Skandal na Mundialu 2026: Jak FIFA ukryła nieuprawnionych piłkarzy DR Konga
"Nieuprawniony piłkarz zagrał na MŚ? „Nie mogli nic powiedzieć”. The New York Times dotarł do dokumentów, z których wynika, że bohater DR Konga na ostatnim mundialu nie miał uprawnień do reprezentowania tego kraju. Były szef nigeryjskiej federacji, która już pół roku przed turniejem, składała w tej sprawie skargę, twierdzi, że FIFA celowo zataiła nieprawidłowość. Były przedstawiciel Afryki w FIFA dodaje, że mogło chodzić o to, by Gianni Infantino nie stracił poparcia na Czarnym Lądzie. Chcieli wykluczenia DR Konga Miesiąc po porażce w finale kontynentalnych baraży nigeryjski ZPN złożył do FIFA pozew przeciwko federacji DR Konga. Nigeria zarzucała Kongijczykom złamanie konstytucji swojego kraju. Tamtejsze prawo nie pozwala bowiem na posiadanie podwójnego obywatelstwa. FIFA wydała jednak zawodnikom z więcej niż jednym obywatelstwem zgodę na grę. Działała na swoich przepisach, które różnią się od kongijskiej konstytucji. Według jej przepisów do udziału wystarczy posiadanie paszportu danego kraju. Nigeryjczycy nie zamierzali jednak ustępować. – Twierdzimy, że FIFA została wprowadzona w błąd i dlatego dopuściła tych zawodników. FIFA nie ma obowiązku postępowania zgodnie z obowiązującym w DR Konga prawem. Piłkarze zostali dopuszczeni na podstawie dokumentów przedstawionych FIFA. Według nas DR Konga działała nieuczciwie – tłumaczył w grudniu ub. roku na konferencji sekretarz generalny nigeryjskiego ZPN-u, Mohammed Sanusi. NFF General Secretary, Dr. Sanusi Mohammed on alleged ineligibility players: „FIFA was deceived into clearing those players because it is not FIFA’s responsibility to interpret or enforce domestic citizenship laws. „DR Congo law does not permit dual citizenship, yet some of the players involved reportedly hold dual nationality. „It is not FIFA’s duty to know the domestic laws of every country; that is why we formally drew FIFA’s attention to the issue, and we are now awaiting their verdict.” — OgaNlaMedia (@OgaNlaMedia) December 16, 2025 Sanusi twierdził wówczas, że FIFA wszczęła postępowanie w tej sprawie. Nigeryjczycy na polu bitwy nie byli sami. Skargę złożył również pokonany przez DR Konga w półfinale Kamerun. Minęły trzy miesiące i Leopardy drugi raz w historii, a pierwszy raz od 52 lat, dostały się na mundial. W finale interkontynentalnych baraży pokonały Jamajkę. Dzięki rankingowi FIFA w play-offach do rozegrania miały ledwie jeden mecz. Na turnieju zaś wyszły z grupy, a w 1/16 niemal wyrzuciły za burtę Anglików. Przegrały 1:2, choć jeszcze do 75. minuty prowadziły. Nigeryjczycy mieli rację? Największym bohaterem Kongijczyków w meczu z Anglią był Lionel Mpasi. Aż do rzeczonego ostatniego kwadransa trzymał drużynę przy życiu. Interweniować musiał aż pięć razy. Z dobrej strony pokazał się też w fazie grupowej z Kolumbią. Gdyby nie jego parady, przegrana byłaby wyższa niż 0:1. Mpasi obronił w tamtym meczu aż osiem strzałów. Na mundialu zanotował tyle samo występów, co przez cały sezon 25/26 w barwach Le Havre – cztery. W tym sezonie zagrał już trzy razy. Skorzystał na transferze Mory’ego Diawa do Arabii Saudyjskiej. Lionel Mpasi appreciation post The DR Congo goalkeeper only played 4 games last season for Le Harve in Ligue 1 last season Tonight, he made 5 iconic saves against England, a team ranked 37 places above them — Sky Bet (@SkyBet) July 1, 2026 Romantyczna historia może jednak mieć niespodziewany obrót. „Jeden z czołowych urzędników FIFA zajmujących się sprawą” – jak czytamy w tekście Tariqa Panjy – przekazał The New York Times, że Mpasi nie był uprawniony do gry. Kongijska