SPORT
Źródło: weszlo.com | Dodano:

Jan Leszczyński w Bundeslidze: Jak polski stoper adaptuje się do niemieckiego futbolu i dlaczego Moenchengladbach staje się jego szkołą

"Leszczyński o początkach w Niemczech: Jest bardzo dużo piłki i nie ma przesuwania. Jan Leszczyński latem był bohaterem dość nieoczekiwanego transferu. Po raptem czterech występach dla warszawskiej Legii, stołeczny klub sprzedał go do bundesligowej Borussii Moenchengladbach za trzy miliony euro. Mimo to od samego początku Leszczyński zbiera bardzo pozytywne recenzje. Młody Polak był gościem Eleven Sports i zdradził kilka sekretów dotyczących jego nowej codzienności. Polski stoper o nowej rzeczywistości w jego życiu Jan Leszczyński spędził już w nowym klubie kilka tygodni. Jego rokowania są bardzo dobre. Przyszedł więc czas na to, aby odpowiedzieć na kilka pytań dotyczących jego rzeczywistości w Moenchengladbach. Młody stoper przyznał, że język niemiecki nie jest mu obcy, a to z uwagi na edukację w szkole. W zespole Źrebaków, problemów z komunikacją nie ma w ogóle, także jeśli chodzi o rozmowy z trenerem Eugenem Polanskim. – W szkole uczyłem się niemieckiego od szóstej klasy. Podstawy mam opanowane na spokojnie, jak mogę, to używam, przełamuję barierę. Angielski idzie mi zdecydowanie lepiej. – Z trenerem rozmawiam po polsku. Nie każde słowo potrafi, ale czasem wtedy łapię jaki jest kontekst. Fizjoterapeuta [Adam Szordykowski, pracuje w klubie od 2009 roku – przyp. MZ] też mi pomaga poza boiskiem, nie mam problemów z komunikacją ani w klubie, ani z drużyną. Serdecznie zapraszam do obejrzenia i odsłuchania rozmowy z Jankiem Leszczyńskim specjalnie dla @ELEVENSPORTSPL: https://t.co/UHymLru1sf — Tomasz Urban (@tom_ur) September 4, 2026 W sprawie transferu kontaktował się z Kacprem Potulskim oraz Marcinem Kamińskim. Stoper Wisły Płock to klubowy kolega jego kuzyna, bramkarza Rafała. Młodszy z krewnych uważa, że trafił we właściwe miejsce. – To jedyny klub, który się zgłosił. Widzę, jaki mają plan na młodych. Jest kilku jakościowych chłopaków, nawzajem się napędzamy. Uważam, że to odpowiedni kierunek i że podjąłem dobrą decyzję. W swojej karierze Jan Leszczyński pauzował przez 9 miesięcy z racji na zerwane więzadło krzyżowe. Rehabilitował się wtedy w Rzeszowie. Jak przyznał, dużo go ten czas nauczył. – Wtedy byłem w Legii po kapitalnym okresie przygotowawczym u trenera Goncalo Feio. Wydarzyła się ta kontuzja. Tak sobie to ułożyłem w głowie, że Bóg tak chciał i na tamten moment nie byłem gotowy. Uważam, że dobrze przepracowałem ten czas, wykorzystałem go na maksa, mentalnie i fizycznie odbudowałem się. Zwłaszcza pod kątem świadomości budowy własnego ciała. – Miałem świadomość, że długo pauzowałem. Aby zapomnieć o urazie, potrzebowałem jakieś dwa miesiące. Tak, by kompletnie wymazać to z głowy. Jan Leszczyński odchodzi z Legii Środkowy obrońca Jan Leszczyński opuszcza Legię Warszawa. 