NBA gwiazda Shai Gilgeous-Alexander inwestuje w Atlético Madryt – trend koszykarzy w futbolu
"Gwiazdor NBA udziałowcem Atletico Madryt. Takich koszykarzy jest coraz więcej. Kolejny koszykarz NBA postanowił zainwestować w klub piłkarski. Tym razem jest to Shai Gilgeous-Alexander, czyli MVP dwóch poprzednich sezonów. Kanadyjczyk został udziałowcem Atlético Madryt, o czym hiszpański klub oficjalnie poinformował. Shai Gilgeous-Alexander udziałowcem Atlético Madryt Na razie nie wiadomo, jak duży jest pakiet akcji, ale sportowy świat obiegła informacja, że Shai Gilgeous-Alexander inwestuje w Atletico Madryt. I to się tak naprawdę liczy. Druga obecnie drużyna w tabeli La Liga w oświadczeniu wskazała, że gwiazdor NBA mocno identyfikuje się z tymi wartościami, które wyznają też w Madrycie jak „ambicja, perfekcja i wiara, że każdy wynik trzeba wypracować”. – Jestem podekscytowany, że oficjalnie dołączam do grupy udziałowców Atlético Madryt. To klub, który od dawna jest obecny na samym topie europejskiego futbolu i cieszę się, że mam szansę stać się częścią jego przyszłości – przekazał Gilgeous-Alexander, cytowany w komunikacie klubu. NEW ADDITION TO THE ROJIBLANCA FAMILY Shai Gilgeous-Alexander joins Atlético de Madrid Ownership Group. The back-to-back NBA MVP and NBA champion joins the club’s ownership group, building on an affinity for Atlético de Madrid that he has already shown by wearing the rojiblanco colours ahead of the announcement. — Atlético de Madrid (@atletienglish) October 8, 2026 Nie wiemy, ile zainwestował Kanadyjczyk, ale 28-latek z samych występów na parkietach NBA zainkasował już ponad 150 milionów dolarów. Co więcej, od sezonu 2027-28 w życie wejdzie 4-letnie maksymalne przedłużenie kontraktu z Oklahoma City Thunder. W jego ramach Gilgeous-Alexander będzie rocznie zarabiał średnio prawie 70 milionów dolarów. Stanie się tym samym jednym z najlepiej opłacanych zawodników w lidze. Zgarnia nagrody i medale. Shai Gilgeous-Alexander to jeden z najlepszych zawodników w NBA To jednak nic dziwnego, bo obrońca jest od kilku lat jednym z najlepszych zawodników NBA. W 2025 roku poprowadził Thunder do mistrzostwa i został wybrany MVP finałów. Na koncie ma również dwie z rzędu statuetki dla MVP fazy zasadniczej. W poprzednim sezonie pobił rekord legendarnego Wilta Chamberlaina, jeśli chodzi o liczbę kolejnych meczów z dorobkiem co najmniej 20 punktów. W marcu przeciwko Celtics zaliczył swój 127. taki występ. Na razie jego licznik zatrzymał się na 140, ale Shai będzie mógł ten rekord śrubować dalej w nowym sezonie. Jego zespół znów będzie faworytem do mistrzostwa. 28-letni koszykarz jest również obecny na arenie międzynarodowej jako reprezentant Kanady, którą coraz bardziej wprowadza na salony. W 2023 roku pomógł swojej kadrze zdobyć pierwszy, historyczny (brązowy) krążek mistrzostwa świata. Rok później zajął piąte miejsce na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu. – Uważam, że jestem najlepszy w NBA. Myślę, że to, co robię mecz po meczu, pozwala mi tak mówić. Chyba każdy, kto zaczyna grać w jakikolwiek sport, chce wygrywać. A ja swoje wygrałem w ostatnich latach – mówi więc lider OKC w wywiadzie dla The Time przed startem kolejnego sezonu NBA. Nie tylko Shai Gilgeous-Alexander. Inne gwiazdy NBA też inwestują w europejską piłkę Większość udziałów w Atlético Madryt od marca 2026 roku posiada amerykańska grupa kapitałowa Apollo Global Management, która chce wypromować markę Rojiblancos na całym świecie. Dołączenie do grupy inwestorów jednego z najlepszych koszykarzy NBA wpisuje się w tę strategię. Gilgeous-Alexander może nie ma takiej międzynarodowej rozpoznawalności jak LeBron James czy Stephen Curry, ale Kanadyjczyk to postać dobrze znana przede wszystkim północnoamerykańskim fanom, po których europejskie kluby chcą coraz mocniej sięgać. Tym samym 28-latek dołącza do grupy aktywnych i byłych koszykarzy, którzy zainwestowali w drużyny piłkarskie. W tym gronie znajdziemy m.in. LeBrona Jamesa (Liverpool), Kevina Duranta (PSG) czy Russella Westbrooka (Leeds United) oraz gwiazdy poprzedniej epoki jak Steve Nash (RCD Mallorca) i Jason Kidd (Everton). Kilku byłych i obecnych zawodników NBA inwestuje również w kluby ligi MLS. ZOBACZ RÓWNIEŻ Jeremy Sochan zadebiutował w nowym klubie. Udany początek Były gracz Atletico o ADHD. Taką samą diagnozę otrzymał jego syn Media: Kevin Durant zostanie mniejszościowym udziałowcem PSG fot. Newspix Artykuł Gwiazdor NBA udziałowcem Atletico Madryt. Takich koszykarzy jest coraz więcej pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Gwiazdor NBA udziałowcem Atletico Madryt. Takich koszykarzy jest coraz więcej pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Kredyty konsolidacyjne umożliwiają połączenie kilku zobowiązań w jedną, niżej oprocentowaną ratę, co upraszcza spłatę i zmniejsza miesięczne obciążenie budżetu. Dzięki jednemu harmonogramowi płatności zyskujesz przejrzystość i kontrolę nad swoimi finansami. Pamiętaj, ostateczne warunki zależą od dostawcy.