federacja miała nigdy nie wypełnić dokumentów, które umożliwiałyby Mpasiemu zmianę narodowości. Na początku poprzedniej dekady 32-letni obecnie bramkarz rozegrał 11 meczów w młodzieżowych drużynach Francji. FIFA nie zakwestionowała prawdziwości dokumentów, do których dotarli dziennikarze. W komentarzu dla The Times, FIFA przekazała, że jej organy działają w sposób „autonomiczny i rozstrzygają sprawy w oparciu o obowiązujące przepisy oraz fakty, którymi dysponują”. Podkreślono też, że Gianni Infantino nie był zaangażowany w śledztwo. Osoba szefa FIFA pojawia się dlatego, że walczący w tym roku o stanowisko prezydenta kongijskiej federacji Veron Mosengo-Omba ma dobre stosunki ze Szwajcarem. Dzięki sukcesowi reprezentacji na MŚ wygrał wybory, co nie było trudne, bo przez zmianę zasad dotyczących składania kandydatur odpadło mu wszystkich dziewięciu konkurentów. Poproszony o komentarz Mosengo-Omba przekonuje, że nie znał ustaleń FIFA w sprawie Mpasiego. 2/2 Ze wspomnianej dziewiątki najpierw sam wycofał się Shabani Nonda. Następnie Komisja nie zaakceptowała zgłoszeń pięciu kandydatów – odwołania nic nie dały. Z pozostałej finałowej trójki, dwójka… nagle wycofała się z „powodów osobistych”. — Adam Zmudziński (@Adam_Zmudzinski) May 13, 2026 „Milczeli, bo wiedzieli, że to będzie kryzys” Jamajczycy, przeciwko którym Mpasiemu mimo braku uprawnień pozwolono zagrać, są „wyraźnie zaniepokojeni”, ale w przekazanym The Times oświadczeniu zachowują spokój. – Wszelkie wątpliwości (…) muszą zostać dokładnie przeanalizowane oraz rozpatrzone – czytamy. Komentarza udzielił również były już szef nigeryjskiej federacji, Ibrahim Musa Gusau. W związku z brakiem awansu na mundial cały zarząd podał się do dymisji. Działacz twierdzi, że skargę odrzucono z przyczyn technicznych, lecz informacji o ustaleniach ws. Mpasiego nigeryjski ZPN nie otrzymał. – Po prostu milczeli i nie mogli nikomu powiedzieć, bo wiedzieli, że to będzie dla nich poważny kryzys – mówi. Były przedstawiciel Kamerunu w FIFA, znany jako „książę Zul”, nie kryje swoich wątpliwości co do relacji na linii Infantino – Mosengo-Omba. – Gdyby FIFA usunęła Kongo z mistrzostw świata, perspektywa sojusznika pana Infantino mogłaby ulec zmianie – twierdzi Zelkifli Rahman Ngoufonja. – Infantino potrzebuje Afryki, żeby przetrwać. Nie może sobie pozwolić na utratę członków w Afryce – dodaje w kontekście marcowych wyborów, podczas których Szwajcar będzie walczył o kolejną kadencję. Did Infantino bend rules to allow DR Congo to play in World Cup despite FIFA ruling they had ineligible player in qualifying. Interesting by @tariqpanja https://t.co/ctn0691nlk — Martyn Ziegler (@martynziegler) October 6, 2026 W najbliższych dniach Infantino spotka się na Wyspach Zielonego Przylądka z afrykańskimi działaczami, by zapewne zyskać ich poparcie. Podczas swojej dziesięcioletniej kadencji Infantino przekazał miliony dolarów z funduszu FIFA na rzecz rozwoju piłki w 54 krajach regionu. Wszystko zdaje się zapowiadać, że większość przedstawicieli tych dotowanych państw zagłosuje na niego w przyszłorocznych wyborach. ZOBACZ RÓWNIEŻ FIFA zarzuca UEFA sianie dezinformacji. „Bezpodstawne sugestie” Mocne przemówienie Ceferina o Infantino. „Czas powiedzieć: dość” David Ginola dla Weszło: Polityka w FIFA zabija wszystko fot. Newspix Artykuł Nieuprawniony piłkarz zagrał na MŚ? „Nie mogli nic powiedzieć” pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Nieuprawniony piłkarz zagrał na MŚ? „Nie mogli nic powiedzieć” pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Zarezerwuj wymarzone wakacje w najniższej cenie! Sprawdź oferty Last Minute i ciesz się słońcem.
