Selekcjoner reprezentacji Bośni i Hercegowiny jako pierwszy ogłosił 26-osobową kadrę na nadchodzące mistrzostwa świata w Ameryce Północnej. Wśród powołanych znalazł się Samed Bazdar, napastnik wypożyczony zimą do Jagiellonii Białystok z Realu Saragossa. Zawodnik ten nie spełnił pokładanych w nim nadziei w Ekstraklasie, prezentując się znacznie poniżej oczekiwań klubu. Mimo słabej formy w polskiej lidze, 22-latek regularnie otrzymuje szanse w narodowych barwach od listopada 2024 roku. Jego obecność w kadrze na tak prestiżowy turniej wywołała spore zdziwienie wśród kibiców i ekspertów.
🔥 Złapane przez Łowcę Okazji
Drabinka treningowa do ćwiczeń z drążkiem Sapphire XG-562
Powołanie Bazdara oznacza, że jeśli zawodnik pojawi się na boisku, zostanie pierwszym w historii piłkarzem Jagiellonii, który wystąpił na mundialu. Jego szanse na grę są jednak ograniczone przez silną konkurencję w ataku, w tym obecność Edina Dżeko czy Harisa Tabakovicia. Jagiellonia prawdopodobnie nie zdecyduje się na wykupienie zawodnika, biorąc pod uwagę jego nieudane występy w barwach białostockiego klubu. Turniej będzie dla Bośniaków wyzwaniem, gdyż zmierzą się w grupie z Kanadą, Szwajcarią oraz Katarem. Cała sytuacja rzuca nowe światło na jakość skautingu i transferów przeprowadzanych w Ekstraklasie.
Komentarz Redakcji
To fascynujące, jak bardzo różnią się wymagania selekcjonera Bośni od oczekiwań kibiców w Białymstoku. Wygląda na to, że Bazdar ma w swojej CV wpisane 'mundialowiec', mimo że w Ekstraklasie częściej niż z bramkami kojarzy się z bezradnością.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.