SPORT
Źródło: weszlo.com | Dodano:

AS Monaco: Jak dwa transfery się rozpadły, a klub stracił milionowe szanse w Premier League

"Mogli sprzedać dwóch, chcieli jednego, nie sprzedali żadnego. Zamieszanie w AS Monaco. Gdy wydawało się, że nic nie przebije zamieszania związanego z tym, które wywołała przeprowadzka Malicka Fofany na Wyspy Brytyjskie, AS Monaco postanowiło poprosić Belga o potrzymanie piwa. Folarin Balogun oraz Lamine Camara byli uwikłani w negocjacje transferowe, a docelowym kierunkiem także była Premier League. Skończyło się na tym, że… obydwaj zostają na rundę jesienną w AS Monaco. Wszystko z powodu kuriozalnego zamieszania. Upadły dwa transfery z udziałem Monaco. Szalone godziny na finiszu Deadline Day Przemeblowania w dwóch istotnych zespołach Premier League były całkiem spore. Manchester City stracił Rodriego na rzecz Barcelony, ale kupił za 140 milionów euro Enzo Fernandeza w Deadline Day. W błękitnej części Manchesteru pozyskali jeszcze Ayyouba Bouaddiego oraz Elliota Andersona, a więc przemeblowano za grube miliony kręgosłup zespołu. Środek pola będzie wyglądał zupełnie inaczej. W Chelsea z kolei, mimo braku Argentyńczyka, są Moises Caicedo, Romeo Lavia, od biedy Reece James, Jordan Henderson czy przybyły na Stamford Bridge inny przedstawiciel wicemistrzów świata, Valentin Barco. Mimo to Xabi Alonso chciał jeszcze jednego piłkarza środka pola. Wydawało się, że będzie nim Manu Kone, ale weto postawił Gian Piero Gasperini. Przy okazji sprawnie pozbywano się niechcianych piłkarzy, tj. Robert Sanchez, Mychajło Mudryk czy Tosin Adarabioyo. Poza Enzo odszedł też ze środka pola na wypożyczenie Dario Essugo. Wydawało się, że uda się pozyskać Lamine’a Camarę z AS Monaco. Dokładnie tego, który nie tak dawno pokonał bramkarza Górnika Zabrze w eliminacjach Ligi Konferencji na stadionie przy Roosevelta. Nic z tego. Dlaczego? „What an UNBELIEVABLE saga” @TomBogert takes a deep dive into Folarin Balogun’s wild deadline day and explains why his transfer to Everton fell apart at the eleventh hour pic.twitter.com/YF9vsybxKC — CBS Sports Golazo (@CBSSportsGolazo) September 2, 2026 Monaco wycofało się z umowy sprzedaży pomocnika Lamine’a Camary do Chelsea na ostatnią chwilę przed zamknięciem okienka transferowego, jak informował David Ornstein. Dlaczego? Chelsea usłyszała, że na Stade Louis II nie chcą sprzedawać dwóch tak ważnych piłkarzy, a tylko jednego. No i tym sprzedanym do Evertonu miał być Balogun. Zespół z Hill Dickinson Stadium potrzebował dziewiątki i uznali Amerykanina za właściwy wybór. Podczas testów medycznych wyszły pewne nieprawidłowości. Klub z Księstwa Monako nie chciał w to wierzyć. Everton złożył więc nową ofertę, w której więcej zależało od bonusów. Ta została zaakceptowana. Gdy wydawało się, że już wszystko zostanie dograne (klub z Liverpoolu otrzymał dodatkowy czas na papierologię)… Balogun rozmyślił się. No więc AS Monaco nie sprzedało ani jednego, ani drugiego piłkarza. Chelsea jest wściekła, bo Camara wcześniej odbył testy medyczne i wszystko było dograne. Drużyna grająca w Ligue 1 ma teraz poważny problem. Thiago Scuro potrzebował dokonać na koniec okna jednej sprzedaży. Do tego ekipa Filipe Luisa zagra jedynie w Lidze Konferencji, więc za dużo tam nie zarobi, w porównaniu nawet do Ligi Europy. Dyrektor Monaco zabrał głos w sprawie obydwu transferów W kompleksie La Turbie, w którym trenują piłkarze AS Monaco, odbyła się konferencja prasowa z udziałem wspomnianego już Scuro. Brazylijski dyrektor sportowy wyjawił, że