Skandal związany z udziałem nieuprawnionych zawodników w reprezentacji DR Konga podczas ostatniego Mundialu 2026 wzbudził falę kontrowersji, która wciąż trwa. Według ujawnionych przez *The New York Times* dokumentów, bohater turnieju, który zdobył sławę w barwach DR Konga, nie miał formalnych uprawnień do gry w tym kraju. Problem dotyczył przede wszystkim przepisów dotyczących podwójnego obywatelstwa – podczas gdy FIFA dopuszczała zawodników na podstawie posiadania paszportu, nigeryjska federacja argumentowała, że kongijska konstytucja zabrania takiego rozwiązania. Sprawa wybuchła po tym, jak Nigeria złożyła oficjalny protest do FIFA, zarzucając DR Kongu manipulację i wprowadzenie w błąd międzynarodowej organizacji. W grę wchodziły także polityczne motywy – obawa, że ujawnienie nieprawidłowości mogło osłabić poparcie dla prezesa FIFA, Gianniego Infantino, na kontynencie afrykańskim. Warto zauważyć, że podobne kontrowersje dotyczące obywatelstwa zawodników pojawiały się już wcześniej, np. podczas Euro 2024, kiedy to FIFA musiała interweniować w sprawach związanych z niejasnymi statusami piłkarzy. Tym razem jednak skala skandalu i jego polityczne podteksty sprawiły, że sprawa wyszła poza zwykłe procedury sportowe. W tle całego incydentu widoczne są także zmiany w strukturze zarządzania piłką nożną, gdzie coraz częściej dochodzi do konfliktów między lokalnymi przepisami a międzynarodowymi regulacjami. W Wielkopolsce, niezależnie od tego skandalu, trwają inwestycje w infrastrukturę sportową – na Winogradach powstają nowe obiekty, które mają służyć rozwojowi lokalnego futbolu, ale także przyciągnąć większe imprezy sportowe w przyszłości. To pokazuje, że mimo globalnych skandali, lokalne inicjatywy nadal kładą nacisk na rozwój sportu na każdym poziomie.
🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
4F Top treningowy slim bezszwowy damski 4F | Anna Lewandowska - fioletowy XXS/XS
Skandal z nieuprawnionymi piłkarzami DR Konga na Mundialu 2026 ma daleko idące konsekwencje dla wiarygodności FIFA oraz dla samego futbolu. Po pierwsze, ujawnienie manipulacji podważa zaufanie do procesów kwalifikacyjnych i arbitrażu w piłce nożnej, co może prowadzić do większej kontroli ze strony mediów i organizacji pozarządowych. Po drugie, polityczne aspekty sprawy – takie jak obawa o poparcie Infantino w Afryce – pokazują, że sport często jest narzędziem wpływów, a nie tylko rywalizacji sportowej. W dłuższej perspektywie może to prowadzić do większej transparentności, ale także do konfliktów prawnych między federacjami a FIFA. Dodatkowo, skandal ten może wpłynąć na przyszłe turnieje, skłaniając organizatorów do jeszcze bardziej rygorystycznych kontroli dokumentów zawodników. W Polsce, mimo lokalnych sukcesów infrastrukturalnych, takie globalne skandale przypominają o konieczności wzmacniania niezależności krajowych związków piłkarskich, aby uniknąć podobnych sytuacji. Ostatecznie, sprawa DR Konga staje się przykładem, jak sport może być wykorzystywany do celów politycznych i ekonomicznych, co zagraża jego czystości i uczciwości.
Komentarz Redakcji
FIFA raz jeszcze udowodniła, że jest instytucją bardziej skłonną do ukrywania problemów niż ich rozwiązywania. Skandal z DR Kongą to nie tylko banalna pomyłka, ale świadomy manewr polityczny, w którym sport stał się tłem dla walk o wpływy. Że taki system działa, dowodzi fakt, że żaden z winnych nie poniósł konsekwencji. A to oznacza, że piłka nożna wciąż jest daleka od uczciwości, którą obiecuje swoim fanom.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.