Karol Świderski jest polskim napastnikiem, który gra w Panathinaikosie Ateny. Jego trener, Rafa Benitez, chciałby wzmocnić ofensywę i być może zrobi to kosztem Świderskiego. Świderski był niezadowolony z małej liczby minut, jakie otrzymał w ostatnich meczach. Jego współpraca z Rafą Benitezem nie układa się najlepiej i wkrótce może dojść do rozstania. Świderski przedwcześnie zszedł z boiska w ostatnim meczu. Fatalna sytuacja Drągowskiego. Panathinaikos, żeby sprzedać swojego napastnika, musiałby otrzymać kwotę przynajmniej na poziomie 4,5 miliona euro. Uznano, że to byłyby odpowiednie pieniądze za napastnika, które pozwoliłyby solidnie podreperować budżet. Dodatkowo miałyby zostać wykorzystane na zakup młodszego snajpera o innym stylu gry od Świderskiego. Takiego, który spełniłby w pełni oczekiwania Rafy Beniteza. Polakiem mają interesować się kluby zagraniczne. Jedną z możliwości jest jego powrót do Włoch, gdzie jest pozytywnie oceniany, mimo przygody w Hellasie Verona, którą ciężko zaliczyć do udanych. Latem 28-latkiem interesowała się warszawska Legia, jednak w tym momencie nie ma możliwości, by była w stanie sprostać oczekiwaniom finansowym Greków. Z Ekstraklasy taką kwotę na zawodnika mógłby wydać tylko Widzew Łódź.
Karol Świderski, polski napastnik, może opuścić Panathinaikos Ateny w trakcie zimowego okienka transferowego. Jego trener, Rafa Benitez, chciałby wzmocnić ofensywę i być może zrobi to kosztem Świderskiego. Polak był niezadowolony z małej liczby minut, jakie otrzymał w ostatnich meczach. Świderski był przekonany, że jako najlepszy strzelec w Lidze Europy wystąpi w podstawowym składzie w meczu z Viktorią Pilzno, ale Rafa Benitez zdecydował, że Polak na boisku pojawił się dopiero na kwadrans przed końcem. Bardzo podobna sytuacja miała miejsce kilka dni później w meczu ligowym z Volos, jednak w nim Świderski nawet nie podniósł się z ławki rezerwowych. W końcu 28-latek dostał szansę w starciu w ramach krajowego pucharu z Kavalą, jednak w nim spotkał go duży pech. Po zaledwie kilku minutach musiał opuścić plac gry z powodu doznanego urazu. Nie zmienia to faktu, że jego współpraca z Rafą Benitezem nie układa się najlepiej i wkrótce może dojść do rozstania. Świderski przedwcześnie zszedł z boiska. Fatalna sytuacja Drągowskiego. Panathinaikos, żeby sprzedać swojego napastnika, musiałby otrzymać kwotę przynajmniej na poziomie 4,5 miliona euro. Uznano, że to byłyby odpowiednie pieniądze za napastnika, które pozwoliłyby solidnie podreperować budżet. Dodatkowo miałyby zostać wykorzystane na zakup młodszego snajpera o innym stylu gry od Świderskiego. Takiego, który spełniłby w pełni oczekiwania Rafy Beniteza. Polakiem mają interesować się kluby zagraniczne. Jedną z możliwości jest jego powrót do Włoch, gdzie jest pozytywnie oceniany, mimo przygody w Hellasie Verona, którą ciężko zaliczyć do udanych. Latem 28-latkiem interesowała się warszawska Legia, jednak w tym momencie nie ma możliwości, by była w stanie sprostać oczekiwaniom finansowym Greków. Z Ekstraklasy taką kwotę na zawodnika mógłby wydać tylko Widzew Łódź.
Komentarz Redakcji
Komentarz redakcyjny: Świderski może opuścić Panathinaikos za 4,5 miliona euro, co może być dobrym momentem dla klubów z Ekstraklasy.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy wyłącznie niezbędnych plików cookies (bez śledzenia i marketingu). Kontynuując, akceptujesz nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.