19-letni absolwent Akademii Legii i młodzieżowy reprezentant Polski przenosi się do występującej w Bundeslidze Borussii Mönchengladbach. Klub dziękuje Janowi Leszczyńskiemu za siedem lat… pic.twitter.com/JN8VRgpNel — Legia Warszawa (@LegiaWarszawa) July 3, 2026 Gdy analizowano grę Leszczyńskiego z Legii, anegdotą jest, że zainteresowanie w biurach BMG wzbudziło to, że Polak to prawonożny środkowy obrońca. Stoper używa jednak w grze obydwu nóg i nie jest to dla niego żaden problem. Przyznał też, że wielokrotnie zwracał mu uwagę na ten aspekt jego tata i włożył w to dużo pracy. Sporo dało mu też ustawianie na wielu pozycjach w Ursusie Warszawa przez trenera Michała Kaletę. Grał u niego nawet na bramce. Jak przyznał młody stoper, pomogło mu to w rozwoju. – Rozwój pod kątem różnych pozycji sporo mi dał. Trzeba inaczej myśleć, ustawić się. Na pewno to miało wpływ. Jestem przez to bardziej wszechstronny. A czym się różni niemiecka szatnia od tej polskiej? Leszczyński przyznał, że w rodzimej panuje więcej dobrego humoru, choć nie znaczy to, że brakuje go w Moenchengladbach. – Tu jest większa świadomość zawodnika (…) Po treningu każdy wie, że musi zrobić coś dla siebie. Pod kątem odnowy trochę bardziej to widzę. W Legii na pewno więcej było tego żartu w szatni. Nie twierdzę, że tutaj tego nie ma, ale z Legii pamiętam różne sytuacje z szatni. – Jesteśmy dobrze zgraną drużyną. Tu na pewno się więcej trenuje, porównując obóz przygotowawczy, jest wiele wstawek motorycznych na siłowni czy na boisku. Tu jest bardzo dużo piłki, nie ma jakiegoś przesuwania na sucho. Jest rondo na wiele sposobów. Jan Leszczyński debiutuje w Borussii Mönchengladbach. Absolwent @Akademia_Legii znalazł się w wyjściowej jedenastce na mecz 1. rundy Pucharu Niemiec przeciwko TSV Schott Mainz. Powodzenia Janek! pic.twitter.com/s3YZ8N8jFq — Legia Warszawa (@LegiaWarszawa) August 23, 2026 Leszczyński ma już za sobą debiut w oficjalnym meczu w Borussii Monchengladbach. Choć rywal nie był wymagający (TSV Schott Mainz), Polak przyznaje, że od początku musiał być czujny, bo w takim meczu, gdzie przeciwnik jest kilka klas gorszy, BMG sama dla siebie była zagrożeniem. A jaki jest Eugen Polanski jako trener? – Stawia na jakość gry z piłką przy nodze, to się tyczy mojej pozycji. Jest spokojny przy linii, nie ma ekspresyjności w emocjach. To go różni od tego, co miałem wcześniej. ZOBACZ RÓWNIEŻ Polanski o Leszczyńskim: Mamy piłkarza, który zrobi super karierę To nie jest leszcz, Stefan! Niemcy chwalą polskiego obrońcę Oficjalnie: Legia zakomunikowała odejście Leszczyńskiego Fot. Newspix Artykuł Leszczyński o początkach w Niemczech: Jest bardzo dużo piłki i nie ma przesuwania pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Leszczyński o początkach w Niemczech: Jest bardzo dużo piłki i nie ma przesuwania pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Oferta Specjalna

