SPORT
Źródło: weszlo.com | Dodano:

Liga Narodów 2026/27: Jak polsko-szwedzka dominacja zmienia grę w grupie B

"Polsko-szwedzka dominacja. Łączona XI naszej grupy w Lidze Narodów. Robert Lewandowski pokusił się ostatnio o stwierdzenie, że długoletnia obecność reprezentacji Polski w najwyższej dywizji Ligi Narodów była „ponad stan”, a naszym naturalnym środowiskiem jest tak naprawdę dywizja B, w której Biało-Czerwoni zmierzą się wkrótce ze Szwecją, Rumunią oraz Bośnią i Hercegowiną. Ale jak właściwie najlepsi polscy zawodnicy wypadają na tle swoich szwedzkich, rumuńskich i bośniackich odpowiedników? Postanowiliśmy to sprawdzić i przygotowaliśmy łączoną jedenastkę „polskiej” grupy w Lidze Narodów. Ilu z podopiecznych Jana Urbana załapało się do zestawienia? Sprawdźcie sami! Na wstępie: uwaga techniczna. Braliśmy pod uwagę jedynie tych zawodników, którzy mogą wystąpić w nadchodzących spotkaniach. Gracze kontuzjowani byli poza konkursem.  Łączona XI „polskiej” grupy w Lidze Narodów 2026/27 BRAMKA Pierwsza kategoria i od razu spora zagwozdka. Przez lata zdążyliśmy się przyzwyczaić, że w podobnych zestawieniach brylują polscy bramkarze, ale teraz? Kamil Grabara mógłby się załapać do jedenastki, ale kontuzja wykluczyła go z gry na wiele miesięcy. Z kolei Marcin Bułka wrócił już do formy po długim urazie, no ale na co dzień występuje poza Europą. No a Mateusz Kochalski czy Sławomir Abramowicz to – z całą sympatią – mimo wszystko nie ten rozmiar kapelusza. Przynajmniej na razie. Mamy problem z bramkarzami. W XXI wieku tak źle jeszcze nie było! Wielkiego wrażenia nie robią na nas także szwedzcy i bośniaccy bramkarze. Dlatego, trochę z braku laku, stawiamy tutaj na Ionuța Radu. Rumun w minionej kampanii był podstawowym golkiperem Celty Vigo w LaLiga i Lidze Europy, teraz zresztą też może liczyć na miejsce w wyjściowej jedenastce ekipy z Galicji. Generalnie – niezły fachowiec, choć w kadrze jedynką jest dopiero od roku. OBRONA Jeśli chodzi o linię obrony, to budujemy ją wokół reprezentanta Bośni i Hercegowiny (choć urodzonego w Lublanie). Tarik Muharemović zaliczył dwa udane sezony w barwach Sassuolo, z którym najpierw awansował do Serie A, a później pomógł mu w utrzymaniu się na poziomie włoskiej ekstraklasy. To zaowocowało grubym transferem (za około 40 milionów euro) do Leeds United, gdzie 23-latek z miejsca wskoczył do podstawowego składu. Nie powinno to zresztą zaskakiwać, ostatecznie kilka lat temu Muharemović był typowany na „nowego Giorgio Chielliniego” w Juventusie. Aczkolwiek wtedy stanęło na grze w zespołach młodzieżowych. – Już pięć lat temu tłumaczyłem, że Tarika nie należy porównywać do Chielliniego. To zupełnie innym typ środkowego obrońcy – zaznacza trener Slobodan Starčević w rozmowie z Sky Sports. – Tarik swoją grę buduje w oparciu o spokój z piłką przy nodze, znakomite