Od kilku lat obserwuje się fascynujący trend przenikania gwiazd koszykówki NBA do świata futbolu europejskiego, gdzie inwestycje sportowców w kluby piłkarskie stają się coraz bardziej powszechne. Przyczyn tego zjawiska należy szukać w kilku kluczowych czynnikach. Po pierwsze, koszykarze NBA, szczególnie ci z najwyższych zarobków, dysponują ogromnym kapitałem finansowym, który chcą inwestować w stabilne i prestiżowe projekty. Po drugie, futbol europejski, zwłaszcza ligi takie jak La Liga, Premier League czy Serie A, oferują nie tylko prestiż, ale także możliwość wpływania na strategię klubu, co jest dla zawodników NBA atrakcyjną perspektywą. Dodatkowo, wielu koszykarzy ma korzenie w krajach, gdzie futbol jest bardziej popularny niż koszykówka, co dodatkowo motywuje ich do angażowania się w ten sport. Shai Gilgeous-Alexander, dwukrotny MVP NBA i mistrz z 2025 roku, jest kolejnym przykładem tego trendu. Jego inwestycja w Atlético Madryt, klub z La Ligi, który w bieżącym sezonie walczy o mistrzostwo Hiszpanii, wpisuje się w dłuższą historię zaangażowania gwiazd NBA w europejski futbol. Warto zauważyć, że podobne kroki podjęli wcześniej zawodnicy tacy jak LeBron James czy Dwyane Wade, którzy inwestowali w kluby piłkarskie, takie jak Liverpool czy Inter Miami. Mechanizm ten często wiąże się również z chęcią koszykarzy do promowania swoich marki i budowania globalnego wpływu, co futbol europejski oferuje w sposób szczególnie efektywny. Warto również podkreślić, że Atlético Madryt, jako klub o silnej tradycji i ambicjach, stanowi idealne pole do inwestycji dla zawodników, którzy chcą być częścią projektu o globalnym zasięgu.
🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Lekka sportowa kurtka męska z polarową podszewką – granatowa V2
Inwestycja Shai Gilgeous-Alexandera w Atlético Madryt ma dalekosiężne konsekwencje zarówno dla świata sportu, jak i rynku inwestycyjnego. Po pierwsze, ten krok może przyspieszyć proces globalizacji futbolu, przyciągając do niego kolejnych gwiazd z innych dyscyplin sportowych, co z kolei może wpłynąć na wzrost zainteresowania futbolem w krajach, gdzie dominują inne sporty, takie jak koszykówka czy baseball. Po drugie, inwestycje tego typu mogą wpływać na strategię finansową klubów piłkarskich, które zyskują dostęp do nowych źródeł kapitału oraz do sieci kontaktu inwestorów z innych branż. Dodatkowo, zaangażowanie gwiazd NBA w futbol może przyczynić się do wzrostu popularności La Ligi i innych europejskich lig na rynkach, gdzie koszykówka jest bardziej popularna. W dłuższej perspektywie, trend ten może również prowadzić do większej integracji sportów na arenie międzynarodowej, tworząc synergie między różnymi dyscyplinami. Warto również zauważyć, że inwestycje koszykarzy w futbol mogą wpływać na rynek transferowy, gdzie kluby piłkarskie mogą liczyć na dodatkowe środki finansowe, a zawodnicy NBA mogą korzystać z nowych możliwości biznesowych. Ostatecznie, ten trend może zmienić oblicze sportu na arenie globalnej, tworząc nowe standardy współpracy między różnymi dyscyplinami sportowymi.
Komentarz Redakcji
Trend inwestycji gwiazd NBA w kluby piłkarskie to nie tylko kwestia kapitału, ale przede wszystkim strategii osobistej marki. Shai Gilgeous-Alexander, który już teraz jest jednym z najlepiej opłacanych zawodników w NBA, pokazuje, że sportowcy chcą być częścią czegoś większego niż tylko ich dyscyplina. Atlético Madryt to nie tylko klub, ale globalna marka, która oferuje możliwość wpływania na rynek i kulturę sportową. To jednak również sygnał dla innych lig, że koszykarze są gotowi inwestować tam, gdzie widzą potencjał i prestiż. Czy jednak ten trend przynieść będzie tylko korzyści, czy też może prowadzić do nadmiernej komercjalizacji sportu?
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.