Stalowa rewolucja na GPW: Które spółki zyskają na unijnej polityce i chińskim kryzysie?
"Ceny stali w górę. Energia, polityka i kto na tym może zarobić na GPW?. Ceny stali w Europie rosną, jednak za podwyżkami nie stoi drożejący gaz i energia elektryczna, lecz unijna polityka. Które spółki z GPW mają szansę skorzystać na wyższych cenach, a które muszą patrzeć na stronę kosztową i drożejącą energię pytamy Jakuba Szkopka, eksperta z Erste Securities.."
Polecane przez InfoHub
Prowadzisz działalność? Otwórz nowoczesne konto firmowe za 0 zł i zgarnij bonusy za przeniesienie rachunku.
Rynek stali w Europie przeżywa w 2026 roku nieoczekiwaną transformację, gdzie wzrost cen nie wynika z tradycyjnych czynników makroekonomicznych, takich jak koszty energii czy gazu, lecz z drastycznych zmian politycznych i strukturalnych. Według danych Worldsteel globalny popyt na stal stabilizuje się na poziomie 1722 mln ton, jednak dynamika ta jest zniekształcona przez spadający chiński zapotrzebowanie – w 2025 roku spadło o 7,1%, a prognozy na 2026 i 2027 rok wskazują na dalsze obniżki o 2,0% i 1,0% odpowiednio. Chińska dominacja, odpowiadająca za połowę światowego popytu, tworzy efekt domina: mimo globalnej nadpodaży (745 mln ton do 2028 roku), Unia Europejska boryka się z deficytem produkcji, który w latach 2025–2026 wynosi około 9 mln ton rocznie. Przyczyną jest nie tylko wysoka cena energii, ale przede wszystkim restrykcyjne regulacje unijne, takie jak CBAM (mechanizm dostosowujący graniczne dla węglowych importów), który wprowadził opłaty emisyjne, oraz drastyczne obniżenie bezcłowych kwot importowych o 47–50%. Te zmiany skutkują sztucznym podniesieniem cen stali HRC do poziomu 830 USD za tonę w październiku 2026 roku – wzrost o 20% w skali roku i 13% od początku roku. Europejskie huty pracują przy wykorzystaniu mocy zaledwie 67%, co dodatkowo ogranicza podaż. Na tle tych zmian, rynek motoryzacyjny, choć słaby, oferuje pewne perspektywy – jak pokazują wyprzedaże Toyoty, gdzie modele poniżej 100 tys. zł stają się dostępne dla szerszego grona nabywców, co może częściowo stymulować popyt na stal konstrukcyjną. Jednak kluczowym czynnikiem pozostaje polityka unijna, która z jednej strony chroni lokalnych producentów, z drugiej – tworzy sztuczne bariery dla importu, podnosząc ceny dla końcowych konsumentów.
Wzrost cen stali w UE to efekt nie tylko strukturalnych zmian w globalnym łańcuchu dostaw, ale przede wszystkim konsekwencja agresywnej polityki klimatycznej i ochrony rynku wewnętrznego. Dla sektora budowlanego, który w Polsce odpowiada za około 15% PKB, podwyżki o 20% w ciągu roku mogą oznaczać wzrost kosztów inwestycji o nawet 5–10%, co przekłada się na droższe mieszkania i infrastrukturę. Spółki notowane na GPW, takie jak Cognor, Bowim czy Stalprodukt, mogą skorzystać na wyższych marżach, jednak ich zyski będą zależne od zdolności adaptacji do nowych regulacji i efektywności energetycznej. Dla konsumenta finalnego sytuacja jest dwuznaczna: choć import stali z Chin staje się droższy, lokalni producenci mogą podnosić ceny, co w dłuższej perspektywie może prowadzić do inflacji w sektorze budowlanym i motoryzacyjnym. Jednocześnie, chiński spadek popytu na stal może otworzyć nowe szanse dla europejskich producentów, jeśli Unia zdoła zdywersyfikować źródła surowców i zoptymalizować produkcję. Rynek stali staje się więc barometrem nie tylko gospodarki, ale także skuteczności polityki zielonej UE.
Komentarz Redakcji
Europejska polityka klimatyczna staje się coraz bardziej kosztownym eksperymentem dla lokalnych producentów, którzy zamiast konkurencyjności dostają sztuczne bariery. Chiński kryzys to szansa, ale UE zamiast wykorzystać moment, wprowadza regulacje, które same generują inflację. To nie rewolucja rynkowa, tylko polityczna gra w ukryte cła.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.