wprowadzające podanie, umiejętność kontroli futbolówki pod presją i inteligencję taktyczną, podczas gdy Chiellini był uosobieniem agresywnej, bezkompromisowej defensywy. Wokół Bośniaka ustawiamy dwóch reprezentantów Polski i kolegów klubowych z FC Porto. Jana Bednarka i Jakuba Kiwiora przedstawiać wam rzecz jasna nie musimy – obaj regularnie zbierają znakomite recenzje za występy w drużynie Smoków, której podstawowym atutem jest właśnie szczelność w defensywie. Inna sprawa, jak im idzie z przekładaniem tego na kadrę. Trochę pokrzywdzony może się zapewne poczuć bardzo doświadczony Victor Lindelöf, który w zeszłym sezonie dołożył cegiełkę do triumfu Aston Villi w Lidze Europy, a ostatnio jest też podstawowym graczem drużyny z Birmingham w Premier League (w poprzedniej kampanii w lidze był wykorzystywany rzadziej). Przynajmniej na wzmiankę zasługuje również inny weteran – Sead Kolasinac z Atalanty, a także wypożyczony z Tottenhamu do Fiorentiny Radu Drăgușin. WAHADŁA Czas na wahadła. Obsadę lewego rozstrzygnęło wewnętrzne, szwedzko-szwedzkie starcie między Gabrielem Gudmundssonem z Leeds United i Danielem Svenssonem z Borussii Dortmund. Selekcjoner Graham Potter stara się znaleźć w jedenastce miejsce dla obu poprzez przesunięcie Svenssona na prawą stronę boiska, ale my do takich sztuczek uciekać się nie będziemy. Stawiamy na piłkarza BVB, choć – z polskiej perspektywy – Gudmundssona również możemy Skandynawom delikatnie zazdrościć. Nicola Zalewski, jeśli w ogóle traktować go jako wahadłowego, jest bez porównania mniej pewny w defensywie. Na dodatek pozycja 24-latka w Atalancie nie jest ostatnimi czasy zbyt silna. A przecież Szwedzi mają jeszcze w odwodzie Samuela Dahla z Benfiki. Koledzy z północy, weźcie się podzielcie! Za to na prawym wahadle pojawia się kolejny przedstawiciel Biało-Czerwonych: Matty Cash. Przymykamy tutaj oko na niezbyt udane wejście w sezon 2026/27. Zresztą Cash nie za bardzo miałby z kim tutaj przegrać rywalizację. Zagrozić mógłby mu ewentualnie Andrei Rațiu z Rayo Vallecano. Będący, tak swoją drogą, ostatnim reprezentantem Rumunii, którego na poważnie braliśmy pod uwagę w kontekście łączonej jedenastki, co sporo mówi o obecnym potencjale Tricolorii. POMOC Budowę drugiej linii rozpoczęliśmy od Piotra Zielińskiego. I nie ma się nawet nad czym rozwodzić. Tylko kto obok Polaka? W szeregach bośniackiej kadry nie widać kolejnego Miralema Pjanicia. Rumun Răzvan Marin przez ładnych kilka lat występował regularnie na boiskach włoskiej ekstraklasy, ale zjechał już poziomem do AEK-u Ateny. Trzeba więc było skierować wzrok na Szwecję i 22-letniego Yasina Ayariego z Brighton. Zawodnik ten znakomicie się odnajduje w systemie taktycznym Mew. – Musisz być intensywny. Grając z topowymi przeciwnikami, musisz pokazać agresję. Kiedy tylko dasz im za dużo