Rosja wraca do siatkówki pomimo wojny: Tylko jeden kraj zagłosował przeciwko
"Opisał, jak przywrócono Rosjan. Tylko jeden kraj był przeciw. Od kilku miesięcy widać wyraźnie, że światowe władze sportowe chcą, by Rosjanie wracali do rywalizacji. Ten proces ma miejsce w różnych dyscyplinach, również w siatkówce. Rosyjscy zawodnicy nie wystąpią co prawda w mistrzostwach świata rozgrywanych w 2027 roku w Polsce, ale na igrzyskach olimpijskich nie powinno ich zabraknąć (awansują dzięki miejscu w rankingu). Panie natomiast wezmą udział w przyszłorocznym mundialu. Szef ukraińskiej federacji, Michajło Melnyk, w rozmowie z WP SportoweFakty, zdradził kulisy dopuszczania Rosjan w siatkówce. Okazuje się, że przeciw był… tylko jeden kraj. Siatkarze z Rosji nie wystąpią w męskich mistrzostwach świata, które odbędą się w 2027 roku w naszym kraju. FIVB poinformował, że sami złożyli rezygnację. Zagrają jednak w Lidze Narodów, a panie wezmą udział w przyszłorocznym mundialu, który odbędzie się w USA i Kanadzie. Do tego europejska federacja (CEV) zgodziła się na powrót Rosjan do rywalizacji, więc prawdopodobnie w 2027 roku kluby z tego kraju będą już walczyć w Lidze Mistrzów oraz Lidze Mistrzyń. Melnyk opowiedział WP SportoweFakty, jak do tego doszło. Działacz z Ukrainy zdradził kulisy dopuszczenia Rosjan. „Tylko jeden człowiek był przeciw” Fragment tekstu: „Decyzji o przywróceniu Rosjan nie podjęto na kongresie, gdzie mogliby zagłosować wszyscy, lecz podczas spotkania zarządu. Wyniki są wręcz zatrważające. Na 18 członków zarządu CEV przeciwko przywróceniu Rosjan zagłosował tylko jeden (!). Był to Łotysz Arturs Vitkovskis. Dwójka się wstrzymała, a aż 15 osób zagłosowało za. Polski Związek Piłki Siatkowej nie ma w zarządzie CEV swojego przedstawiciela”. Melnyk jest zszokowany tym, co się dzieje, tym bardziej, że Rosja przecież nie przestaje atakować Ukrainy. – Co zmieniło się po 2022 roku? Wtedy zamknęliśmy przed nimi drzwi, a teraz je otwieramy. Czy coś się poprawiło? Nie. W sumie jest jeszcze gorzej. Kiedy jechałem na kongres CEV, to ewakuowaliśmy się w środku nocy z pociągu, bo latały nad nami rosyjskie drony. Mam cichą nadzieję, że dalej przynajmniej przez część środowiska będą traktowani jako wyrzutkowie – tłumaczy. Mówi też o naciskach ze strony Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, któremu szczególnie zależy na dopuszczaniu rosyjskich sportowców. Dudziak spytał Melnyka, co w sytuacji, gdyby na kobiecym mundialu w 2027 roku doszło do spotkania Ukraina – Rosja. Możliwe, że oba zespoły nie będą mogły zagrać ze sobą w grupie, ale jednak taki mecz byłby możliwy w fazie pucharowej. Należałoby go zbojkotować? – Jako patriota jestem zdecydowanie przeciwny graniu z Rosjanami. Ale jako człowiek, który odpowiada za siatkówkę, za Ukrainę, za państwo, rozumiem, że to byłoby złe dla Ukrainy. Dlaczego? My odmówilibyśmy gry, a wtedy oni otrzymaliby walkowera 3:0 i zyskałaby sporo punktów do rankingu, a my byśmy spadali. Może właśnie Rosjanie tego chcą, żeby nasz sport upadł w taki sposób? – odpowiedział działacz. Fot. Newspix.pl ZOBACZ RÓWNIEŻ Już nie pięć krajów na krzyż. Siatkówka coraz bardziej światowa Obronili tytuł. SIATKARZE MISTRZAMI EUROPY! Siatkarze w półfinale! Dziesiąty medal za kadencji Grbicia jest blisko Artykuł Opisał, jak przywrócono Rosjan. Tylko jeden kraj był przeciw pochodzi z serwisu weszlo.com. Artykuł Opisał, jak przywrócono Rosjan. Tylko jeden kraj był przeciw pochodzi z serwisu weszlo.com.."
