Legia Warszawa jest jedną z najbardziej utytułowanych drużyn w Polsce. W swojej historii zdobyła wiele tytułów mistrzowskich i pucharowych. W tym sezonie drużyna prowadzona przez Marka Papszuna walczą o utrzymanie się w lidze. Radomiak Radom jest drużyną z niższej ligi, która walczy o awans do ekstraklasy. Mecz pomiędzy tymi dwoma zespołami jest bardzo ważny dla obu drużyn. Wynik meczu może mieć wpływ na losy obu drużyn w lidze.
Legia Warszawa w piątek zmierzy się na wyjeździe z Radomiakiem Radom. Marek Papszun zapewnia, iż nie martwi go fakt, że Wojskowi po raz kolejny przystąpią do ligowego starcia z pozycji drużyny tkwiącej w strefie spadkowej. Po 24 seriach spotkań Legia plasuje się na 16. miejscu w lidze. Do bezpiecznej strefy traci tylko jeden punkt. Marek Papszun o murawie na Radomiaku: Nie patrzę na to aż tak bardzo – Nie niepokoi mnie to. Do końca sezonu zostało jeszcze dziesięć kolejek, czyli 30 punktów do zdobycia. Patrząc na tabelę, widać ogromny ścisk. Jedna wygrana potrafi bardzo dużo zmienić, a jedna porażka może spowodować przesunięcia. Jeśli Arka wygra z Płockiem, to jedna drużyna wychodzi ze strefy zagrożenia, a druga się do niej przybliża. To wszystko się cały czas tasuje. My musimy patrzeć przede wszystkim na siebie. Jeżeli będziemy punktować, to wyjdziemy z tej strefy i na koniec sezonu będziemy bezpieczni. Ta liga jest bardzo nieobliczalna – zarówno na górze, jak i na dole – zaznaczył Papszun, cytowany przez portal Legia.net.
Komentarz Redakcji
Papszun nie powinien się martwić murawą, powinien się martwić wynikiem meczu.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.