Ziółkowski na lodzie w Romie. Czy to koniec marzeń?
"Ziółkowski przestał grać w Romie. Jest się czym martwić? [WIDEO]. ."
Polecane przez InfoHub
Kredyt konsolidacyjny pozwala połączyć wszystkie zobowiązania w jedną, niższą ratę i korzystniejsze oprocentowanie, co upraszcza zarządzanie finansami. Skorzystaj z szybkiej decyzji i elastycznych warunków spłaty, dopasowanych do Twoich potrzeb. Pamiętaj, ostateczne warunki zależą od dostawcy.
Jan Ziółkowski, latem 2024 roku za ponad 6 milionów euro trafił z Legii Warszawa do AS Roma, co budziło spore nadzieje w obozie polskich kibiców. Na początku sezonu zdobywał szansę pod okiem trenera Gian Piero Gasperiniego, regularnie pojawiając się na boisku, choć zmiennie oceniany. Obecnie jednak jego występność spadła do zaledwie 20 minut przeciwko Como – od tamtej pory brak go w wyjściowych składach. Ekspertów dziwi taka marginalizacja, zwłaszcza że Roma nie ma jednoznacznie silnej konkurencji na jego pozycji.
Brak minut dla Ziółkowskiego może oznaczać, że trener nie widzi go jako części długoterminowego planu, co z kolei ogranicza jego rozwój i szanse w reprezentacji Polski. Dla zawodnika to ryzyko utraty formy i zaufania, a dla transferowej inwestycji Romy – niepewny zwrot. Sytuacja jest tym bardziej niepokojąca, że nie padły oficjalne wyjaśnienia medyczne czy dyscyplinarne. W Serie A czas jest kluczowy – długie siedzenie na ławce może ostatecznie sparaliżować karierę.
Komentarz Redakcji
Przepłacono za Legię, a dostał ławkę i ciszę. Czy Roma kupiła zawodnika, czy tylko dekorację?
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.