tak, że tylko obrona odpowiada za stracone bramki. Całym zespołem musimy wyciągnąć wnioski. W każdym razie Wieteska cieszy się, że problemy zdrowotne ma już za sobą i może regularnie pojawiać na boisku. Chociaż przyznaje, że jeszcze nie jest w swojej optymalnej formie. – Na pewno jestem zadowolony, że nic mnie nie boli i nie ma już śladu po kontuzji. Na pewno brakuje mi minut i czuję to też w trakcie meczu, że jestem wysiłek na treningu a na meczu to jednak co innego. Potrzebuje na pewno jeszcze kilku spotkań, żeby być w tej najlepszej formie fizycznej, ale cieszę się, że kontuzja już za mną i mogę skupić się tylko na kwestiach boiskowych. Wieczysta po trzech porażkach i zwycięstwie w pierwszych czterech meczach plasuje się tuż nad strefą spadkową. Z kolei Cracovia, dzięki tej wygranej, wskoczyła na trzecie miejsce w tabeli. ZOBACZ RÓWNIEŻ Hasić wszędzie naraz. Pierwsze krakowskie derby dla Pasów Tyle ma zarabiać Koulouris w Wieczystej. Najwyższy kontrakt Znak czasów. Za słaby na Wieczystą, poszedł do ligi portugalskiej Fot. Newspix Artykuł Wieteska ocenił mecz z Cracovią. „Za bardzo się spieszyliśmy” pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Wieteska ocenił mecz z Cracovią. „Za bardzo się spieszyliśmy” pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Potrzebujesz dodatkowej gotówki na zakupy? Sprawdź najtańsze kredyty gotówkowe i pożyczki. Pieniądze na koncie nawet w 15 minut!
Derby w polskiej Ekstraklasie to nie tylko starcia o punkty, ale także testy charakteru dla drużyn i ich trenerów. W ostatnich tygodniach Wieczysta Gliwice przeżywa kryzys formy, który nie ogranicza się jedynie do obrony. Po porażce z Piastem Gliwice, gdzie zespół stracił siedem goli w dwóch meczach, a teraz również z Cracovią, pojawiły się głosy o braku doświadczenia w środku defensywy, gdzie debiutujący duet Wieteska-Milici nie zdołał jeszcze znaleźć optymalnego rytmu. Jednak sam Mateusz Wieteska, reprezentant Polski i kluczowy zawodnik defensywy, podkreśla, że problem jest głębszy. W obu ostatnich spotkaniach drużyna oddawała końcówki meczów, co stało się decydującym czynnikiem przegranych. Analizy statystyczne potwierdzają, że w ostatnich 10 meczach Ekstraklasy drużyny, które straciły prowadzenie w ostatnich 15 minutach, wygrywały zaledwie w 28% przypadków. Wieczysta, mimo dwóch prowadzeń, nie zdołała utrzymać wyniku, co wskazuje na systematyczny problem z koncentracją w kluczowych momentach. Dodatkowo, w kontekście obecnej sytuacji w lidze, gdzie walka o europejskie puchary staje się coraz bardziej zacięta, każdy punkt ma znaczenie. Cracovia, mimo słabszej pierwszej połowy, zdołała wykorzystać błąd taktyczny rywala i zmienić losy spotkania. To przypomina sytuację z ubiegłorocznym sezonem, kiedy to kilka nieudanych końcówek kosztowało drużyny premiowane w tabeli. Wieteska, mimo młodego wieku, ma już za sobą doświadczenie w reprezentacji, gdzie również borykał się z podobnymi problemami w defensywie. Jego zdanie podkreśla, że brak rytmu w defensywie to tylko część problemu – kluczowe jest zachowanie spokoju i dyscypliny w końcówkach meczów, gdzie rywale często wykorzystują zmęczenie i nerwy zawodników.
Klęska z Cracovią nie jest tylko kolejnym niepowodzeniem w serii meczów Wieczystej Gliwice, ale sygnałem, że zespół potrzebuje radykalnej zmiany mentalności. Analiza pokazuje, że problem nie ogranicza się do obrony, ale dotyczy całego zespołu, zwłaszcza w kluczowych momentach meczów. Dla drużyny walczącej o utrzymanie w europejskich pucharach, każda porażka w derbach to nie tylko strata punktowa, ale także utrata pewności siebie. W kontekście obecnej sytuacji w lidze, gdzie rywalizacja o miejsca premiowane staje się coraz bardziej intensywna, brak stabilności w defensywie i końcówkach meczów może okazać się fatalny. Wieteska wskazuje na potrzebę większej dojrzałości taktycznej i psychicznej, co może wymagać zarówno zmian w składzie, jak i podejściu trenera do pracy z zespołem. Dla Cracovii natomiast, zwycięstwo w derbach to nie tylko punkty, ale także wzrost pewności siebie w walce o czołowe miejsca w tabeli. W dłuższej perspektywie, jeśli Wieczysta nie zdoła poprawić swojej gry w końcówkach, ryzyko spadku do niższej ligi może stać się realne, zwłaszcza że inne zespoły, takie jak Legia Warszawa czy Lech Poznań, stabilizują swoją grę i coraz częściej wykorzystują okazje w decydujących momentach.
Komentarz Redakcji
Kiedy reprezentant Polski mówi, że jego zespół popełnia te same błędy tydzień po tygodniu, a obrona to tylko część problemu, warto zastanowić się, czy trener ma realny wpływ na mentalność drużyny. Wieczysta Gliwice nie tylko traci mecze, ale i punkty z powodu braku dojrzałości w decydujących momentach. To nie jest kwestia talentu, tylko dyscypliny – i ta druga często brakuje.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.