Jakub Piotrowski, 27‑letni polski pomocnik, przed sezonem 2025/26 przeniósł się z Łudogorca Razgrad do Udinese, pod wodzą Kosty Runjaia, znanego z pracy w Pogoni Szczecin i Legii Warszawa. Udinese, tradycyjny klub Serie A, w ostatnich latach stara się powrócić do czołówki ligi, inwestując w młode talenty i doświadczonych graczy. Kontuzje kolan są częstym problemem w piłce, często wpływając na taktykę zespołu i budżet na wymiany. Wcześniejsze urazy Piotrowskiego w Polsce nie wykluczały poważniejszych konsekwencji, co podsyciło spekulacje mediów. Klub, mimo 10. miejsca, walczy o miejsca w europejskich pucharach, a brak kluczowego pomocnika może utrudnić realizację tego celu. Szybka rehabilitacja i powrót Piotrowskiego są więc istotne nie tylko sportowo, ale i finansowo, zważywszy na koszty transferu i wynagrodzenia. W Serie A każdy punkt ma znaczenie, a zdrowy skład może przesądzić o końcowym miejscu w tabeli.
Jakub Piotrowski wystąpił w pierwszym składzie Udinese przeciwko Interowi, lecz w 41. minucie musiał opuścić boisko po kontuzji kolana. Początkowo spekulowano o poważnym zerwaniu więzadeł, jednak klub potwierdził, że doszło jedynie do skręcenia i uszkodzenia więzadła stawowego. Uraz nie wymaga sześciomiesięcznej przerwy – medycy szacują powrót piłkarza po około czterech tygodniach. W dotychczasowym sezonie Piotrowski zaliczył 20 występów, jedną bramkę i asystę, a jego nieobecność osłabiła środki ofensywne Udinese, które zajmuje 10. miejsce w Serie A. Klub liczy na szybki powrót, by utrzymać walkę o miejsca europejskie.
Komentarz Redakcji
Kolejny raz Piotrowski ląduje na ławce, a trener już szykuje nowy skład.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy wyłącznie niezbędnych plików cookies (bez śledzenia i marketingu). Kontynuując, akceptujesz nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.