Nie daj zjeść oszczędności inflacji! Sprawdź najwyżej oprocentowane lokaty i konta oszczędnościowe na rynku.

Kliknij i sprawdź polecaną ofertę

Analiza

Transfer Jana Leszczyńskiego do Borussii Mönchengladbach w lecie 2026 roku okazał się jednym z najbardziej udanych posunięć polskiego rynku transferowego ostatnich miesięcy. Młody stoper, który wcześniej reprezentował Legię Warszawa, szybko stał się kluczowym graczem w zespole Bundesligi, co podkreśla rosnącą wartość polskich piłkarzy na arenie międzynarodowej. Leszczyński, urodzony w 2003 roku, rozpoczął swoją karierę w szkółce Legii, gdzie szybko wyróżnił się talentem, jednak jego rozwój został przerwany przez długotrwałą kontuzję więzadła krzyżowego, która wyeliminowała go z gry na dziewięć miesięcy. Pomimo tego, jego adaptacja w Niemczech przebiega bezproblemowo, co w dużej mierze zawdzięcza znajomości języka niemieckiego, nabytej podczas edukacji w szkole, oraz wsparciu klubu, który aktywnie inwestuje w młodych talentów. Bundesliga, jako jedna z najbardziej konkurencyjnych lig na świecie, stawia wysokie wymagania zarówno pod względem fizycznym, jak i taktycznym, co sprawia, że sukces młodych zawodników w tej lidze jest rzadkością. Leszczyński, dzięki swojemu profesjonalizmowi i elastyczności, udowadnia, że polscy piłkarze są w stanie sprostać tym wyzwaniom. Jego transfer za trzy miliony euro podkreśla również rosnącą wartość młodych polskich talentów na rynku transferowym, gdzie kluby zagraniczne coraz częściej zwracają uwagę na polskie akademie piłkarskie. Dodatkowo, obecność w klubie takich jak Mönchengladbach, który słynie z rozwiązywania młodych zawodników, daje Leszczyńskiemu szansę na dalszy rozwój w jednym z najbardziej dynamicznych środowisk piłkarskich Europy. Jego doświadczenia mogą również posłużyć jako inspiracja dla innych polskich piłkarzy, którzy marzą o grze na najwyższym poziomie.

🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Oferta

GUESS Czarny damski top sportowy Aline, Rozmiar M

89,99 zł Zniżka: -68%
Sprawdź promocję ➔

Kontekst i Tło

Przebieg adaptacji Jana Leszczyńskiego w Bundeslidze ma dalekosiężne konsekwencje zarówno dla samego zawodnika, jak i dla polskiej piłki nożnej jako całości. Jego sukces w Mönchengladbach może otworzyć drzwi do dalszych transferów młodych polskich talentów do czołowych europejskich lig, co wzmocni pozycję Polski jako kraju rozwijającego piłkarskie zdolności. Dla Leszczyńskiego samodzielna gra w Bundeslidze oznacza nie tylko sportowy rozwój, ale również możliwość zdobycia cennego doświadczenia w jednej z najbardziej wymagających lig na świecie. Jego historia może również zmotywować innych polskich piłkarzy do dążenia do podobnych sukcesów, pokazując, że kontuzje nie muszą być końcem kariery. Ponadto, transfer Leszczyńskiego podkreśla rosnącą wartość młodych zawodników na rynku transferowym, co może przyciągnąć większe inwestycje w polskie akademie piłkarskie. W dłuższej perspektywie, sukcesy takich jak jego mogą przyczynić się do podniesienia poziomu polskiej piłki nożnej, zarówno na arenie klubowej, jak i reprezentacyjnej.

Komentarz Redakcji

Leszczyński udowadnia, że polscy piłkarze nie muszą szukać szczęścia w mniejszych ligach, by udowodnić swoją wartość. Jego transfer do Bundesligi i szybka adaptacja to nie tylko sukces indywidualny, ale również dowód na to, że system szkolenia polskich talentów działa. Teraz zależy tylko od niego, czy potrafi wykorzystać tę szansę na pełen rozmach.

ℹ️ Nota od wydawcy: Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS. Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Oferta Promocyjna Polecana oferta

🔥 Podobne tematy

SPORT

Axel Witsel pożegnał się z reprezentacją Belgii – koniec ery dla Czerwonych Diabłów

SPORT

Polsat Sport 1: Gdzie i kiedy obejrzeć najważniejsze mecze w sezonie?

SPORT

Lech Poznań vs Crystal Palace: Premier League w Lidze Europy – kto wyjdzie z tego silniejszy

SPORT

Lewski Sofia w Lidze Europy: Powrót po 16 latach, ale już na punkty czeka

FLASH
🔥 INFODEAL
Nowość! Złap parę z okazją cenową!
🔥 ŁOWCAOKAZJI
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
Łowca Okazji Aktywny Upolowaliśmy nowe promocje!