Brexit 2026: Jak Wielka Brytania straciła najwięcej tam, gdzie głosowano najbardziej
"Twarde lądowanie Wielkiej Brytanii. „Najbardziej na brexicie stracili ci, którzy za nim głosowali”. Brexit wpisał się w krajobraz europejskiej polityki i gospodarki, stając się elementem nowej normalności. W najnowszym odcinku wideocastu z cyklu „Rzeczy, o których przestaliśmy myśleć”, prof. Arkady Żegocki, były ambasador RP w Londynie, analizuje skutki brytyjskiego rozwodu z Unią Europejską. Jak mocarstwo zderzyło się z pobrexitową rzeczywistością, kto na tym stracił najbardziej i dlaczego setki tysięcy Polaków zdecydowały się na powrót do ojczyzny?."
Polecane przez InfoHub
Rozwijaj swój biznes bez przeszkód! Sprawdź elastyczne finansowanie i kredyty dopasowane do potrzeb Twojej firmy. Sprawdź ofertę, aby zyskać dodatkowe środki. Pamiętaj, ostateczne warunki zależą od dostawcy.
Decyzja Wielkiej Brytanii o opuszczeniu Unii Europejskiej w 2016 roku, choć podjęta w referendum, okazała się nie tylko politycznym, ale przede wszystkim ekonomicznym i społecznym trzęsieniem ziemi. Według analiz prof. Arkadego Żegockiego, byłego ambasadora RP w Londynie, zaskoczenie było powszechne – zarówno wśród brytyjskich elit, jak i mediów europejskich, które przewidywały zwycięstwo zwolenników pozostania w UE. Kampania brexitowa opierała się na populistycznych hasłach, takich jak odzyskanie suwerenności czy przekierowanie środków na służbę zdrowia, jednak rzeczywistość okazała się daleka od obietnic. Wizja Global Britain, zakładająca szybkie zastąpienie rynku europejskiego umowami handlowymi z resztą świata, nie spełniła się – podpisywane porozumienia często powtarzały już istniejące układy UE. Pandemia COVID-19 oraz wojna w Ukrainie dodatkowo pogorszyły sytuację gospodarcą, prowadząc do braku towarów i inflacji. W tym samym czasie Polska, mimo początkowych obaw związanych z stagnacją unijną, odnotowała w 2026 roku dynamiczny wzrost PKB na poziomie 4,1%, co stanowi ostry kontrast z brytyjską rzeczywistością. Dodatkowo, sektor tanich linii lotniczych, który miał korzystać z nowych możliwości handlowych, zderzył się z trudnościami – jak podkreśla József Váradi, ekspert z Bankier.pl, prognozy O’Leary’ego okazywały się nieprecyzyjne, a rynek okazał się bardziej skomplikowany niż przewidywano. Paradoxalnie, najbardziej ucierpiały na brexicie właśnie mali przedsiębiorcy i mieszkańcy prowincji, którzy stanowili główną grupę zwolenników wyjścia z UE. Ich nadzieje na poprawę sytuacji ekonomicznej nie spełniły się, co doprowadziło do fal powrotów emigracyjnych, szczególnie wśród Polaków, którzy wracali do kraju po latach pracy za granicą, jednak często z trudnościami w znalezieniu zatrudnienia. Według relacji opublikowanych przez Forbes, wielu z nich spotkało się z frustracją – wysyłanie setek CV nie przynosiło oczekiwanych rezultatów, co świadczy o głębokich problemach strukturalnych brytyjskiej gospodarki.
Brexit w 2026 roku pozostaje jednym z najbardziej kontrowersyjnych i destrukcyjnych procesów w historii współczesnej Europy, którego skutki są szczególnie odczuwalne w Wielkiej Brytanii. Największe straty ponoszą właśnie ci, którzy najbardziej popierali wyjście z Unii – mali przedsiębiorcy i mieszkańcy prowincji, którzy liczyli na poprawę warunków życia. Rynek pracy uległ destabilizacji, a sektor usługowy, w tym lotniczy, zmaga się z trudnościami adaptacyjnymi. W tym samym czasie Polska, mimo początkowych obaw, dynamicznie rozwija się, co stanowi ostry kontrast z brytyjską rzeczywistością. Powroty emigracyjne, choć liczne, często kończą się zawodami zawodowymi, co świadczy o głębokich problemach integracyjnych i ekonomicznych. Wielka Brytania straciła nie tylko dostęp do wspólnego rynku, ale także swoją pozycję jako atrakcyjne miejsce inwestycji i zatrudnienia. W dłuższej perspektywie proces ten może prowadzić do dalszej marginalizacji kraju na arenie międzynarodowej, podczas gdy kraje pozostające w UE, takie jak Polska, notują wzrost i stabilizację gospodarki. Brexit stał się symbolem nie tylko politycznego, ale i ekonomicznego niepowodzenia, którego ofiarami stali się przede wszystkim ci, którzy w niego wierzyli.
Komentarz Redakcji
Brexit to klasyczny przykład, jak populistyczne obietnice mogą prowadzić do ekonomicznej katastrofy dla tych, którzy w nie głosowali. Wielka Brytania straciła nie tylko dostęp do wspólnego rynku, ale i wiarę w własne możliwości. Podczas gdy Polska dynamicznie się rozwija, Londyn tonie w stagnacji – ironia losu, że ci, którzy najbardziej chcieli odzyskać kontrolę, stracili ją w rzeczywistości na wiele sposobów.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.