Polecane przez InfoHub
Kredyt konsolidacyjny pozwala połączyć wszystkie zobowiązania w jedną, łatwiejszą do spłaty ratę, często z niższym oprocentowaniem. Dzięki jednemu harmonogramowi płatności zyskujesz przejrzystość i kontrolę nad budżetem domowym. Pamiętaj, ostateczne warunki zależą od dostawcy.
Od 2022 roku światowe federacje sportowe podzieliły się na dwa obozy w kwestii dopuszczania rosyjskich zawodników do międzynarodowych zawodów. Po początkowym zakazie, spowodowanym inwazją Rosji na Ukrainę, wiele dyscyplin zaczęło stopniowo otwierać drzwi dla Rosjan, argumentując, że sport powinien być neutralny wobec polityki. W siatkówce proces ten nabrał tempa w ostatnich miesiącach, szczególnie pod naciskiem Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, który dąży do pełnej integracji rosyjskich sportowców przed Igrzyskami Olimpijskimi w 2028 roku. Federacja Siatkówki (FIVB) oraz Europejska Konfederacja Siatkówki (CEV) podjęły decyzje o przywróceniu Rosjan do rywalizacji, mimo że wielu działaczy i krajów, w tym Ukraina, sprzeciwia się temu krokowi. Decyzje te są podejmowane w trybie niekongresowym, co pozwala na szybkie reagowanie na zmieniające się warunki polityczne i społeczne. W przypadku CEV, gdzie tylko jeden członek zarządu – Łotysz Arturs Vitkovskis – zagłosował przeciwko, proces ten nabrał charakteru konsensusu, pomimo braku jednomyślności w środowisku sportowym. Rosyjscy siatkarze nie wystąpią w mistrzostwach świata mężczyzn w 2027 roku w Polsce, ale ich udział w innych imprezach, takich jak Liga Narodów czy kobiece mistrzostwa świata w USA i Kanadzie, jest już pewny. Decyzje te wzbudzają kontrowersje, zwłaszcza że Rosja nadal prowadzi wojnę z Ukrainą, co stawia pod znakiem zapytania zasadność powrotu rosyjskich sportowców do międzynarodowych aren.
Przywrócenie Rosjan do międzynarodowej siatkówki oznacza głęboki podział w świecie sportu, gdzie etyka sportowa i polityka się nakładają. Dla Rosji jest to szansa na odbudowę prestiżu sportowego i zyskanie międzynarodowego uznania, mimo trwającego konfliktu zbrojnego. Dla Ukrainy i innych państw dotkniętych wojną, takie decyzje mogą być postrzegane jako normalizacja agresora, co może wzmocnić poczucie niesprawiedliwości. W dłuższej perspektywie może to prowadzić do dalszych podziałów w środowisku sportowym, gdzie część federacji będzie dążyła do pełnej integracji, a inne będą utrzymywać bojkot. Rosyjscy zawodnicy, którzy od lat dominowali w europejskiej siatkówce, mogą szybko odzyskać swoje pozycje, co wpłynie na dynamikę rywalizacji w klubowych pucharach Europy, takich jak Liga Mistrzów. Decyzje te również podkreślają rosnącą rolę Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego w kształtowaniu polityki sportowej, co może prowadzić do dalszych konfliktów z państwami, które oczekują surowszych sankcji wobec Rosji.
Komentarz Redakcji
Absurd sytuacji polega na tym, że światowy sport, który zawsze chwalił się neutralnością, teraz staje się narzędziem politycznym. Decyzja o dopuszczeniu rosyjskich zawodników do rywalizacji, mimo trwającej wojny, pokazuje, jak słabe są mechanizmy karne w sporcie. Jeśli nawet jeden kraj może blokować takie kroki, to cały system jest skazany na chaos. To nie tylko kwestia siatkówki – to sygnał dla innych dyscyplin, że polityka zawsze będzie miała górę nad zasadami.
ℹ️ Nota od wydawcy:
Powyższy nagłówek pochodzi z oficjalnych kanałów RSS.
Sekcje "Analiza" ,"Kontekst" oraz "komentarz" są generowane przez AI w celu przybliżenia tematu.
Bądź na bieżąco! Wszystkie najlepsze promocje w jednym miejscu!!
🍪 Dbamy o Twoją prywatność
Używamy cookies m.in. do analizy ruchu i personalizacji. Kontynuując, zgadzasz się na nasz
Regulamin oraz
Politykę Prywatności.