Raków Częstochowa, wicemistrz Polski, obecnie zajmuje piąte miejsce w Ekstraklasie, tracąc cztery punkty do liderującego Zagłębia Lubin. Drużyna występuje w fazie pucharowej Ligi Konferencji Europy, gdzie w pierwszym meczu 1/8 finału uległa włoskiej Fiorentinie 2:1. Wcześniej, po emocjonującej kampanii w europejskich pucharach, zespół z Częstochowy zdołał wyeliminować m.in. cypryjski Aris Limassol i słowacki Spartak Trnawa. Klub latem ubiegłego roku zainwestował znaczną kwotę w pozyskanie Tomasza Pieńki z Zagłębia Lubin, co świadczy o ambicjach zespołu i chęci budowania silnej pozycji na krajowym i międzynarodowym rynku.
Raków Częstochowa zmaga się z problemami kadrowymi przed kluczowym rewanżem w Lidze Konferencji Europy przeciwko Fiorentinie. Drużyna przegrała drugi ligowy mecz z rzędu, tym razem ulegając Górnikowi Zabrze 3:1. Trener Łukasz Tomczyk przyznał, że regeneracja nie przebiegła optymalnie, a zespół potrzebuje "mini cudu", aby pokonać Włochów. Dodatkowym osłabieniem jest kontuzja ofensywnego pomocnika Tomasza Pieńki, który będzie pauzował przez około cztery tygodnie. Zawodnik, sprowadzony latem za blisko dwa miliony euro, jest ważnym ogniwem drużyny, notując w tym sezonie trzy bramki i pięć asyst w 34 meczach. Brak kluczowego gracza może znacząco wpłynąć na szanse Rakowa w europejskich pucharach.
Komentarz Redakcji
Wygląda na to, że "Medaliki" zamiast zbierać medale, zbierają kolejne absencje, co nie wróży dobrze przed starciem z silnym rywalem.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.