czasu, poczują komfort i będzie jeszcze trudniej – opowiadał Ayari po niedawnym, spektakularnym triumfie Brighton nad Arsenalem (3:0). Bright On. „Mewy” wlecą do Champions League? Jeszcze trudniej było wybrać ofensywnych pomocników/skrzydłowych, tym bardziej że nasi grupowi przeciwnicy niekoniecznie występują w tego rodzaju ustawieniu. Ostatecznie zdecydowaliśmy, że na wyróżnienie zasługuje 19-letni Kerim Alajbegović, który ostatnio zapisał na swoim koncie debiutanckiego gola w barwach Juventusu. Obok niego idealnie siadłby Anthony Elanga, ale Szwed nabawił się ostatnio kontuzji. Niech więc zastąpi go młodszy rodak: Lucas Bergvall z Tottenhamu Hotspur. Wprawdzie początek sezonu nie jest udany ani dla niego indywidualnie, ani dla jego drużyny, no ale Jakub Kamiński, którego też tu braliśmy pod lupę, również nie wszedł w bieżącą kampanię z przytupem. ATAK Została do obsadzenia szpica. No i z bólem serca trzeba przyznać, że – cholera, aż dziwnie się czujemy, stwierdzając coś takiego – nie może już na niej wylądować Robert Lewandowski. Wprawdzie kapitan reprezentacji Polski zapewne dalej mógłby występować w mocnym europejskim klubie, gdyby tylko znalazł się taki, który byłby w stanie spełnić jego finansowe oczekiwania, no ale ze ścisłej topki napastników Starego Kontynentu 38-latek już wypadł. Serce pęka, lecz czasu się nie oszuka. Pozostali z Biało-Czerwonych są zaś w ogóle poza dyskusją. Niestety. No to kto? W Lidze Mistrzów błysnął ostatnio hat-trickiem Ermedin Demirović z VfB Stuttgart, zawodnik od lat ceniony na niemieckich boiskach. W naszej jedenastce ląduje jednak – chyba bez zaskoczenia, co? – Alexander Isak z Liverpoolu. 27-latek po okresie turbulencji wraca na najwyższe obroty, ma już w tym sezonie na koncie cztery trafienia w Premier League i aktualnie wyraźnie przyćmiewa swojego partnera z kadry, Viktora Gyökeresa, który to przegrywa rywalizację o minuty w Arsenalu. *** W łączonej jedenastce mamy zatem po czterech reprezentantów Polski i Szwecji, dwóch Bośniaków oraz jednego Rumuna. Wśród graczy, którzy byli bliscy zestawienia, ale z takich czy innych względów się do niego nie załapali, również wyraźnie dominowali Polacy i Szwedzi. Czy to oznacza, że powalczymy o pierwsze miejsce w grupie z naszymi niedawnymi oponentami z baraży? Dajcie znać, jak wy ułożylibyście łączoną jedenastkę grupy B. ZOBACZ RÓWNIEŻ Ceferin ostro odnośnie FIFA. „Piłka nie jest na sprzedaż” Selekcjoner Irlandii nazwał Izrael ludobójcami. Premier go wspiera Kamil Grabara przeszedł operację. Po raz pierwszy zabrał głos fot. NewsPix.pl Artykuł Polsko-szwedzka dominacja. Łączona XI naszej grupy w Lidze Narodów pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Polsko-szwedzka dominacja. Łączona XI naszej grupy w Lidze Narodów pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Oferta Specjalna