jego zespół nie jest tym złym w całej opowieści, a jeśli chodzi o dwie transakcje z udziałem jego klubu, przyznał, że tak czasem bywa w piłce nożnej. – Tak jak mówiłem, nasza strategia tego lata była bardzo prosta. Musieliśmy wygenerować sprzedaż, celem spełnienia wszystkich wymogów, o których dyskutowaliśmy w ostatnich kilku lat w kontekście ograniczeń finansowych w naszej lidze (…) Wyraźnie zaznaczyliśmy również, że naszym priorytetem jest utrzymanie Lamine w klubie (…) Oczywiście byliśmy otwarci na rozmowy i poszukiwanie transferu dla Baloguna. Zakończył swój trzeci sezon. Już wcześniej pracowaliśmy nad jego następcą i byliśmy w pełni gotowi. – Wszystko szło bardzo dobrze z tą strategią, aż do momentu, gdy byliśmy już prawie u celu. Mówiąc krótko, jeśli chodzi o Lamine’a, latem kontaktowało się z nami kilka klubów. Przekaz zawsze był ten sam: naszym priorytetem jest, żeby został, nawet wczoraj [w Deadline Day – MZ] rano po treningu. Rozmawialiśmy bezpośrednio z Lamine, co przebiegło bardzo miło i sympatycznie, a on również wyraził chęć pozostania i zadowolenia z gry w klubie. Monaco CEO Thiago Scuro spoke for 20 minutes regarding Lamine Camara’s (22) failed move to Chelsea and Folarin Balogun’s (25) decision not to join Everton. Read the full transcript @LukeEntwistle – reporting from Monacohttps://t.co/O6jhjbQdHq — Get French Football News (@GFFN) September 2, 2026 – W ciągu dnia mieliśmy jasne porozumienie, że Balogun przejdzie do Evertonu. Poleciał rano na badania medyczne i podpisanie kontraktu. Nasz plan sprawdził się w tym momencie pod względem generowania przychodów, planowania składu i transferów zawodników. Odejście Thilo (Kehrera), zgodnie z zapowiedzią, otworzyło lukę w pensji, której potrzebowaliśmy w DNCG (francuskiej komisji nadzoru finansowego – przyp. MZ). – Rozmawiałem z Lamine’em przez ostatnie 10 dni. Zapytano nas, czy Monaco jest otwarte na sprzedaż Lamine’a. Nie, nie jest, odpowiedź była tak sama. Około 19:00 Everton skontaktował się z nami ws. badań medycznych Baloguna, które dla nas były zupełnie bezsensowne. – Wyjaśnienia nie były wystarczające, aby uzasadnić lub wzbudzić obawy dotyczące przyszłości zawodnika, których nie ma. Ta dyskusja rozpoczęła się między działami medycznymi z różnych stron. Everton potrzebował około 2-3 godzin, aby przejść do szczegółowej oceny i skonsultować się z innymi lekarzami. To normalna sytuacja, gdy lekarz klubowy zgłasza obawy. To całkiem normalne, że kluby szukają innych specjalistów, udostępniają zdjęcia i omawiają sprawę. To trwało. – W związku z tym, że wylądowało to w mediach, Chelsea zgłosiła się z powrotem. Otworzyliśmy się na to. Dopiero koło 22:00 Everton skontaktował się z nami, że nie ma żadnego problemu i można podpisać kontrakt. Gdy dostaliśmy taką informację, poinformowaliśmy, że dokonujemy jednak tego transferu (…) To było bardzo nie w porządku, że „to nie fair, Monaco nie działa fair”. Tego było za dużo. Wszyscy są sprawiedliwi i mili, tylko my nie. Przesada. ZOBACZ RÓWNIEŻ Anglicy rozbili bank. TOP 10 najciekawszych transferów Deadline Day Strzelał Górnikowi. Teraz zastąpi Enzo Fernandeza w Chelsea Chelsea pozbywa się bramkarza. Zagra w Lidze Mistrzów     Fot. Newspix Artykuł Mogli sprzedać dwóch, chcieli jednego, nie sprzedali żadnego. Zamieszanie w AS Monaco pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Mogli sprzedać dwóch, chcieli jednego, nie sprzedali żadnego. Zamieszanie w AS Monaco pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Oferta Specjalna

