SPORT
Źródło: weszlo.com | Dodano:

Szkocki klub rozegra dwa mecze w 30 minut – rekord absurdu w piłce nożnej

"Absurdalna sytuacja w Szkocji. Muszą rozegrać dwa mecze równolegle. Dwa mecze w jeden dzień? To już za niecały miesiąc czeka pewien szkocki klub z niższego szczebla rozgrywkowego. W odstępie zaledwie pół godziny klub będzie musiał rozegrać dwa spotkania pucharowe (!). Jakby tego było mało, oba są wyjazdowe. Próbowali uuniknąć absurdalnej kolizji terminów, jednak wszystkie starania zakończyły się fiaskiem. W oświadczeniu piątoligowca czytamy, że rywale nie chcieli grać kiedy indziej niż w „tradycyjne sobotnie popołudnie”. Pamiętacie, jak w grudniu 2019 roku Liverpool na przestrzeni 24 godzin rozegrał mecz Pucharu Ligi i Klubowych Mistrzostw Świata? The Reds wraz z EFL, czyli organizatorem Pucharu Ligi, szukali alternatywnego rozwiązania, ale brakowało wolnych terminów. Liverpool podjął więc decyzję, że pierwszy zespół poleci na klubowy mundial, a w Birmingham z Aston Villą zagrają rezerwy. Średnia wieku wystawionego na Villa Park składu wynosiła 19 lat i 183 dni. Młodzian poprowadził trener drużyny U23. Zaskoczenia nie było – nastolatkowie zebrali oklep 0:5. Jeszcze większe jaja w Szkocji Teraz w jeszcze bardziej ekstremalnej sytuacji znalazł się zespół z piątej ligi szkockiej. Johnstone Burgh będzie musiało rozegrać dwa mecze tego samego dnia. Pierwszy mecz rozpocznie się w sobotę o 14:30 czasu lokalnego, w drugim pierwszy gwizdek wybrzmi… o 15:00. Co więcej, planowane na nieco późniejszą porę spotkanie odbędzie się na oddalonym o 90 kilometrów od miejsca rozegrania pierwszego meczu boisku. 28 października Johnstone Burgh wydało oświadczenie, w którym poinformowało, że żaden z przeciwników, z którymi zmierzy się w sobotę 21 listopada nie zgodził na przełożenie meczu na inny termin niż „tradycyjne sobotnie popołudnie”. Piątoligowiec przyznaje, że jest „ogromnie rozczarowany” ostatecznym rozwiązaniem sytuacji, ale jednocześnie podkreśla, że rozumie stanowisko obu klubów. İskoçya 5. Lig ekibi Johnstone Burgh, iki farklı kupa maçını aynı gün ve saatlerde iki farklı kadroyla oynayacak. https://t.co/QM9dW46TMx — gündemio (@gundemio) October 28, 2026 „Próbowaliśmy m.in. przełożyć mecze ligowe i spotkania w South Challenge Cup, rozegrać wyjazdowy mecz z Tayport w środku tygodnia, w piątkowy wieczór lub w niedzielne popołudnie. Ostatnio zaproponowaliśmy także, aby spotkanie w Communities Cup [z Tayport] odbyło się bezpośrednio przed naszym meczem w Pucharze Ligi Lowland [z Dunipace] lub zaraz po nim. Ponadto zaproponowaliśmy rezygnację z przysługującej nam części wpływów ze sprzedaży biletów, aby pomóc pokryć ewentualne niedogodności związane ze zmianą terminu”. Optymalnego rozwiązania, które pozwoliłoby klubowi przystąpić do obu spotkań w najsilniejszym dostępnym składzie znaleźć się jednak nie udało. „Chcemy zapewnić naszych kibiców, że rozważyliśmy każdą możliwość i dołożyliśmy wszelkich starań, aby znaleźć rozwiązanie możliwe do zrealizowania. Z pewnością nie można nam zarzucić braku prób” – czytamy w dalszej części oświadczenia. Nie oni pierwsi mają problem Scottish Communities Cup to ponad 140-letni puchar, w którym udział biorą szkockie kluby z szóstych lig lub niższych, i kluby zrzeszone w federacji Scottish Communities. Aby rozjaśnić, o czym mowa, The Athletic porównuje ten puchar do rozgrywek dla drużyn spoza zawodowych lig, czyli od piątej ligi w dół. Lowland League Cup to zaś turniej, w którym udział biorą wszystkie 33 kluby z piątego szczebla rozgrywkowego. Za oba turnieje odpowiadają odrębni organizatorzy. Johnstone Burgh, a także zamieszane w sprawę Tayport i Dunipace, musiały już w tym sezonie zmieniać terminy swoich meczów z uwagi na awanse do kolejnych rund najważniejszego pucharu w kraju – Scottish Cup. Johnstone Burgh nie jest jedynym szkockim klubem, któremu w tym sezonie lokalne rozgrywki pucharowe spowodowały problemy z terminarzem. 17 października Armadale Thistle musiało rozegrać dwa mecze, ale oba w domu. Najpierw o 14:30 czasu lokalnego wygrało spotkanie ligowe, po czym o 20:30 odpadło ze Scottish Communities Cup. Nie tylko zaplanowany na 15:00 mecz z Dunipace Johnstone Burgh rozegra na wyjeździe, ale też startujące chwilę wcześniej spotkanie z Tayport. Już sama podróż z położonej pod Glasgow miejscowości Johnstone na teren znajdującego się na północ od Edynburga Tayport zajmie 90 minut samochodem. Natomiast miejscowość, w której odbędzie się mecz z Dunipace, położona jest w połowie tamtej trasy. ZOBACZ RÓWNIEŻ Liverpool ma patent na karne z Chelsea. Wszystkie serie wygrali Xabi Alonso: Puchary są dla nas ważne. Ale akurat nie ten Liverpool i Manchester City grają dalej. Zadecydowały rzuty karne fot. Newspix Artykuł Absurdalna sytuacja w Szkocji. Muszą rozegrać dwa mecze równolegle pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Absurdalna sytuacja w Szkocji. Muszą rozegrać dwa mecze równolegle pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Oferta Specjalna

Zarezerwuj wymarzone wakacje w najniższej cenie! Sprawdź oferty Last Minute i ciesz się słońcem.