Planujesz zakup mieszkania lub budowę domu? Porównaj najtańsze kredyty hipoteczne i spełnij marzenie o własnym kącie. Sprawdź ofertę i znajdź najlepsze warunki dla siebie. Pamiętaj, ostateczne warunki zależą od dostawcy.

Kliknij i sprawdź polecaną ofertę

Analiza

Liga Narodów, wprowadzona w 2018 roku jako nowoczesna alternatywa dla przestarzałego systemu eliminacji do Mistrzostw Europy, stała się jednym z najważniejszych turniejów w kalendarzu reprezentacji narodowych. Jej mechanizm opiera się na podziale drużyn na cztery ligi – od A do D – z możliwością awansu i spadku między nimi. Grupa B Ligi Narodów, do której od sezonu 2026/27 trafiły Polska, Szwecja, Rumunia i Bośnia i Hercegowina, jest szczególnie ciekawa ze względu na zróżnicowany poziom techniczny i taktyczny jej uczestników. Polska, mimo historycznych sukcesów, boryka się z problemami kadrowymi i kontuzjami kluczowych zawodników, podczas gdy Szwecja i Rumunia dysponują stabilnymi kadrami z doświadczonymi liderami. Warto zauważyć, że ostatnie słowa Roberta Lewandowskiego o „ponadstanowej” obecności Polski w Lidze A wywołały dyskusję na temat realnych ambicji reprezentacji i jej potencjału w konfrontacji z silniejszymi rywalami. Jednocześnie, analiza składu łączonej jedenastki grupy B ujawnia, że to Szwedzi i Rumuni dominują w kadrze, podczas gdy polscy piłkarze często muszą ustępować miejsca młodym talentom lub zawodnikom zagranicznym z polskimi korzeniami, takim jak Tarik Muharemović, który reprezentuje Bośnię i Hercegowinę. Takie zjawisko wynika z braku stabilności w polskiej piłce nożnej, gdzie wielu kluczowych zawodników gra w zagranicznych ligach lub boryka się z kontuzjami. Dodatkowo, rosnąca konkurencja w europejskich klubach sprawia, że reprezentacja Polski musi coraz częściej polegać na zawodnikach, którzy nie są podstawowymi piłkarzami w swoich klubach, co wpływa na ich dostępność i formę.

🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Oferta

Lekkie męskie sneakersy zamszowe w stylu sportowym – granatowe V2 - Rozmiar: 40

109,99 zł Zniżka: -63%
Sprawdź promocję ➔

Kontekst i Tło

Dominacja Szwedów i Rumunów w składzie łączonej jedenastki grupy B Ligi Narodów sygnalizuje poważne wyzwania dla polskiej reprezentacji, zarówno pod kątem sportowym, jak i organizacyjnym. Brak stabilnych bramkarzy, kontuzje kluczowych zawodników oraz rosnąca konkurencja w europejskich ligach mogą prowadzić do dalszego spadku poziomu drużyny w najbliższych sezonach. Dla społeczeństwa polskiego, które tradycyjnie przywiązuje dużą wagę do sukcesów reprezentacji narodowej, taka sytuacja może generować frustrację i dyskusje na temat priorytetów w rozwoju polskiej piłki nożnej. W dłuższej perspektywie, brak inwestycji w młodzieżowe kadry oraz stabilne środowisko dla seniorów może prowadzić do dalszego osłabienia pozycji Polski w europejskich rankingach. Z drugiej strony, obecność zawodników o polskich korzeniach w innych reprezentacjach, takich jak Muharemović, pokazuje, że polska piłka nożna wciąż ma potencjał, ale wymaga bardziej spójnej strategii rozwoju. Dla rynku piłkarskiego, taka sytuacja może oznaczać większą konkurencję o młode talenty, którzy coraz częściej decydują się na reprezentowanie innych narodowości, co dodatkowo osłabia bazę kadrową Polski.

Komentarz Redakcji

Polska piłka nożna wciąż gra w grę na wyprzedzenie, tym razem jednak nie ma kogo wyprzedzać – tylko kogo doganiać. Skład łączonej jedenastki grupy B Ligi Narodów to nie tylko diagnoza, ale i wyrok: brakuje liderów, doświadczenia i spójności. A gdy nawet Robert Lewandowski zaczyna wątpić w sens obecności w Lidze A, warto zastanowić się, czy nie czas na poważną rewizję strategii. Bo tak dalej będzie tylko gorzej.

ℹ️ Nota od wydawcy: Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS. Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Oferta Promocyjna Polecana oferta

🔥 Podobne tematy

SPORT

Hussein Ali po mundialu: Operacja przerwie karierę Portowca w krytycznym momencie

SPORT

Mourinho pod ogniem krytyki: Czy Real Madryt kupił trenera za wypłatę?

SPORT

Majchrzak i Bellucci w pierwszej rundzie Hangzhou

SPORT

Harvey Elliott w Valencii: Najwyższa pensja w klubie, ale walka o formę i miejsce w składzie

FLASH
🔥 INFODEAL
Nowość! Złap parę z okazją cenową!
🔥 ŁOWCAOKAZJI
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
Łowca Okazji Aktywny Upolowaliśmy nowe promocje!