Potrzebujesz dodatkowej gotówki na zakupy? Sprawdź najtańsze kredyty gotówkowe i pożyczki. Pieniądze na koncie nawet w 15 minut!

Kliknij i sprawdź polecaną ofertę

Analiza

AS Monaco, mimo statusu jednego z najbardziej ambitnych klubów Ligue 1, od lat boryka się z problemem utrzymania kluczowych zawodników w momencie, gdy rynek transferowy nabiera tempa. W sezonie 2026/27 sytuacja stała się szczególnie skomplikowana, gdy klub postanowił sprzedać dwóch swoich najbardziej perspektywicznych pomocników – Folarina Baloguna i Lamine’a Camarę – do angielskiej Premier League. Obydwaj byli obiektem zainteresowania czołowych klubów, takich jak Chelsea i Everton, które w ostatnich dniach letniego okienka transferowego intensywnie negocjowały ich transfery. Jednakże, pomimo zaawansowanych rozmów, Monaco nie zdołało finalizować żadnej z umów. Przyczyną były zarówno kwestie finansowe, jak i taktyczne – klub chciał skupić się na jednym transferze, co doprowadziło do chaosu w negocjacjach. Dodatkowo, sytuacja została skomplikowana przez weto trenera Chelsea, Gian Piera Gasperiniego, który uniemożliwił transfer Manu Konego, co z kolei wpłynęło na dynamikę rozmów z Monaco. W tle tych negocjacji widoczne są także zmiany w strukturze finansowej klubów Premier League, gdzie zespoły takie jak Manchester City czy Chelsea inwestują miliardowe kwoty w pojedynczych zawodników, co zwiększa presję na kluby z Ligue 1, aby szybko zadecydować o losach swoich piłkarzy. Warto również zauważyć, że Monaco nie jest pierwszym przypadkiem, gdy klub z Ligue 1 nie zdołał sprzedać zawodnika w ostatniej chwili – podobne sytuacje miały miejsce w przypadku transferów do Anglii w poprzednich sezonach, co świadczy o rosnącej konkurencji na rynku transferowym.

🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Oferta

Buty męskie sneakersy sportowe ze skóry ekologicznej – czarne V2

149,99 zł Zniżka: -50%
Sprawdź promocję ➔

Kontekst i Tło

Rozpad negocjacji transferowych Baloguna i Camary ma dalekosiężne konsekwencje dla AS Monaco oraz dla dynamiki transferowej w całej Ligue 1. Po pierwsze, klub stracił szansę na znaczne wpływy finansowe, które mogłyby zostać zainwestowane w wzmocnienie składu na przyszły sezon. Według szacunków, transfer obydwu zawodników mógł przynieść Monaco ponad 100 milionów euro, co w kontekście obecnej sytuacji finansowej klubu byłoby istotnym wsparciem. Po drugie, pozostawienie kluczowych zawodników w zespole może wpłynąć na motywację drużyny, szczególnie jeśli piłkarze poczują się niedoceniani. Z drugiej strony, dla Premier League sytuacja ta oznacza, że konkurencja o zawodników z Ligue 1 pozostaje niespotykanie wysoka, a kluby angielskie muszą być jeszcze bardziej strategiczne w podejmowaniu decyzji transferowych. W dłuższej perspektywie może to również wpłynąć na wartość transferową piłkarzy z Ligue 1, którzy będą mieli mniejsze szanse na wyjazd do Anglii, jeśli kluby nie będą w stanie szybko podjąć decyzji. Dodatkowo, sytuacja ta podkreśla rosnącą rolę agentów i pośredników na rynku transferowym, którzy często decydują o losach zawodników w ostatnich minutach okienka transferowego.

Komentarz Redakcji

AS Monaco pokazuje, że ambicje nie zawsze idą w parze z umiejętnością realizacji. Klub, który mógł wzbogacić się o setki milionów, stracił wszystko z powodu chaotycznych negocjacji i braku spójnej strategii. To klasyczny przykład, jak nieumiejętne zarządzanie może kosztować fortunę w świecie, gdzie każda minuta liczy się na rynku transferowym.

ℹ️ Nota od wydawcy: Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS. Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Oferta Promocyjna Polecana oferta

🔥 Podobne tematy

SPORT

Lider beniaminka Łukasz Sokołowski walczy o przetrwanie w Lotto Superlidze

SPORT

Badosa w ćwierćfinale SP Open: Jak Armenka Czarajewa zmieniła losy turnieju w Sao Paulo

SPORT

Bayern Monachium vs Union Berlin 2026: Analiza, typy i tajemnica Olise’a

SPORT

Polska piłka ręczna w Lidze Mistrzów 2026: Industria Kielce vs SC Magdeburg – historia pisana w Kielcach

FLASH
🔥 INFODEAL
Nowość! Złap parę z okazją cenową!
🔥 ŁOWCAOKAZJI
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
Łowca Okazji Aktywny Upolowaliśmy nowe promocje!