Kliknij i sprawdź polecaną ofertę

Analiza

Kuriozalna sytuacja, w której znalazł się szkocki klub piłkarski Johnstone Burgh z piątej ligi, stanowi kolejny dowód na to, jak skomplikowane i czasem absurdalne mogą być kalendarze rozgrywek w piłce nożnej. Zespół zmuszony jest do rozegrania dwóch meczów pucharowych tego samego dnia, w odstępie zaledwie pół godziny, przy czym oba spotkania są wyjazdowe i odbywają się na oddalonych o 90 kilometrów stadionach. Przyczyna tego zjawiska tkwi w sztywnej polityce terminowej obu rywali, którzy nie zgadzają się na przełożenie meczów poza tradycyjne sobotnie popołudnia. Podobne sytuacje zdarzały się wcześniej w europejskiej piłce, choć zazwyczaj organizatorzy znajdowali alternatywne rozwiązania – jak w przypadku Liverpoolu w 2019 roku, który rozegrał dwa mecze w 24-godzinnym odstępie, wysyłając do jednego z nich drużynę rezerwową. W Szkocji jednak brak elastyczności w harmonogramach pucharowych doprowadził do rekordowego absurdu, który może mieć poważne konsekwencje dla drużyny, jej zawodników i kibiców. System rozgrywek piłkarskich, szczególnie na niższych szczeblach, często opiera się na tradycji i sztywnej strukturze, co prowadzi do takich niecodziennych sytuacji. Dodatkowo, brak centralnego zarządzania terminami w niższych ligach sprawia, że konflikty są trudne do rozwiązania bez kompromisów ze strony klubów.

🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Oferta

4F Koszulka treningowa szybkoschnąca męska - granatowa XL

59,99 zł Zniżka: -40%
Sprawdź promocję ➔

Kontekst i Tło

Sytuacja Johnstone Burgh nie tylko wzbudza zainteresowanie fanów piłki nożnej, ale także podnosi kwestię efektywności i elastyczności w organizacji rozgrywek. Dla klubu oznacza to podwójny wysiłek logistyczny, fizyczny i finansowy, zwłaszcza że oba mecze są wyjazdowe. Zawodnicy będą musieli podróżować między dwoma stadionami w krótkim czasie, co może wpłynąć na ich formę i bezpieczeństwo. W dłuższej perspektywie taki absurd może skłonić kluby do rewizji zasad rozgrywania meczów, wprowadzenia bardziej elastycznych harmonogramów lub centralizacji zarządzania terminami. Dla kibiców oznacza to dodatkowe trudności z dojazdem na oba mecze, co może obniżyć zainteresowanie piłką na niższych szczeblach. Warto również zastanowić się, czy takie sytuacje nie powinny być rozwiązywane przez wprowadzenie automatycznych mechanizmów arbitrażu w przypadku kolizji terminów, podobnie jak ma to miejsce w innych sportach.

Komentarz Redakcji

Kiedy tradycja staje się przeszkodą w rozsądku, piłka nożna traci na profesjonalizmie. Szkocki klub pokazuje, że nawet na piątym poziomie rozgrywek brak elastyczności może prowadzić do absurdalnych sytuacji. Czy organizatorzy pucharów nie powinni wprowadzić mechanizmów, które uniemożliwią takie kolizje? Albo po prostu przestrzegać zasad, które mają na celu ochronę zawodników i klubów przed samobójczymi harmonogramami.

ℹ️ Nota od wydawcy: Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS. Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Oferta Promocyjna Polecana oferta

🔥 Podobne z tej kategorii

SPORT

Radomiak w dziurze: Jak Carver i słaba defensywa robią z zespołu głównego kandydata do spadku

SPORT

Legenda Espanyolu Michel Pineda zmarła w wieku 62 lat – tragiczny koniec ikony katalońskiego futbolu

SPORT

Chrobry Głogów vs Polonia Bytom – emocje w Pucharze Polski

SPORT

Radomiak w kryzysie: Grzesik przyznaje – skompromitowaliśmy się w Pucharze Polski

⚡ Ostatnio dodane w serwisie

SPORT

Radomiak w dziurze: Jak Carver i słaba defensywa robią z zespołu głównego kandydata do spadku

KULTURA

Ranczo Sezon 4, Odcinek 10: Debata wyborcza jako bitwa idei czy teatru politycznego

SPORT

Legenda Espanyolu Michel Pineda zmarła w wieku 62 lat – tragiczny koniec ikony katalońskiego futbolu

WIADOMOŚCI

Polexit? Tusk ostrzega: Kaczyński zapowiada katastrofę dla Polski w UE

FLASH
🔥 INFODEAL
Nowość! Złap parę z okazją cenową!
🔥 ŁOWCAOKAZJI
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
Łowca Okazji Aktywny Upolowaliśmy nowe promocje!